nie przypominam sobie takich sensacji ; ) poza tym u kobiet podniecenie objawia się inaczej, a mówisz chyba o fizjologii, a nie o duchowej energii
rozumiem, że nie masz takich problemów, ale ty jesteś z jedną osobą, przez tyle lat i pewnie nadal masz zamiar z nim być , wiec jak mogłabyś mieć ? to tak jak ktoś zakochany nie ma problemu z uczuciami , samoocena nie wywala o ile partner akceptuje .
to co ja zauważyłem, to to, że dla pewnej grupy kobiet jakość seksu może nie mieć znaczenia... bo wogóle seks sam w sobie dla nich nie ma znaczenia i jest jakby tylko narzędziem , drogą do doświadczania bliskości i "miłości", pogłębiania przywiązania itp itd i po prostu jak beznadziejnie by nie było, to zaakceptują wszystko, dla tych uczuć na poziomie serca, jednak interesują mnie kobiety, dla których ta płaszczyzna jest istotna