Dzieci mogą tak mówić, ale nie są dojrzałe psychicznie i emocjonalnie, aby ponosić tego konsekwencje. Wiadomo, że dotyk sprawia przyjemność, nawet od najmłodszych lat, ale co tak młoda osoba wie na temat seksu? Praktycznie nic. Dzieci są wciągane i manipulowane, aby dały się w jakiś sposób oswoić. Dorośli zainteresowani pedofilią, budują zaufanie i długo zwodzą takie dziecko, dopóki te nie otworzy się emocjonalnie. Często są to dzieci, którym brakuje dotyku i miłości ze strony rodziców, dlatego nowy opiekun wydaje się interesujący i daje poczucie bezpieczeństwa.
Sami pedofile to najczęściej osoby o bardzo niskiej samoocenie, które w dzieciństwie nie miały prawa "badać" swojego ciała, uczyć się, faszerowano je poczuciem winy. To również osoby mające zaburzone relacje z rodzicami. Im bardziej nie wyrażone potrzeby seksualne, im bardziej to wszystko jest potłumione, przemieszane z agresją i poczuciem winy tym większa szansa, że będzie szukało się "obiektu" zastępczego, który te potrzeby zaspokoi. Dziecko jest niewinne, nie odrzuci tak jak dorosły, nie oceni w taki sam sposób. Dlatego do dzieci lgną osoby, które bardzo boją się odrzucenia w temacie seksu.
Aha, Pedofilia ma fatalne skutki dla psychiki dziecka. Dziwny artykuł.