Autor Wątek: Seks  (Przeczytany 181589 razy)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-03-29, 20:10:34 »
Za bardzo nie wiedziałam ,gdzie ten link umieścić...Ciekawy dokument o najbardziej kobiecej części ciała ...

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/17705/platki_w_strone_samopoznania_petals_a_journey_into_self_discovery_2008_.html

Może się wam przyda,dziewczyny...Chłopaki też :-)...

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 13:16:06 »
Mnie ojciec powtarzał że jestem jego własnością i jak zechce to może mnie zabić tak jak np. zwirzę które też jest jego własnością.
Ci gwałciciele, którym też się wydawało że kobiety są ich własnością i mogą robić z nimi co chcą, np. zabić, utracili swoją władzę i siłę. Okazało się że nie są tak wszechmocni jak to myśleli i że jednak nie mogą wszystkiego, nie mają władzy nad czyimś życiem.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 10:27:32 »
Ja nie pracuję z intencjami więc trudno mi się na ich temat wypowiadać. Pracuję z przekonaniami i właśnie moje przekonanie że oprawca jest bezkarny i wolno mu wszystko, zmieniło się po tej informacji i dlatego poczułam  się bezpieczniej pomimo że moje intencje się nie zmieniły.

To co napisałeś mówi mi że dopóki nie mam czystych intencji w tym zakresie, dopóty nie moge czuć się bezpiecznie, czyli że nadal powinnam się bać.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-18, 09:30:59 »
to, że sprawcy są karani nie znaczy że ofiary są bezpieczne ;p
bezpieczne to są jak nie dochodzi do ataku/gwałtu itp a to wynika z czystych intencji i/lub zasługiwania na ochronę WJ w takim zakresie w jakim one czyste jeszcze nie do końca są

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 09:08:49 »
Przeczytałam informację o tym że ci zbrodniarze z Indii którzy na śmierć zagwałcili studentkę zostaną za to ukarani. Kierowca popełnił samobójstwo a pozostałym grozi kara śmierci.
Tak dobrze na mnie wpłynęla wiadomość że sprawcy nie są bezkarni, że nie mogą robić co im się żywnie podoba, że aż lęki mi się zmniejszyły i poczułam i poczułam że może i mnie czeka coś dobrego, że jest nadzieja na zmianę.
Ta bestia, mój ojciec, czuł się całkowicie bezkarny i uważał że jemu jako bogu wolno jest wszystko.
Dużo czytam o kapłanach, pedofilach gwałcących swoje owieczki, którzy są poza prawem i nie odpowiadają za to co robią. Im wolno wszystko, bo jako przedstawiciele Boga na ziemi mogą robić co im się podoba. Najwyżej zostaną wysłani na wczesniejszą emeryturę.
Tak jak mojemu ojcu.

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-01, 23:35:33 »
Czujemy o ile jestesmy odpowiednio sensytywni na reakcje naszego pola aurycznego.

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-01, 22:06:24 »
Korzyści z manipulowania energia seksualną - nie rozumiem? Nie wiem co sobie kreujesz i jaki ma to sens a nawet korzyść jak piszesz, ale zastanawia mnie co sie wtedy dzieje w energiach (bo na moje to takie zachwianie balansu) Dla mnie manipulacja to naruszenie granic drugiej strony.

A mnie ostatnio zastanawia, czy jeżeli ktoś ma fantazje erotyczne (seksualne) z nami w roli głównej i np jesteśmy z ta osoba dłuższy czas w jednym pomieszczeniu to my w jakis sposób też to odczuwamy?

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-01, 20:09:57 »
O to mi chodziło właśnie ;-)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-01, 15:50:28 »
Ultra, bo jakakolwiek manipulacja energią seksualną nie ma nic wspólnego z tantrą, a właściwie to jest jej przeciwieństwem.

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-01, 12:42:42 »
"Zafascynowało mnie to, jakie korzysci można odnieśc z manipulowania energią seksualną"

Hej, sorki, że się czepnę, wiem , że tu będzie to akurat wyrwane z kontekstu..... ale zastanawia mnie czasem jak niektórzy rozwojowcy wypowiadają się o tantrze.... w kontekście uzyskania korzyści w rozwoju...  a prawie nie zauważając w tym partnerki.

To tylko coś co mi się rzyciło w uszy/ oczy czytając forum lub słysząc wypowiedzi.... ale zgaduję że takie założenie już z mety przekreśla to co nazywamy "tantrą".

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-01, 10:40:49 »
Bennewicz Maciej 1. Miłość toksyczna, miłość dojrzała (o związkach- dla mnie okazała sie bardzo pomocna); 2.seks trujący, seks doskonały (akurat w tej dla siebie aż tyle nie znalazłam, ale zawsze cos) :)))

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-01, 00:23:52 »
Hehe trafiłaś Ultraviolet z tymi zdrobnieniami, faktycznie tak jest i ostatnio sam  się na tym łapie.. Zafascynowało mnie to, jakie korzysci można odnieśc z manipulowania energią seksualną, tymbardziej że moja jest silna i ciągle domaga się ujscia,  ale tantra poczeka.  Joga niesamowicie mnie oczyszcza i energetyzuje.

Polecicie jakieś tytuły ksiązek tego pana  Bannewicza ?

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-31, 23:32:39 »
:))))))
ano właśnie :)

A myślę , żę rada kt. się pojawiła o ćwiczeniach fizycznych też jest o.k, doenergetyzowanie dolnych rejonów i automatyczne oczyszczenie energii w ten sposób jest pomocne., no i odstresowuje, co Ci się chyba przyda.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-31, 23:23:55 »
Ja tam sie Ultra podpisuje pod twoim stwierdzeniem o tatntrze. Jesli poczyta sie u źródła o tantrze, to okazuje sie ze jest to forma dla osób o dość czystej energii a juz NAPEWNO dla osób które mają czysty stosunek do energii sexualnej, do siebie i partnera.Tantra to efekt zaawansowanego rozwoju duchowego u partnerów.
Leszek fajnie o tym pisze w swoich artykułach:)

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-31, 23:15:30 »
Hej

Tak przejrzałam rady.... i myślę, że zanim przejdziesz do książek o tantrze to warto najpierw sobie ogólnie uzdrowić temat seksu. Sorry... pewnie spadną na mnie gromy.... ale jeśli ktoś ma jazdy to raczej powinien popracować nad tym żeby było mu miło , spontanicznie, dowiedzieć się samemu co lubi, poczuć się o.k samemu ze sobą w łóżku. . Póki się nie oczyści podświadomości tantra nie jest zawyczaj spontaniczna i sprowadza się do seksu jak mordęka wg. ściśle określonego przepisu i przekonywania się na siłę "przecież to jest najlepsze i powinno mi się podobać więc na siłę się przekonuję że tak jest". Ja bym Ci raczej poleciła książki Bannewicza o związkach i seksie.

A może chodzi o to że spontaniczność kojarzy Ci się z brutalnością, czarną tantrą? Boisz się stracić kontrolę bo boisz się co zrobisz?