Autor Wątek: Seks  (Przeczytany 181860 razy)

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-24, 14:01:34 »
Tantra.. to musi być coś :D Bede musiał się z tym zapoznac, jak tylko skoncze wertować tysiąc pięcset innych materiałów, czyli pewnie nie starczy mi już życia na zgłębienie tej wiedzy..

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-23, 23:10:37 »
Moja lubo!  Czyzbys mogla odkryc swe lico, co bym zerknac na powabu twej szyi mogl?  Ach, moja ty dziewojo!  Piekne twe lico, czy nie abym nazbyt natarczywy  w swoim zachwycie, toć ja z 2 metrow na ciebie baczę. Co żes powiesz moja miłości ;p

Po czym minelo 4 lata ...

Moj ty luby .. Pozwalam ci ja, dotknac swego lica i zlozyc pocalunek, jeno pamietajmy o pozorach, caluj przez jedwabną chustę moj ci piekny!

:D lol :D

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-23, 21:02:19 »
Gadanie byłego zboczeńca;)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-23, 20:23:23 »
Właśnie się dowiedziałam, że dla konkubenta mamy mój seks z ukochanym jest grzechem ;p I nie ma znaczenia ile ze sobą jesteśmy, nie powinniśmy spać w jednym łóżku bez ślubu. Hmm...nie lubię gdy mi się narzuca te katolickie zasady i zaślepienia. Jakby to miało cokolwiek zmienić, to czekanie i wpatrywanie się w siebie latami ;p

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-23, 17:56:22 »
Wiecie co dzisiaj sobie uświadomiłem? Wczoraj miałem sesję oczyszczającą czarnotantryczne partnerstwo (które nazywałem związkiem opartym na miłości) i...

do dzisiaj mojej pśce się wydawało że jak ptak stoi na baczność to seksualność jest zdrowa. Oczyszczałem jakiś czas temu seksualność i na tym stanąłem. Seksualność jest wtedy aktywna, a jej czystość i zdrowie to rzecz niezależna. Trzeba wyczyścić brudy i niskie energie z drugiej czakry i wtedy seksualność staje się zdrowa. I jest wtedy możliwe też tworzenie zdrowych relacji, niekoniecznie seksualnych.

Daniel

  • Gość
[#]   « 2013-01-21, 22:36:26 »
Cytuj
Sądziłem że nie wrócę już na żadne forum
Wróciłeś, i to pod genialną wręcz ksywą ;) Choć sądząc po wpisach, chwilowo powinieneś nazwać się "Miętki Zając" :))) hahaha

A tak poważnie, to kto ma problem Ty czy Twoja laska, bo tak do końca nie jestem pewny jak interpretować Twoje słowa?
Ja proponuję siłownię na 3 miechy (na początek), pomoże to z dolnymi czakrami i "przełączanie" między kochającym misiem a zwierzakiem w łóżku stanie się bardziej naturalne :)

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-20, 00:31:41 »
Pierwsze co mi podpowiedziała moja podswiadomosc to jest 'wstyd', lęk przed wyrażeniem się.
Jak byłem mały zawsze każdy na mnie zwracał uwage że jestem ładniutki, sliczniutki itd, w rodzinie też mnie zawsze komentowali, a dwadziescia lat pózniej zapragnałem stać się niewidzialny.
Mam blokade przed wyrażaniem się, tym jakim naprawde jestem, przed postawą, przed głosem, przed tym jaki jest seks, odrazu włacza mi sie myslenie (o boże, co ona sobie pomysli, nie tak powinienem sie zachowywać itd) tzw "głosy rodzicielskie", kurcze, własnie sobie uswiadomiłem że pisząc, jest mi o wiele łatwiej wydobyć to na powierzchnie niż samemu pogrązając się w rozmyslaniach.

Drugą rzecza, dosc istotną jest to że bardzo pociaga mnie adrenalina i ryzyko  a mało to co sprawdzone i "wybadane", dlatego boje się, że im dłużej bedziemy ze sobą przebywac, tym gorzej będzie z moim popędem.

Jako że ten pierwszy aspekt jestem w stanie jeszcze pojąc i zastosowac wobec niego odpowiednie srodki, tak tego drugiego jestem kompletnie nieswiadomy, choc wiem, że jest on dosyc powszechny (spotykanie-zaliczanie-porzucanie)..

Hm, ma ktoś pomysł jaką autoterapie zastosowac ? I tu raczej pytanie głownie do panów..
może jakieś materiały z którymi powinienem się zapoznać ?
Jestem swiadom tego mechanizmu ale za chiny nie wiem od której strony się za niego zabrac.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-19, 17:59:38 »
Zającu:

Niezwykle mile czytać o spełnionych kreacjach :)

Do rzeczy: obserwując siebie zauważam, że moją iskrę bardzo zgasiło przejęcie społecznych wyobrażeń o seksie - może u Ciebie jest podobnie? Do tego cały zestaw wewnętrznych zakazów i nakazów, muszę tak i tak, a nie mogę tego i tamtego. 

Namiętnie czy też delikatnie - to tak naprawdę nie ma znaczenia jeśli intencja jest czysta i wypływa z serca :) Wtedy jest jak rzeka, której prądowi wystarczy się poddać. Sprawa niby prosta, a wymaga wiele lat praktyki, głównie odczucania się tego, czego się nauczyło rozumowo.

A jeśli wywalają trochę 'niższe wibracje' to dobrze jest dać im się wyszaleć, z wzajemną akceptacją i miłością - to potrafi być niezwykle transfomujące doświadczenie :)

No i moim zdaniem, jeśli sobie ufacie warto rozmawiać naprawdę szczerze o wszystkich swoich obawach, marzeniach, blokadach jak i fantazjach :-)

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-19, 10:38:05 »
zajac
Zmienic wyobrazenia o seksie.  Widac wychowanie do roli mezczyzny, i pozniejsze konsekwencje, ze seks taki a taki byc musi. A dupa, wcale nie musi. Umiejetnosc czerpania przyjemnosci nie wiaze sie z tym, czy bedziesz z partnerka na zyrandolu, w lozku, czy na lodce. To umiejetnosc przezywania przyjemnosci jest istotna.  A tego nas w domach nie ucza. Ucza nas posluszenstwa, cierpliwosci, dobrych manier, czy tam umiejetnosci kooegzystencji z innymi obywatelami. To potem skutkuje problemem zaspokajania swoich potrzeb. Rodzi to sytuacje, ze potrzeby zaspokajane moga byc w pospiechu, w pogoni za tym, zeby nikt nie zabral nam naszej "zabawki", aby sie cos nie skonczylo za szybko.  Redefiniowanie skutkow dziecinstwa, przekonan czeka.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-19, 10:31:14 »
zly_zajac

Każdy seks, aby był dobry powinien wywodzić się z harmonii. Zwiększanie akceptacji siebie w wielu sytuacjach erotycznych pozwala później na swobodny wybór. Liczą się doświadczenia przyjemności, błogości i wzajemnego zrozumienia. Może boisz się odrzucenia przez partnerkę i samoodrzucenia?  Namiętny i bardziej aktywny seks nie wyklucza doświadczania harmonii, miłości, błogości. Jest to kwestia przystosowania i uzgodnienia z partnerem czego oczekuje, i jakie są wspólne potrzeby. Zależy jeszcze z czyjej strony są opory, przed seksem...za tym kryć się mogą niefajne wyobrażenia z domu, wychowanie, własne lęki – niepozwalanie sobie na pewne zachowania. Do przepracowania większa część, chyba, że upodobania z partnerką macie inne co wyszło dopiero po pewnym czasie..

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-19, 01:30:41 »
Sądziłem że nie wrócę już na żadne forum i znajdę wszystkie odpowiedzi wewnątrz siebie, ale pojawiły się pewne komplikacje.

Spotkała mnie miłośc w życiu,
i to taka jaka sobie wymarzyłem (wizualizowałem).

Niestety mam spory problem, 
moje 'kochanie' wywodzi się z czakry serca, jest głębokie, miękkie i subtelne.
Natomiast seks jest zupełnym przeciwienstwem, musi być ostry, namiętny, z pasją, przez co kompletnie nie układa nam się w łożku, tzn nie tyle nie układa co czasami no brakuje tej iskry i poprostu konczy się na przytulaniu.. martwie się, że przez to rozpadnie sie ten związek.

Nie potrafie kompletnie scalić tych dwóch aspektów. Nie umiem przeskakiwac z jednego bieguna na drugi, co mam z tym zrobić ?

Mieliście podobną sytuacje ?
« Ostatnia zmiana: 2013-01-19, 01:32:36 wysłana przez zly_zajac »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-23, 23:24:42 »
Clint, to fajnie że jednak równouprawnienie ;)

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-23, 23:16:26 »
Laka,
W temacie sexu to u mnie pomieszane z poplatanym  - (jak w każdym innym zreszta też).
Bo nie moge powiedzieć, że nie lubie ( szczególnie przy wzorcach prostytutki) ale też silne lęki i ta duchowosc powoduja, że zamnełam się.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-23, 20:26:45 »
poledwica

no mi podobnie. choc mysle ze to juz bylo we mnie, a sie ujawniło, gdy moja ps uznała"rozwijam sie duchowo".
ale mi dzis na samoocene zaczeło wywalac, kobiecosc, seks, poczucie wlasnej wartosci gdy jestem jaka jestem. Moze to jakies takie zakonczenie tego roku intensywne.
a wystarczyło poafkowac przyciaganie idealnego partnera, chyba jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje to ta niska samoocena i leki.
« Ostatnia zmiana: 2012-12-23, 20:28:34 wysłana przez Laka »

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-23, 18:42:58 »
Ja jak zaczełam sie rozwijać to wyszło mi, że sex jest taki nie duchowy - trzeba sie go wyprzeć i zamknełam te część swojej natury (: