Autor Wątek: Ziołolecznictwo  (Przeczytany 27548 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-05, 21:50:17 »
Lekarze, gdy nie wiedzą o co chodzi zawsze mówią, że to genetyczne.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-05, 14:38:17 »
ania.82

Wezly pod oczami?A to mnie zaciekawilo.Jak u Ciebie sie to przjawialo?Bo ja mam duze problemy z cieniami pod oczami od zawsze ,pani doktor powiedziala,ze to jest genetyczne ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc do konca?

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-02-20, 23:26:58 »
Ontoja
ja kiedyś piłam zestaw na bóle głowy, i nieźle schudłam.

Jednak popełniłam błąd, parzyłam zioła w termosie i tak sobie stały, żeby zawsze były ciepłe. Potem dowiedziałam się, że nie wolno, bo sie zaparzają, czy zakwaszają.... Niedawno jeden pan zielarz polecił raczej korzystać ze słoika 0,75L. Parzyć rano na cały dzień, od razu 3 porcje, a jeśli będą za chłodne to do bierzącej porcji dolać troszkę wrzątku, i będzie git.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 20:55:28 »
Srebrnik to Pięciornik gęsi

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 20:53:11 »
Wczoraj wpadła mi w ręce książka o.Klimuszki zawierająca przepisy mieszanek ziołowych na bardzo wiele schorzeń i chorób.
Ja właśnie jestem w trakcie robienia sobie mieszanki na nerwicę.
Klimuszko mimo ,ze jest księdzem nie bał się mówić ,ze jest ezoterykiem i parapsychologiem ,polecał stosowanie radiestezji ,hatha jogi ,ziołolecznictwa.Był jasnowidzem i mieszanki ziół dobierał intuicyjnie już od 11 roku życia .Po prostu czuł ,które zioło jaką ma energię i na jakie schorzenie może być przydatne.
Ja jeszcze nie stosowałem ale czuję ,ze to mocne.
Podam przepis na nerwicę:
1.szyszki chmielu
2.kwiat lawendy
3.ziele serdecznika
4.liść melisy
5.kwiatostan głogu
6.Liść mięty pieprzowej
7.korzeń kozłka
8.kwiat tarniny
9.koszyczki rumianku
10.ziele macierzanki
11.ziele srebrnika

wszystkiego po 5o gram

Brać kopiastą łyżkę stołową ,zalać szklanką wrzątku ,postawić do zaparzenia na 3 godziny .Przecedzić podgrzać żeby było ciepłe .Pić powoli z wiarą ,ze pomoże ,nie słodzić .
Pić 3 razy dziennie.
PO wypiciu całego zestawu ziół zrobić przerwe 7 dni i znów wypić taki zestaw ,zrobić przerwe 12 dni i wypić trzeci zestaw profilaktycznie.

wszystkie składniki można kupić np. tu :http://lekiznatury.pl/pl/44-ziola-jednorodne-o-z?p=2

Jest też przepis na niestrawność nerwową ,ale to chyba nie to u Ciebie.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 20:16:32 »
Piłam sok  noni z kocanki, sklepu zielarsko-parafarmaceutycznego z Wroclawia, gdzie zakupilam go w cenie 70 czy 80 zł lat temu 3 czy 4. Przestrzegano  mnie w internecie przed tanimi podrobami-mial byc nim owy sok za taka cene. niestety nie stac mnie a moze i stac, ale zal kupic niby to oryginalny, super fantastyczny sok noni z thaiti w ciemnej butelce za 200 zł litr co ponoc ma nieporownywalnie skuteczniejsze dzialanie od tego "podrabianego".:)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 20:07:46 »
Ania :)
" noni kiedys bralam ale dawno temu, mieszkajac w domu rodzinnym i niestety moze przez atmosfere nie przypominam sobie spektaktuarnych efektow. Ale moze wrócę."

Fajnie Ci to wyszło - (spektakularne efekty) ;))
Jednak zioła i rośliny nie mają działać (i zazwyczaj nie działają) w sposób spektakularny ;)) tylko w naturalny, spokojny,
wymagający swojego czasu sposób pomagają (przez różnokierunkowe spektrum działania) w przywracaniu równowagi w organizmie :)
Jeśli chodzi o sok noni, to one są bardzo różne i część produktów tego typu nie wykazuje pełnego spektrum działania, które ma ten owoc ponieważ jeżeli produkt był poddany procesowi pasteryzacji to wówczas część składników odżywczych i wspomagających leczenie ulega zniszczeniu gdyż owoc noni jest wrażliwy na działanie wysokiej temperatury i np. ulegają zniszczeniu lecznicze enzymy występujące w tym owocu ale też cześć innych składników i wówczas już owoc noni ma dużo mniejszy zakres działania. Dobrą metodą jest liofilizacja która pozwala na zachowanie całego spektrum działania  np. owocu noni gdyż zachowane zostają wszystkie cenne składniki w tym również enzymy i co jest bardzo cenne dla organizmu zachowuje on bioenergię witalną.

Też kiedyś wspomagałam się meliską i jej raczej nie stosowałam w dzień tylko wieczorkiem czy przed snem, dobrze wycisza ale wtedy zazwyczaj szłam spać bo po niej odczuwałam błyskawiczną chętkę na spanko ;))))))

hydruś :)
podoba mi się ten przepis z kminkiem i rumiankiem, też go zastosuję w razie większej niestrawności

:-)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 18:04:21 »
dziekuje dziewczeta:)
w szafce mam tylko melise, a w pracy jakis rumianek wiec na razie tym bede sie posilkowac, a w przyszlym miesiacu zakupie wiecej i postaram sie znaleźć ten różeniec. noni kiedys bralam ale dawno temu, mieszkajac w domu rodzinnym i niestety moze przez atmosfere nie przypominam sobie spektaktuarnych efektow. Ale moze wrócę.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 17:50:35 »
Ania :)
Też jestem z tych osób, którym stres i napięcie nerwowe "uderza" w przewód pokarmowy :(
Bo w przewodzie pokarmowym jest bardzo dużo połączeń z systemem nerwowym stąd niestety często w nim "odbijają się" skutki stresów.
U siebie akurat muszę stosować  podejście dwutorowe; i działanie na system nerwowy i też działanie na przewód pokarmowy gdyż zbyt długo był on poddawany napięciu nerwowemu.
Jak czytam Twój post, to u Ciebie może wystarczy zadziałać głównie na przyczynę problemów z dolegliwościami pokarmowymi a co za tym idzie także skórnymi więc może być skuteczne stosowanie ziół w naturalny sposób wyciszających system nerwowy.
U mnie już od dłuższego czasu bardzo dobrze się sprawdza wyciąg z różeńca górskiego, jest on adaptogenem, wspomagajacym organizm na różnych płaszczyznach. Jeśli chodzi o jego działanie, odczucia w organizmie, to nabiera się dużo większego dystansu do stresujących sytuacji, jest większe wyciszenie ukł. nerwowego i całego organizmu, poprawia się trawienie a jednocześnie przewód pokarmowy jest w większym relaksie chodzi o to że nie jest spięty, schodzi uczucie ssania
w żołądku, różeniec ma też bardzo dobre działanie antyarytmiczne jeśli chodzi o serce - sprawdzone w praktyce!
Ogólnie fajnie wycisza a jednocześnie dodaje witalności, pozytywnej energii, nie powoduje ospałości, spokojnie można po nim prowadzić samochód. To tak w skrócie :)
Dodatkowo jeszcze wspieram się sokiem z noni, który również świetnie wycisza system nerwowy wpływa regulująco na poziomy hormonów szczęścia :) - różeniec także wpływa na nie regulująco, dodatkowo noni bardzo wspiera przewód pokarmowy, oczyszcza organizm z toksyn, działa na poziomie komórkowym i ogólnie ma bardzo szerokie spektrum działania ale to już dalej nie będę się rozpisywać ;) (teraz tak sobie pomyślałam, że może za jakiś czas skrobnę jakąś małą charakterystykę działania tych owoców na organizm :))

Może u Ciebie już wyciąg z samego różeńca byłby wystarczająco skuteczny...





hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-20, 17:43:16 »
Ania.82 - uspokajająco i tonizująco na żołądek i jelita wpływa także melisa. Warto tez zrobić napar z mięty i melisy (2 części mięty na 1 część melisy).

Jeśli miałabyś dolegliwości odczuwalne, np.: wzdęcia - to dobry jest napar kminku z rumiankiem. Na szklankę wody - 1/2 łyżeczki kminku - gotujemy 30 minut, przecedzamy, dodajemy torebkę rumianki, niech się zaparzy - i pijemy taki rumiankowo-kminkowy wywar. Wg mnie też rozluźnia i uspokaja układ trawienny.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 16:57:57 »
chciałam sie was spytac, czy wiecie jakie ziola powszechnie dostepne sa dobre na trawienie.
pan od mikrokinezyterapii uswiadomil mi, ze moje wyrzuty skorne sa spowodowane tylko i wylacznie stresem i ukladem nerwowym, ktory pobudza w stresie zoladek do wydzielania zbyt duzej ilosci enzymow i one wylaza przez skore. Chyba tak mniej wiecej to wyglada. rzeczywiscie wyrzuty sa tylko w okolicach brody, co ponoc swiadczy o dolegliwosciach pokarmowych.
niestety nie mam obecnie szansy na kolejna mikrokinezyterapie, dlatego moze cos wiecie-jakis rumianek, czy cus. Bede wdzieczna, bo google mowi tylko o pobudzaniu wydzielania tychze enzymow.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 21:39:58 »
Tombaka, jakiś czas temu, czytałem wszystkie książki i mi się bardzo podobały.
 

Amelka

  • Gość
[#]   « 2011-12-30, 20:53:03 »
Ziololecznictwo zainteresowalo mnie jakis czas temu, polecam goraco ksiazke "Apteka Pana Boga" Marii Treben, a jesli chodzi o zdrowe zywienie i naturalne sposoby leczenia roznych chorob - polecam ksiazki Michala Tombaka. Niesamowita i zadziwiajaca ksiazka, z cala pewnoscia godna uwagi.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-29, 11:31:28 »
Też to podpisałem ale dosyć dawno. Zobaczymy czy to coś da.

ewa

  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-28, 16:50:32 »
Właśnie znalazłam i już podpisałam petycję przeciwko wprowadzanym zakazom sprzedaży ziół i wklejam

http://www.stopcodex.pl/petycje/

Tylko trochę szkoda, że w mediach przechodzi to bez echa.