Autor Wątek: Ziołolecznictwo  (Przeczytany 27574 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2011-12-28, 11:23:41 »
Czy może ktoś wie czy warto jeść mak?
Ma dużo wartości odżywczych ale obawiam się opium które on zawiera.
Zjadałam dziś pierożki z makiem. Dobrze się po nich czuję. Jestem najedzona i uspokojona.
Z tym że ja nię chcę się uspokajać za pomocą narkotyku.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-21, 20:18:40 »
Fajne, na to wygląda, że jestem zdrowa :)

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-21, 20:08:33 »
Boskie:) Spełniam może półtora z tych punktów, w tym punkt drugi.

Fia

  • Gość
[#]   « 2011-12-21, 19:38:42 »
 Według makrobiotyki  zdrowego czlowieka charakteryzuje:

1. Brak zmęczenia
(oznacza bycie aktywnym i pełnym energii przez cały dzień, szybka regeneracja po wysiłku)

2. Dobry apetyt
(dobry apetyt powinien dotyczyć nie tylko jedzenia - należy miec również dobry apetyt na życie)

3. Dobry sen

4. dobra pamięć
(pamięć jest niezbędba do celowości i skutecznego działania)

5. Dobry humor
(nie oznacza wesolości samej w sobie, ale świadczy o równowadze pomiędzy naszym środowiskiem wewnętrznym, na poziomie sfery duchowej i psychicznej, a środowiskiem zewnętrznym, która nas otacza. Jeśli zaakceptujemy siebie w otaczającym nas środowisku jako jego dopełnienie w poczuciu wewnętrznego spokoju, radości, wyrozumiałości, cierpliwości i lagodności - to nie będziemy się gniewać ani złościć na wszystko co nas otacza. i to będzie objawem naszego dobrego humoru)

6. Szybka decyzja i działanie
(jeśli jesteśmy do tego zdolni, to również oznaka dobrego zdrowia)

7. Sprawiedliwość i szacunek dla siebie i innych


Ładne? ;)

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-21, 10:38:41 »
"zdrowie to nie tylko brak choroby"

To jest może prawda, sama czuję się tego przykładem,  u lekarzy jednak zjawiam się tylko przyciśnięta do muru i nie zwierzam im się ze swoich humorów, więc ashwagandy na swojej recepcie chyba nie zobaczę;)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-21, 00:06:38 »
No ale według WHO zdrowie to nie tylko brak choroby ;)

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-20, 23:56:08 »
No to super, ale ciekawa jestem co ta Ashwaganda oficjalnie leczy. Dodaje trochę energii, trochę wzmacnia organizm i leczy mnie czasami z kiepskiego humoru, ale nie wiem czy to jest choroba:P

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-20, 10:16:16 »
O, przypomniało mi się.
Będąc we Wrocławiu zauważyłem sporo przecenionych ksiązek na temat ziołolecznictwa w księgarniach Tanie książki. M.in niegdyś bardzo poszukiwane poradniki Górnickiej.

Oro

  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-20, 02:41:14 »
Ashwaganda podobno już jest zarejestrowana jako lek i jako taka ma byc wydawana z przepisu lekarza.
Wcześniej wyprodukowane preparaty można jeszcze zakupic, póki nie stracą ważnosci.

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-19, 00:28:43 »
Normalnie jak w CCCP. Wolność gdzieś umyka. Mam nadzieję, że pasta Chyawanprash (mikstura z 49 ziół, pyszna i zdrowa) będzie do Polski nadal sprowadzana. A co preparatami typu Ashwagandha?

ewa

  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-19, 00:07:44 »
Produkty kolekcjonerskie ruszyły moją kreatywność. Przyszło mi na myśl kilka propozycji.
Zioła można by spróbować sprowadzać jako:
-pokarm dla rybek (wiadomo,że one wcinają jakieś szczątki roślinne)
-rekwizyt teatralny (na pewno jest jakieś przedstawienie, w którym ktoś coś wącha...)
-barwnik roślinny
-a może jako półprodukt kosmetyczny?
-przyprawa
-przedmiot kultu ( tak jak kulki z wiadomo czego do agnihotry)
-nawóz...?;]
-przedmiot do przebadania naukowego na jakieś uczelni (kiedyś z minerałami z Ukrainy tak robili, wywozili je tonami pomimo zakazu)

A z solą leczniczą to przyszło mi na myśl, że do posypywania alejek w ogródku, albo jako podłoże do lamp solnych ;). Nie  wiem czy jest coś takiego jak "materiał artystyczny", ale z soli można ciekawe rzeczy zrobić :)

Liczę na to, że ludzie jednak coś wymyślą i nie poddadzą się lobby farmaceutycznemu. :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-17, 15:50:12 »
No to żenada po prostu z tym. Ale prędzej czy później chyba to więcej osób oprotestuje (jak już poczują na sobie skutki).

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-17, 15:47:47 »
Zioła do beczki miały tylko pachnieć (kąpiel pachnąca), a jednak nie przeszły.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-17, 15:50:22 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-17, 12:26:23 »
Hmm.. a mogą sprowadzać zioła jako produkt nieleczniczy, czy w ogóle to zakazane jak narkotyki? :)

Rynek "dopalaczy" tak to zrobił że nazwał swoje narkotyki produktem kolekcjonerskim, oficjalnie nie do spożycia. Głupie to ale chyba z ziołami będzie coś podobnego.