w nawiązaniu do reakcji na hasło posłuszeństwa i podporządkowania w innym wątku , jedna z możliwych przyczyn czyli o wychowaniu dzieci przez dominujących rodziców:
"Reakcje dzieci, które mają rodziców dominujących:
Darzą siebie niewielkim szacunkiem.
Mają niewielką zdolność do podporządkowania się zasadom, normom, władzy. Ogromna surowość rodziców „łamie ducha” dziecka, co prowadzi do przeciwstawiania się, milczenia lub buntu.
Dziecko zazwyczaj nie chce mieć nic wspólnego z zasadami w ogóle albo zasadami rodziców. Zazwyczaj odrzuca ich ideały.
Dziecko może poddawać się wpływom innych dzieci, które
buntują się przeciwko swoim rodzicom i ogólnym zasadom społecznym. Może używać środków psychoaktywnych lub
angażować się w inne ryzykowne działania (sekty, grupy subkulturowe).Dziecko poza domem może agresywnie, głośno domagać się swoich praw – np. w szkole sprawia kłopoty wychowawcze, by skupić na sobie uwagę innych."
http://www.wombb.edu.pl/index.php/zasoby/dzielimy-sie-wiedza/43-postawy-rodzicielskieczyli takie dzieci, a jak się okazuje również dorośli , nie tylko mają niechęć związaną z formą wychowania, ale też nie rozumieją sensu i znaczenia wychowania gdyż było im wtłaczane nie tylko pod przymusem, z agresją i na siłę, ale również bez wytłumaczenia po co i dlaczego (wychodziło, że z powodu widzimisię i dla wygody rodziców) , chyba z tego powodu ( może są i inne) nawet dorośli ludzie na pytanie jakie widzą korzyści wynikające z podporządkowania się i posłuszeństwa wobec norm społecznych odpowiadają, że nie dostrzegają
żadnych (!) korzyści z tym związanych...
ale na uzdrowienie tego i na naukę nigdy nie jest za późno : ) więc może warto przerobić tą lekcję i w tym celu wrócić na pierwszy uniwersytet w życiu wielu ludzi :
http://studzian.przedszkolowo.pl/normy-i-zasady-zycia-spolecznego-w-przedszkoluco do tych różnych grup czy sekt to często opierają się na negacji wszelkich norm społecznych postrzeganych jako zniewalające właśnie , obiecują wolność od wszelkich autorytetów, zacierają związki przyczynowo-skutkowe przez wprowadzanie własnych zasad w rodzaju zależności skutków czynów nie od rodzaju czynu ale tylko od wewnętrznego stosunku do tego, czyli myślenie życzeniowe i odlotowe oraz temu p. kwiatki : )
oczywiście są i inne sekty oraz grupy religijne i nie tylko w których panują restrykcyjne zasady itp. zapewne istnieje podobna zależność między rodzajem preferowanej grupy a sposobem wychowania, jak w przypadku stosowania środków psychoaktywnych:
http://www.wombb.edu.pl/images/prywatne/postawy.jpgciekawy opis do tego:
"Analizując ten rysunek, nie trudno zauważyć, że brak odurzania występuje w tej grupie dzieci i młodzieży, która postrzega swoich rodziców, jako osoby obdarzające ich miłością i realizujące miłość w granicach kochającej swobody i kochającej kontroli. Postawy te zapewniają dziecku
zaspokojenie jego podstawowych potrzeb: bezpieczeństwa, akceptacji, miłości oraz niezależności.Potrzeba bezpieczeństwa zaspokajana jest wówczas, gdy dziecko postrzega i odczuwa świat wokół siebie jako przyjazny, uporządkowany i przewidywalny. Dziecko czuje się bezpiecznie, gdy ma jasno określone granice i reguły postępowania. Przewidywalność oznacza między innymi, że w rodzinie jasno określona jest hierarchia wartości, istnieje stabilność zasad, można przewidywać zachowanie członków rodziny w danej sytuacji.
Potrzeby akceptacji i miłości są u dzieci ściśle ze sobą powiązane. Bezwarunkowa akceptacja i miłość osób znaczących w życiu dziecka są niezbędne dla prawidłowego rozwoju. Dzieci z rodzin nie zaspokajających potrzeb miłości i akceptacji często szukają jej poza rodziną, w grupach rówieśniczych, nieformalnych i sektach.
Potrzeba niezależności zaspokajana jest w rodzinie poprzez stwarzanie dziecku możliwości do realizowania właściwych dla jego wieku zadań rozwojowych. Nadmierne ograniczanie samodzielności dziecka, nadopiekuńczość, stała kontrola wywołują u dziecka bunt i dążenie do wyrwania się za wszelką cenę, bądź nadmierną uległość, brak samodzielności i odpowiedzialności."