Autor Wątek: Prośby o wsparcie duchowe  (Przeczytany 143796 razy)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-31, 19:52:41 »
Dolowanie  jest , przynajmniej  dla  mnie , nieprzyjemne,  i  nikomu  tego  nie  zycze,  ale  jesli  wg  matka  nieprzyjemnosci  sa  forma  wsparcia  od  wszechswiata  to  i  dolowanie  tez.
matek :,,Wiec owszem, nieprzyjemnosci sa forma wsparcia od Wszechwiata. Czesto nie potrafimy ich sami zrozumiec, wtedy szukamy...wsparcia. Co rozumiem jako pomoc w dotarciu do przyczyn, pomoc w szerszym widzeniu sytuacji, w rozszerzeniu swiadomosci.''

Dla  mnie  kazda  odczuwana  przeze  mnie  nieprzyjemnosc, wiec  i  dolowanie  tez,  nie  sa  jakimkolwiek  wsparciem  chociazby  nie  wiadomo  jak  pokretnie
by  tego  nie  tlumaczyc.

NIECH  WSZYSTKIE  ISTOTY  WE  WSZECHSWIECIE  SA  ZAWSZE  SZCZESLIWE

SZALOM


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-31, 19:21:18 »
 Nie popjmuję, że niektórzy zamiast wsparcia duchowego serwują dołowanie. I uważają, że robią coś dobrego?
dziwne, dziwne...

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-30, 12:40:36 »
Warto żyć tu i teraz i słuchać swojego głosu, nie powierzać tego innym.

Tak ,  jednak  gdy komuś coś dolega i nie wie co to jest (opętanie, nerwica, wpływy astralne, BPD itd) taka niekonwencjonalna pomoc (eksperta) , analiza, może dać wiecej niz cokolwiek innego. Tylko to juz nie jest zabawa, jak z połóweczkami gdzie jak sie znawca pomyli to "sie nic nie stanie".

Co do jasnowidzów (doradców życiowych) to tylko ubrałem w (delikatne) słowa to co samo wyszło i jaką sami sobie wystawili ocenę.

Nie mowilem tez o wszystkich jasnowidzach jacy istnieja, mówilem o tych co sobie wystawili ocenę. No a jak ktos ma wglad to nie potrzebuje analiz, to tez taka kolejna brutalna prawda od taoisha, mimo to, z czystymi intencjami.

« Ostatnia zmiana: 2013-10-30, 12:43:37 wysłana przez taoish »

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-29, 20:45:09 »
Ola,
nie ma z tobą żadnego kontaktu.
Odezwij się na priv lub mój meil co podałem ci na FB.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-28, 13:10:25 »
Jest  inne , dla  mnie  nowe, spojrzenie  na  temat  :WSPARCIE ''

Doktor - X

Po sesji u Martinusa poświęconej na tematy walki i bezpieczeństwa w świecie zrozumiałem że tak naprawde mógłbym czuć się zawsze bezpiecznie. Dlatego że świat zawsze mnie wspiera, życie mnie wspiera. A życie to ludzie zatem ludzie też mnie wspierają. Nawet gdy ktoś mnie pobije, napadnie czy oszuka to też jest to wsparcie od życia. Patrząc z szerszej globalnej perspektywy w ostatecznym rozrachunku życie w ten sposób chce obudzić nas z kłamstwa. Wskazać co w nas jest takiego co powoduje te sytuacje. Trzeba wtedy rozszyfrowac o co chodzi i zająć się tym.

Czasami  dobrze  jest poczytac  forum  chociazby  po  to  aby  dowiedziec  sie  co  jest  wsparciem,. a  nie  myslec  ze  wsparciem  jest  to  co  my  o  tym  myslimy, badz  nam  sie  zdaje.

SZALOM

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 13:06:53 »
tak temu się wróżby może  przydały :)
Wróżka nie przewidzi poprawnie wyniku meczu,bo za dużo zmiennych to ma w sprawach sercowych doradzać ? ogólny sens czegoś  tak ,ale jak powie przyziemny konkret, odbezpieczam Intuicję






bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 11:58:45 »
I temu się te wróżby przydały by taki wniosek wyciągnąć :)
Z mojego doswiadczenia też moge powiedziec, że tego co głeboko ukryte nie pokazują ale jakiś pobieżny obraz sytuacji tak.
I jeśli o tym wiemy możemy uniknać rozczarowania wrózba czy to karciana czy jasnowidcza.



Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 11:14:50 »
i tak i nie z tymi wróżkami . mi wychodziły bzdury i brak ostrzeżeń przed załamaniem sytuacji, z drugiej strony , były jednak też  trafne objaśnione tendencje.
Warto żyć tu i teraz i słuchać swojego głosu, nie powierzać tego innym.




Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 10:48:14 »
to prawda ,ze przyszłość jest zmienna i trudno ją przewidzieć, dlatego warto mieć dystans do przepowiedni

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 10:43:24 »
całkowicie się zgadzam z Ingą odnośnie jasnowidzów,
jackowski co chwilę głosił wojnę ,Tomala naprodukował bzdur o nowym yorku  (książka reklamowana przez Leszka, mnie moja wewnętrzna wróżka- Intuicja - ostrzegła by nie kupować tej książki :) itd.
wojna , rozruchy to fajnie marketingowo brzmi, przynajmniej nie jest cicho o jasnowidzu :)

Jackowski często powtarza by jego przepowiedni co do przyszłości nie brać na 100% poważnie, bo on specjalizuje się w czym innym, a przyszłość jest bardzo zmienna.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 10:38:56 »
całkowicie się zgadzam z Ingą odnośnie jasnowidzów,
jackowski co chwilę głosił wojnę ,Tomala naprodukował bzdur o nowym yorku  (książka reklamowana przez Leszka, mnie moja wewnętrzna wróżka- Intuicja - ostrzegła by nie kupować tej książki :) itd.
wojna , rozruchy to fajnie marketingowo brzmi, przynajmniej nie jest cicho o jasnowidzu :)




Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 10:31:16 »
Kaja, od matki tez można się odciąć. Czasem wręcz trzeba. Nie ma co ulegać społecznemu poczuciu winy, ze matce to więcej wolno, i trzeba się z nią zawsze jak z jajkiem obchodzić, nawet jeśli nam bardzo szkodzi.

Ja się już odcięłam w większej części, choć było ciężko bo od zawsze miałam wmawiane że to ja jestem niedobrym dzieckiem i wszystko to moja wina. Został jeszcze żal że było tak jak było, że zamiast wsparcia to otrzymałam masę problemów i że skutki działań mojej matki mnie jeszcze gdzieś pośrednio dotykają. Wstyd, złość. Bo też jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych przez nią było narobię ci wstydu w pracy, w domu przed sąsiadami.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 10:13:36 »
Uważam że to dobrze, że wyszło na wierzch to że nie zawsze mozna ufać analizom jasnowidzów. Oraz wierzyć że jest to 100% pewnik. Wg mnie jasnowidze widzą tylko część tego co jest, tę część bardziej widoczną i powierzchowną i  stąd te pomyłki.
Wystarczy się zapoznać ze starymi wrózbami Jackowskiego i zobaczyć ile się z nich spełniło.

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 08:07:11 »
Taoish

Nie gniewaj się-napiszę wprost-czy treść tego postu podbudowała twoje ego ?Co masz z tego,że kpisz z "jasnowidzów" ?

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-27, 22:13:10 »
Cytuj
kompletnie I totalnie zszokowana obrotem zdarzen. Tym, ze mnie porzucil. Ze cos tak pieknego zmienilo sie w pieklo, podczas gdy ja bylam gotowa do wyjazdu I mialam tylko niewielkie obawy. Ze bedac osadzona na duchowej sciezce, zyjac z calkiem innych poziomow, nie zauwazylam jego choroby I znalazlam sie tu gdzie jestem. Ze osoby z genialnym jasnowidzeniem I jasnoczuciem nic nie zauwazyly (wiadomo, podpytywalam tu I tam, robilam analize zwiazku itp). Jeszcze 3 dni przed bardzo gwaltownym I zaburzonym rozstaniem dostalam piekna wrozbe od kogos kto sie na tym dobrze zna i kto pomogl wielu osobom z forum.

Ola, to faktycznie zaskakujące jak mogłas tego nie zauważyć przez tak długi czas.

heh, czyli albo po prostu nie praktykujesz nic co by ci dawało jakikolwiek wgląd i Ci się tylko wydaje, że się rozwijasz (a "jasnowidzom", że ich genialne analizy i wglądy mają zastosowanie w realnym życiu), albo BPD itp zaburzenia są "niewykrywalne" przez intuicje - czy to możliwe?

Tak czy inaczej, pozostaje zacząć rozwijać REALNY spokój w sobie :)