Doktor-X, co prawda moja podświadomość woli się rozchorować niż puścić pewien opór przed zmianą, ale nie ma takiej opcji aby mogła stawić opór całkowity.
Od tygodnia afirmuję:
+ Łatwo i spokojnie pozbywam się tego co jest mi już niepotrzebne.
+ Łatwo i spokojnie pozbywam się tego co jest już niepotrzebne w moim życiu.
+ Pozbywając się tego co jest mi już niepotrzebne, otwieram się na posiadanie czegoś nowego, dobrego i korzystnego dla mnie.
I zmiany na lepsze postępują, aż mnie dziw bierze :-)
Dlatego i Tobie, z całą pewnością uda się znaleźć sposób na dokonanie zmian, z oporem lub bez :-)
Posłałem Ci też moje wsparcie. :-)