Autor Wątek: Pytania dotyczące rozwoju duchowego  (Przeczytany 42958 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-05, 09:53:26 »
Leszek niezła ta historia z atakami:)
Zastanawiam się czy ja to mam. Rok temu moglismy sie poznac na wczasach w Tolkmicku, ale finalnie nie pojechałam. :) Mimo iż udało mi się zarobić dodatkowa kasę na wyjazd. Sprzedałam hurtem kilka obrazów. Może to i dobrze w sumie jak o tym teraz myślę.

Fajne te wasze opowieści:)
Ja swojego rozpoznałam w 1szym dniu przepisu na przyciaganie połówki [ po tygodniowym przygotowywaniu polegającym na rezygnacji z nieharmonijnych relacji i na uświadomieniu sobie co jest dla mnie kozystne]

Laka, jak mi wczoraj opowiedziałaś kilka historyjek, to jeszcze do tej pory mam wytrzeszcz haha:) Apropo wcielania się:)

Kinga, a mnie ostatnio bardzo ciągneło tam gdzie on mieszka więc rozumiem;) Nie rozumiałam tylko dlaczego mnie ciągnie ale się wyjaśniło:)

Dzięki:)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-09-05, 09:31:39 »
Leszek,
ten kontakt telepatyczny jest do odreagowania? ;))

Olga,
ja ze swojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że zanim jeszcze spotkałam K. to wiedziałam, w jakich miejscach się pojawia i gdzie potencjalnie mogłabym go spotkać (np wiedziałam, że będzie na WR w Katowicach, konkretnego dnia :)). Niestety miałam jeszcze wtedy jakieś takie lęki, że zawsze kombinowałam, by sama się w tych miejscach nie pojawiać i w końcu poznaliśmy się przez internet (chyba tak było dla mnie najbezpieczniej, bo zanim się skonfrontowałam z nim osobiście, przez parę dni się przyzwyczajałam ;p. )

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-05, 09:23:23 »
Ja tam czuje dużą wieź, powiedzmy telepatyczną, moja pś doskonale wie co robi moj polowek, choc mnie to od jakiegoś czasu malo interesuje:) Ale jak on coś tam fajnego zaczyna do mnie przejawiac, czy ma jakies intencje to się od razu ozywia, i na na kilkaset kilometrow:)
No ale blizniakami też bywaliśmy i rodzenstwem. Kurcze jak tak pomysle, to my wiekszosc wcielen gdzies razem sie "bujalismy":P I jak tu nie być przywiazanym:P

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-05, 09:20:24 »
Leszek


Hehe, niezłe;)




Myslę , że może być i tak, że jak już z kimś nie ma karmy, jest harmonia, to pś może szukac dalej, bo nie o harmonie jeszcze jej chodzi, a np ma karmę z innymi istotami i coś do oczyszczenia być może. Wiec zostawia ta osobe z ktora maharmonię, i szuka tych innych, na tym sie skupia.
Ja już bym się trzymala relacji z tymi harmonijnymi z ktorymi mam czysto:) O ile one ze mną także, bo i tu moze by roznie.
Mialam fajnych przyjaciol, bliskie mi bardzo istotki, choc nie polowki, bylo milo i harmonijnie, ale jak zaczeli cos przerabiac( tak mysle) i zaczelo im wywalac na mnie, bo nie pasuje do ich koncepcji na temat Boga, to mi sie nie chce kontaktu na ten moment. Bo po co mam ich razic i mieliby mnie atakowac.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-05, 06:24:45 »
Olga
 Jeśli chodzi o wyczuwanie intencji mi ędzy połówkami, to bywa róznie. Na pewno bywa midzy nimi bardzo silny telepatyczny kontakt, jak mi edzy blixniakami,. Ale nie zawsze tak jest.
Czasami połowki,ktore postanowiły się rozdzielić, doskonale sie wyczuwają na odległośc, żeby się nie spotkać.
Pamiętam, takie wydarzenie, ze ze znajomą wybraliśmy się, by rozpoznać teren, gdzie osoba jasnowidząca stwierdziła obecność jej połówki. No i natknęliśmy się na właściwą okolicę. Już z odległości kilometra byliśmy atakowani energetycznie przez jej połowka. A im bliżej, tym silniejsze były ataki. To był przykład negatywnej karmy między połowkami.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-04, 23:44:10 »
Dzięki za posta:))
o to mi wychodziło i to jest wyczerpujące dla mnie

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-04, 23:21:23 »
Olga

"ale dziś rózne osoby nie tylko tu, pisza do mnie z jakiejś innej perspektywy niż patrzę. :|"

OK spojrzałem jeszcze raz na twoje pierwsze pytanie nt i może jeszcze raz (jeśli pozwolisz) powiem, że jeśli nie ma karmy(po obu stronach) i panuje harmonia na poziomie energii,intencji, drogi życiowej itp  to w przypadku spotkania połówek naturalne będzie że wybiorą bycie ze sobą.  Nienaturalne, czyli wynikające np ze zmanipulowania byłoby  bycie obojętnym. Więc jeśli piszesz, że ktoś zna  połówkę i nie doszło do stworzenia relacji związkowej to musi być dysharmonia lub karma na jakimś poziomie. Czyli przedstawiania przez ciebie sytuacja jest niemożliwa.
« Ostatnia zmiana: 2011-09-04, 23:24:25 wysłana przez Mariusz »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-04, 22:21:18 »
Tak, huk z połówkami, ważna harmonia. Ale to mi na to samo wychodzi, najwazniejsze jest to co tu i teraz i kto życiowo, celowo, harmonizuje plus wibracje osobiste i takie tam.


Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-04, 22:19:05 »
No i znowu..;p

To co napisałam niżej do Leszka;)

ja to wiem Klint:)
może jakieś badziewne sygnały dziś wypuszczam, niewiem co o tym mysleć. Albo mam jakies mega sprzeczne intencje tudziez duzo sie oczyszcza.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-04, 22:17:07 »
Olga
Ja mam proste rozwiązanie - podchodź do wszystkich tak samo. Traktuj połówki tak jakby nie były połówkami - wtedy dopiero odpowiedz sobie na to pytanie. Termin "połówka" jest sztucznym terminem żeby nadać wyjątkowości (pachnie indywidualizacją, czyż nie? :P). Albo ktoś z Tobą harmonizuje albo nie. Albo chcesz kogoś przytulić albo nie. Albo chcesz z kimś tworzyć bliską relację albo nie. To jest proste i nie ma co sobie komplikować życia.

Niech Ci serce mówi co masz z danymi osobami robić, a nie wyobrażenia na temat połówek i tego co niby jest możliwe, a co nie jest.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-04, 22:07:21 »
Leszek:

Ja sie tylko pytałam, czy to naturalne i czy mozna przejśc obojętnie wobec takiej osoby, wiem, ze miłośc nie jest ograniczeniem. Niewiem dlaczego, ale dziś rózne osoby nie tylko tu, pisza do mnie z jakiejś innej perspektywy niż patrzę. :|

Dzieki za odpowiedz.

Leszek, a czy potwierdzisz to, że wydaje mi się, że połówki jakby bardzo dobrze wyczuwaja swoje intencje, jak sie juz znają, wogóle siebie wyczuwają? Bardziej niz innych

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-04, 21:53:23 »
Joo7
Syndrom ukrytego mistrza, faktycznie przeszkadza, bo wprowadza ograniczenia na przejawianie .

Olga
Ja tam kocham wszystkie moje "połówki", ale nie muszę z nimi tworzyć związku.
W rozwoju duchowym otwierasmy się na miło sc do wszystkich istot. Zaś w codsziennym życiu większość osób uznaje, że trzeba być wiernym i kochać tylko jedną, jedyną osobę. W tym jest sprzeczność nie do pogodzenia. No i błąd w załżeniu. bo wierność wcale nie oznacza przymusu zamknięcia sę na miłość do innych.
No i normalne jest, że się chce być w harmonijnych wibracjach z róznymi osobami. Z połówką harmonia wydaje się największa, choć możemy mieć identyczną z innymi nam bliskimi pod względem pochodzenia.

Mariusz
Jak nie ma karmy, to nadal przyjemnie jest się przytukać. A najprzyjemniej do osoby, która ma harmonijne wibracje.
Nir chodzi o przymus, a o dopuszczenie mżliwości.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-04, 19:37:19 »
Chodzi mi o twoje ostatnie zdannie, dzięki:)

Sama nie przyjdzie. Ale jesli to jest zgodne z ND, wole Boga, celami, to sie spotkają.

Nie pytam sie o siebie, pytam się bo chce ułozyc sobie w głowie wszystko, także to, co dobre a o czym nie wiem i raczej w praktyce sie nie przekonam:)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-04, 19:29:24 »
miałem kiedyś momenty całkowitego przebudzenia w których widziałem dokładnie, że chęć towarzystwa połówki jest zbędna.( Min dlatego, że wszystko czego potrzebujemy REALNIE możemy sobie sami zagwarantować.) NIe było potrzeby jej szukać, ani kreować z nią związku. Natomiast gdyby sama do mnie przyszła to wiedziałbym co możemy razem zdziałać(włącznie z seksem :-) ) i jaki ogólnie charakter i cele miała by nasza relacja.
« Ostatnia zmiana: 2011-09-04, 19:31:01 wysłana przez Mariusz »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-04, 19:18:50 »
Mi się wydaje, że jest wtedy przyjemnie i ze może byc chęć przebywania razem