Autor Wątek: Pytania dotyczące rozwoju duchowego  (Przeczytany 43099 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-10, 21:20:03 »
W jaki sposub najlepiej puścić głeboko skrywany gniew, żal i agresję w efekcie? Złość i oschłość, takie dda. Odkryłam w sobie takie emocje ze chyba mogłabym ubic kota w szczytowym momencie:(
Krok po kroku, jesli komuś chce sie napisać.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-08, 06:23:01 »
Jak to mówi przys łowie: "jak trwoga to do Boga".

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-07, 22:45:35 »
Michał
Jakby nie spojrzeć, czuć Boga i miłość = czuć się dobrze. Im gorzej się czujesz tym dalej jesteś od Boga i miłości, więc czemu miałbyś lepiej o Nim pamiętać, kiedy Go czujesz w mniejszym stopniu? Logicznie to ma taki sens jakby się bać, że gdy będzie się czuło ciągle miłość to się zapomni o miłości ;D

Może masz w pś jakieś wyobrażenia, że Bóg niekoniecznie chce, abyś czuł się zawsze dobrze albo że miłość składa się także z przykrych rzeczy, itp.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-07, 22:28:23 »
Afirmacja chyba powinna brzmieć: "Mogę czuć się dobrze, jestem z tym bezpieczny i w porządku"
Można dodać:
Czując się dobrze, bezp[iecznie i w porządku jestem coraz bardziej wdzięczny Bogu.

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-06, 08:54:54 »
Leszku, mam pyt. Zacząłem afirmować, że "Mogę czuć się dobrze, że jestem z tym bezpieczny i w porządku". Z miejsca wywaliło mi dość silne lęki przed tym, że jeżeli pozwolę sobie czuć się tak to zapomnę o Bogu i miłości. Zastanawia mnie czy powinienem coś co tej afki dodać czy coś zmienić.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-04, 10:05:52 »
dzięki :) takie proste

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-04, 05:17:11 »
Dostrzegam, że prawdziwa miłość i akceptacja w niej to ogramna siła i moc. I chętnie z tego korzystam.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-03, 21:51:53 »
coś z innej beczki


leszek,

jak zrobić taki trick aby przekonać podświadomość że prawdziwa miłość i akceptacja w niej to ogramna siła i moc, mi się kojarzy że taka miłość to jakby powietrze, bez powera i nic, a wiem że power jest ogromny, ale podświadomość to myśli że jak nie mocne to po co jej to.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-03, 20:14:47 »
no z przodu ;) jakoś mówie z boku, że jest góra (korona od góry) i jest bok w sensie przód, sześcian jak stoi to ma górę, podłożę i boki w sensie przód...dobra nie ważne :)

ok spróbuje tak jak napisałeś z oddechem że się rozświetlają idea mi się spodobała :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-03, 20:03:07 »
hmm.. a nie z przodu czakry? :) W każdym razie, ja w sumie wykonuję wizualizacje że czakry same w sobie rozświetlają się tymi kolorami, czasem sobie wizualizuję że wraz z oddechem czakra jest stymulowana do pełniejszego rozświetlania się.

Z przekodowaniem to może wyjść albo w trakcie pracy jakiś czakr z kolorami, albo przy sesji np. jeśli jest. Chodzi o to że może być niechęć do przepuszczania przez siebie światła innego koloru niż białe. To w przypadku jeśli przyczyną problemu jest stosunek do światła określonego koloru (czy innego niż jakieś określone)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-03, 19:56:54 »
witek,

ale nie jest tak że nieakceptuje kolorów, w zasadzie jest ok jeśli świeci kolorami, np. gardło niebieskim, ale jak ja robie wizualizacje że z boku wpada niebieski do czakry gardła to już mi nie pasuje, a na koronie pasuje jak wpada od góry.

a jak to sprawdzić z tym przekodowaniem ?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-03, 19:50:22 »
Lukaszlm
Może masz przekodowania energetyczne że tylko białe światło. Czakry mają naturalne dla siebie kolory światła - są to "przetworniki" energii w pewien sposób i światło promieniujące z nich, ma adekwatne do ich funkcji barwy. Czy jest to dla Ciebie naturalne czy nie, twoje czakry świecą się różnymi kolorami:) To by trzeba jakoś dojść, co wywołuje to zmęczenie, może właśnie wyobrażenie że światła tych barw, są dla Ciebie jako istoty duchowej nienaturalne?

Chyba warto by się zastanowić - co jest nie tak, ze świeceniem przez czakrę gardła kolorem niebieskim, podstawy czerwonym, itp. itd. żeby sprawdzić, wybadać o co może chodzić.
Ja myślę że "kolory główne" są adekwatne do wizualizacji itp. a inne kolory do tych czakr, zazwyczaj w przypadku specyficznych problemów są pomocne.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-03, 19:44:47 »
małgosia,

no właśnie na koronie nic nie musze i samo jakoś naturalne jest, a przy innych to jakoś nie mi nie wychodzi - nawet jak nautralne jest i nie wymuszam to też coś nic nie wychodzi.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-10-03, 19:42:13 »
lukaszlm
Ja, gdy medytowałam nad czakramami, to nie wymuszałam koloru, czekałam aż samo coś się pojawi. Oczekiwanie rodzi presję i napięcie i wysiłek.
Często pojawiał się kolor przypisywany w literaturze do danej czakry, a czasami inny lub złote światło po prostu.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-10-03, 19:39:07 »
Mariusz
>może warto sobie odpuścić anielstwo w ogóle - dla mnie nie tyle "jesteś aniołem", co masz karmę anioła. Karmę do uwolnienia, odreagowania. Anielstwo to maska, bardzo ładna ale maska. Temat coś jakby z tymi diamentowymi łańcuchami, to że są diamentowe i ładnie świecą nie oznacza, że nie zniewalają w jakimś stopniu...<

Dla mnie anioł, aniołkowo to słowa pomagające porozumieć się z innymi.
Pierwotnie czuję siebie jako istotę energetyczną, pochodzącą od Boga. A że jako ta istota nabrałam po drodze specyficznych zakręceń, to trzeba je uwolnić.