Ostatnio chciałem już regularnie z czakraami zacząć pracę, ale coś mi nie pasuje, np. na koronie naturalnie takie białe światło ze złotym brokatem wizualizuje i jest ok, ale np. na innych czakrach jak jakiś kolor konkretny robie zielny, czy niebieski to nie bardzo mi to pasuje tak generalnie niepasuje.
Najchętniej to bym na każdej czakrze robił poprostu światłem i to czuje naturalne i ok, a kolory mi nie pasują, zresztą światło ma w sobie wszystkie kolory. Więc jak to z tym jest ? Bo wszędzie jest tak że konkrety kolor a ja nie umiem tak, niby coś się wizualizuje ale to męczące dla mnie i jakieś nienaturalne.
No i jeszcze jeden problem:
korona to od góry wpada światło i jest ok, a inne to jakoś z boku to światło wpada no i to też mi nie pasuje, no nie umiem z boku, nie wiem jak to ma być, jakoś czuje że nie tak robię jak trzeba.