Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 196802 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-07, 22:49:58 »
Chciałbyś czuć się spełnionym w szczęśliwym związku ?

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:38:56 »
Tess, musiałbym opisać ci szcegół, konkret w sumie to dwa zdania, ale nie mam ochoty publicznie bo to troche banalne, choc powazne, mimo że ciekawi mnie odpowiedź :)
no tak jak by to po co się wcieliłem nie było już możliwe, nie w pełnej wersji

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-07, 22:24:41 »
Słuchaj, w sumie odpowiedź na to pytanie jest prosta.
Ale zanim odpowiem, odpowiedz na to
Cytuj
a co jeśli to świadomość, że to po co się wcieliłem juz nie istnieje, że korzystniejsze jest coś
 
- co to znaczy "już nie istnieje" ? Mam tu kilka wariantów, więc nie wiem, który mógłby byc twój :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:18:21 »
poczucie emocjonalne że jest spartolone- to tak

a co jeśli to świadomość, że to po co się wcieliłem juz nie istnieje, że korzystniejsze jest coś

inacvzej mówiąc czy śmierć kogoś młodego moze być dla niego korzystna ?


Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 11:50:20 »
Ojej, w 'Momo' jadłem tylko raz, w 2008:) Jakoś nigdy nie było mi po drodze, ale chyba jeszcze istnieje, raczej tak. A co to za tańce w Staniątkach?

Żeby nie było, że spamujemy wątek - ciekawa wypowiedź Alieksieja Wasilewicza Triehljebowa o hatha jodze, która może zastanowić:

https://www.youtube.com/watch?v=urHStkQTg9w
« Ostatnia zmiana: 2015-03-06, 11:58:07 wysłana przez Piotr »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-06, 11:36:29 »
Piotr

Cieszę  się.:)

Czy  ,, Momo "  przy  ul. Dietla  jescze  istnieje ?

Ucztowałem  tam  dwa  razy  w  roku, przed  i  po  tańcami  z  Nurią   w podkrakowskich  Staniątkach . Polecam , tańce  i  Momo.

Od  kilku  lat tańce  sa  w  innym  miejscu , wiec  nie  zaglądam  już do  Momo.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 11:26:00 »
Czytałem, czytałem - piękne wspomnienia! Jeśli chodzi o Misia Jogi, to trzeba by najpierw gruntownie zbadać mu ERD ;) Pozdrawiam!

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-06, 11:08:52 »
Piotr

A  Miś  Jogi (który  miał  wiecej  niż  dwie  nogi ) to  co .

To  pies?



Wczoraj  odpisałem  Tobie  w  ,, humorze ...

pozdrawiam

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 10:00:02 »
E... przecież najstarszą instruktorką jest Baba Jaga, baba, która ćwiczy jogę!

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-01, 13:24:44 »
Lynd
"Mariusz,
Nie jestem pewiem do czego odnosiłeś się w temacie Gersona? Podałem go jako przykład jednej z bardziej znantych terapii alternatywnych."

Odnosiłem się do różnych stwierdzeń z tego linka o porażce Jess w leczeniu, że moteda Gersona to szarlataneria

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-28, 21:48:49 »
Zgadzam sie tez z Korwinem , którego nieźle jechali za poglądy na ten temat. Inwalidzi są w społeczeństwie bohaterami i zazwyczaj przedstawiani w atrakcyjny sposób. To też niektóre podświadomości postrzegaja atrakcyjnie. Niektorzy nawet za kase, opieke za darmo do konca życia byliby gotowi zostać inwalidami (na poziomie podświadomości) i pewnie zostaja tez z tego powodu. A panstwo im daje te powody.

Tyle że takich terapii i przepisów ludowych terapii są tysiące. Czy jeśli ktoś pije sok z czosnku, modli się na Jasnej Górze, albo głęboko oddycha, to już terapia? Czy jest warta tyle sama co np. przejście na weganizm czy zabiegi energetyczne?

Dla lekarzy i świata nauki to dokładnie tyle samo.

Tak jak z wszystkim innym taka medycyna jest motywowana chęcią zysku, tyle że nikt nie decyduje czy chce to kupić, tylko nie dość że ma przymus stosowania, to dodatkowo jeszcze płaci za to , nawet jeśli nigdy nie skorzysta z tych "usług". A kreuje to podświadomośc zbiorowa ze zbiorowego lęku przed utratą życia i utratą najbliższych (mówię o sytuacji gdzie jest to za cenę ich inwalidztwa). 
« Ostatnia zmiana: 2015-02-28, 21:59:24 wysłana przez medżikowsky »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-28, 21:45:14 »
Tym co nie jest konwencjonalne i czym nie leczy się w szpitalach.
Tyle że takich terapii i przepisów ludowych terapii są tysiące. Czy jeśli ktoś pije sok z czosnku, modli się na Jasnej Górze, albo głęboko oddycha, to już terapia? Czy jest warta tyle sama co np. przejście na weganizm czy zabiegi energetyczne?

Leszek,
Cytuj
NIE MA statystyk mówiących o śmiertelności osób, które nie korzystały z terapii konwencjonalnej! Są tylko NICZYM NIE POPARTE DOMYSŁY w tym temacie.
Oczywiście że są. Jak myślisz skąd brana jest przeżywalność nieleczona? Na szybkiego np tu, kilka badań odnośnie przeżywalności.
http://www.sciencebasedmedicine.org/rejecting-cancer-treatment-what-are-the-consequences/

Mariusz,
Nie jestem pewiem do czego odnosiłeś się w temacie Gersona? Podałem go jako przykład jednej z bardziej znantych terapii alternatywnych.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-28, 21:40:30 »
Przywracanie ludzi do życia po takim czymś to trochę bestialstwo ze strony lekarzy, porównywalne z "lekarzami" w obozach koncentracyjnych.
Wczoraj usłyszałem, że Religa umierającemu pacjentowi (to chyba jest w filmie o nim) wszczepił serce świni, pacjent oczywiście nie przezył . Jednak też nie sądze że wyraził na to zgodę i kto mu dał prawo na takie eksperymenty.  To wynika z wiary że każdy ma tutaj jedno życie i juz wiecej nie pojawi się na ziemi (więc trzeba ratowac te wyjatkowość) No i cały nurt pcha zbiorowość wierząca w to właśnie, bo każdy kogoś tam "kocha" jest przywiązany więc "chcemy zachować najbliższych" . Wszyscy na tym forum znamy głębszy sens tego. Życie (jednego organizmu) stawiane jako najwyższą wartość, upośledzając jakby doświadczenie danej duszy. Niektórzy nawet mówią że Pambuk tak chciał tudzież dusza się czegoś uczy. Później coraz więcej osob boi się inwalidztwa, bo inwalidzi są wszędzie i je kreuje.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-28, 21:14:20 »
Cytuj
A takiego zestawienia nigdy nie będzie, bo kto zadecyduje czym jest "terapia niekonwencjonalna"?


Tym co nie jest konwencjonalne i czym nie leczy się w szpitalach.

Cytuj
Po nieudanym leczeniu konwencjonalnym, Wybrała terapie alternatywne  zamiast bardzo okaleczającej operacji (usunięcie ręki z barkiem).


Też bym wolał umrzeć, bo to nienaturalne, żyć po takim czymś. Dlatego mądra natura powoduje że organizm się wykrwawia i ginie. Powinna być dana ludziom możliwość wyboru czy mają ludzi ratować jak mieliby doznać takiego uszczerbku (również np w wypadkach).

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-28, 20:59:48 »
NIE MA statystyk mówiących o śmiertelności osób, które nie korzystały z terapii konwencjonalnej! Są tylko NICZYM NIE POPARTE DOMYSŁY w tym temacie.