Leszek
no ja tak myślę że jedną z przyczyn tej sytuacji było to że Twoje wnioski dot. i związane z obecnością i aktywnością pewnych ludzi były traktowane tutaj nie do końca niepoważnie, zaczęto patrzeć na to przez pryzmat klimatów w politycznych wątkach czy twego sposobu ekspresji jako częśc jakiejś wywalanki, stąd pojawia się w taki naturalny sposób potrzeba kogoś kto brałby je na poważnie w oddzieleniu od róznych zawirowań a zwłaszcza poglądów politycznych, i który jednocześnie eksperymentalnie, powiedzmy przez kilka tygodni pokazywałby Ci kiedy przekraczasz pewne granice , które mogą dla Ciebie czy dla mnie nie mieć znaczenia, a jednak jak widać na wielu tu przykładach dla wielu ludzi jednak mają duże znaczenie, cały czas myślę tu o Witku, którego osobista i subiektywna wrażliwość byłaby takim wyznacznikiem bardziej formy, a mniej treści Twoich wypowiedzi, czy tak mogłoby być?
zaznaczam że ja nie wierze w to w ogóle, nic a nic, ani trochę , dosłownie nullo , że wpisujesz się tu w jakikolwiek sposób (co do treści i formy), którego nie kontrolujesz, dla mnie jest to w pełni świadome działanie które mógłbyś zmienić, gdybyś tylko chciał i być może warto to zrobić dla pożytku jednych i wyjścia naprzeciw sporej grupy która Cię ceni ale zwyczajnie nie może znieść pewnych klimatów jakie tu tworzysz, a które są tak naprawdę marginalne - powrót do tego co było w dawnym kształcie jest raczej nie do przyjęcia z tego co widzę dla tutejszych "elit" - stąd naturalna jest potrzeba kompromisu i wzajemnych ustępstw : )
ok, rzekłem i się nie wtrącam, obu stronom życzę udanych negocjacji : )