Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 197523 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-01-04, 15:41:12 »
Sylwia
Kris na Cudownym Portalu pisze to samo i jest tam uważany za nawiedzonego.
Więc może to prawda co on pisze.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-01-04, 14:14:29 »
Ja to odczuwam jako intensywność przed którą ciężko się oprzeć która niejako zmusza mnie do intensywnej pracy nad sobą i bycia świadomym. Mocno wyrzuca podświadomość na wierzch

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-01-03, 22:50:21 »
Kilka dni przed końcem 2011 roku zaczęłam czuć cykliczne fale nowej energii z kosmosu.
Energia ma charakter neutralny, bo wolna wola, jednak jest równocześnie odczuwalna jako silna, bezpieczna, transformująca, świetlista, podnosząca wibracje, okalająca ziemię i nasycająca ją nowymi wibracjami.
Pierwszy raz mam takie spontaniczne i intensywne odczucia.
Jakby ją "ktoś" inteligentnie wysyłał. Jak jakieś pierwsze dawki czegoś większego.
Takie mam odczucie, że tylko akceptować i przyjmować, bo jest korzystna duchowo.
Ciekawe jakie i czy będą efekty długofalowe w kreacji na ziemi:)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-01-03, 22:30:15 »
Dzisiaj, w TVP2 o 22.45, film o roku 2012

"Świat bez fikcji: Przepowiednia o końcu świata w 2012"
FILM DOKUMENTALNY (2012: The Final Prophecy), Wielka Brytania

Zgodnie z kalendarzem Majów 21 grudnia 2012 roku nastąpi koniec pewnej epoki. Wielu wyznawców teorii spiskowych uważa tę datę za koniec świata. Tymczasem według zapisków samych Majów data ta oznacza jedynie zakończenie tzw. "czwartego świata", po którym nastąpić ma kolejny."


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 18:47:48 »
Też kocham ten klimat.;))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-12-30, 18:40:36 »
Położyła nas w jadalni na materacach, jak sie obudziliśmy to dookoła ludzie śniadanie jedli - i ten klimat kocham!

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 18:27:09 »
Sebo
jako smaczek powiem, ze wchodziliśmy na te Rysy we wrześniu, wieczorem, dotarliśmy do tego schroniska pod Rysami (chata pod Rysami czy jakoś tak) o godz. 24.00 - (wariaci bylismy nieświadomi) - tam już wszyscy spali, gospodyni połozyła nas na środku w jadalni na materacach, jak sie obudzilismy to dookoła ludzie śniadanie jedli.:)))  Ależ teraz to miło wspominam, chociaż wiem że nie do końca to było odpowiedzialne, po oblodzonych ścieżkach wspinać się późno w nocy.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-12-30, 17:05:57 »
no Karina, ja raz schodziłem po stronie czeskiej i do daje w dupe. Zwłaszcza że miałem bardzo mało czasu do ostatniej elektriczki i trzeba było cisnąć bez zatrzymywania się. Miło to wspominam

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 11:16:35 »
Może dlatego, że bliżej nieba :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 09:57:16 »
Też udało mi się raz zdobyć Rysy z moim ówczesnym partnerem (weszlismy od strony czeskiej, zeszlismy od strony polskiej), to było bardzo męczące, ale i mistyczne przeżycie. To prawda w górach jakoś łatwiej o poczucie połączenia z wszechświatem.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-12-30, 09:07:00 »
Ja też lubię Rysy. Byłem na nich 3 razy, za każdym razem było inaczej. Jakbym był mieszkańcem Zakopanego to bym wybywał często medytować w góry.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-30, 09:08:49 wysłana przez Sebastian »

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-29, 23:41:21 »
No ale w górach tak jest, że człowiek patrzy na swoje życie z dystansem, inaczej. I to zazwyczaj przynosi korzyści. Podróże kształcą :)

Fia

  • Gość
[#]   « 2011-12-29, 23:38:15 »
Tak mi przyszło do głowy, że on tam może mieć np. błyskotliwe pomysły, albo tam mu się problemy rozwiązują, możliwe nie? ;) To sobie szczytuje...

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-29, 23:37:12 »
Pewnie jest uzależniony, przywiązał się do góry, do odreagowania :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-12-29, 23:33:26 »
Czytam forum turystyczne i jest tam gośc który nałogowo zalicza Rysy - był tam dziesiątki razy :)))

Jak sie skończy korona gór Polski to jest wiele innych fajnych gór - choćby w Rumunii, gdzie bardzo chciałbym sie kiedyś wybrać. Bo to zawsze coś nowego.

Narazie pierwszy mój cel tatrzański to zdobycie Małej Wysokiej idąc od strony polskiej - wychodząc z Łysej Polany po drugiej stronie potoku który prowadzi do Morskiego Oka, okrąża się ten masyw widoczny po lewej idąc nad Morskie Oko, najmniej zaludnionym szlakiem w Tatrach, ale podobno łatwo tam o spotkanie 3 stopnia z niedźwiedziem więc nie chcę iść ssm :P
« Ostatnia zmiana: 2011-12-29, 23:38:02 wysłana przez Sebastian »