Kilka dni przed końcem 2011 roku zaczęłam czuć cykliczne fale nowej energii z kosmosu.
Energia ma charakter neutralny, bo wolna wola, jednak jest równocześnie odczuwalna jako silna, bezpieczna, transformująca, świetlista, podnosząca wibracje, okalająca ziemię i nasycająca ją nowymi wibracjami.
Pierwszy raz mam takie spontaniczne i intensywne odczucia.
Jakby ją "ktoś" inteligentnie wysyłał. Jak jakieś pierwsze dawki czegoś większego.
Takie mam odczucie, że tylko akceptować i przyjmować, bo jest korzystna duchowo.
Ciekawe jakie i czy będą efekty długofalowe w kreacji na ziemi:)