Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 196990 razy)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-13, 21:18:31 »
ja się uczyłam historii z podręczników wydawnictwa WSiP, coś strasznego

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-13, 20:34:48 »
ja tez nie lubiła historii, sam nazwiska i daty, po co mi zakuwać encyklopedię jak to trzeba poczuć klimat !

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-13, 20:06:48 »
Z tym kat w sredniowieczu to nie jestem taka pewna ;)
Chrześcijaństwo jakieś takie ogolne , może .
Zresztą co my możemy teraz powiedzieć skoro pierdół nas uczyli na historii. I uczą nadal.
Zawsze miałam awersję do lekcji historii. Podświadomość mi się buntowała przed stekiem zmanipulowanych bzdur ;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-12, 18:27:49 »
Muszka91,
On grał w jednym z filmów tatę. To była komedia "Mrs Doubtfire". Przebrany był tam za nianię, zeby nia być dla swoich dzieci. Super film ! Jedną z pierwszych ról tam miał Pierce Brosnian.

A ten film o którym wspomniał Hnaff to "What dreams may come". Cudny film ! Jeden z moich ulubionych na TE tematy ;)

Inne podobne to : The City of Angels, The Pursuit of Happiness, i absolutnie fantastyczny ! Defending Your Life :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-12, 15:48:21 »
Mnie też, ulubieni aktorzy są jakby naszą rodziną, albo przyjaciółmi, wydaje się jakbyśmy dobrze ich znali.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 14:37:18 »
Bardzo mnie zasmuciła ta wiadomość.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 13:27:57 »
Ja jestem 9ka i mam dosc podobny charakter do RW, z tym ze nie jestem alkohlikiem....ale depresyjna osobowosc to mam i dosc mocna nawet.

Hnaff

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 13:08:37 »
to się rąbnąłem, nie wiem czemu zawsze go postrzegałem jako 9
czyli wychodzi 26 karmiczne.
ale z kolei matt damon tez 26 a nie wygląda jakby miał popełnić samobójstwo. czyli oprócz cyfry indywidualna karma/intencje ?
 ten smutny alkoholik (sorry R.W), tamten wesoły sportowiec

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-12, 12:30:25 »
numerologicznie 9-ka

8- meczka raczej

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-12, 12:12:24 »
Robin miał taką poczciwą twarz, wywoływał sobą takie wewnętrzne wzruszenie. Ogólnie fantastyczny jako aktor:) I bardzo mi się podobał jako mężczyzna pomimo,ze mógłby być moim ojcem ;-) może wewnętrznie tęsknie do kochającego ojca ;))
[*]

Hnaff

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 11:56:01 »
On był chyba na dość wysokim etapie (nie mistrzowskim raczej ale wysokim w relacji do przeciętnej) i jest raczej starą duszą. Takiej nie zadowolą byle błyskotki. Albo taka dusza odnajdzie spokój w wartościach duchowych albo popada w depresję
tez mam takie odczucie. numerologicznie 9-ka, czyli właśnie nierzadko stara, mądra dusza. której lekcja jest między innymi to, że nie znajdzie szczęścia w świecie materialnym  i żyjąc tylko dla siebie.
chociaż stara dusza nie wyklucza też obciązonej/ skomlikowanej karmy

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-12, 11:52:56 »
Wiecie co on mi się zawsze wydawał taki wewnętrznie smutny mimo tego co na zewnątrz
może zbyt wrażliwy
i to co napisałeś Mariusz, że stara dusza i jakoś mogł się nie odnaleść mimo sukcesów
najważniejsze , że jak sobie o nim pomyślę to mam uśmiech na twarzy z wdzięczności, że był- jest

Hnaff

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 11:52:03 »
nic nie znaczą miliony na koncie, wielkie posiadłości, międzynarodowa sława

to ważna inspiracja dla tych co im się wydaje, że jakby mieli kasę to by się czuli wolni i bez depresji

coś tam może  znaczą :), ale faktycznie nie gwarantują tego co najcenniejsze.
innym przykładem Arnold Schwarzenegger, który mimo fortuny i tabunu kobiet gotowych na skinienie, najprawdopodobniej nie odzyska już miłości swojego życia.
odnośnie Robina Wilamsa to jakoś się potwierdza ,że samobójstwa popełnia się w większości  no niestety  chyba ze ...zblazowania, depresji  i używek a wcale  nie z nie do wytrzymania warunków życiowych.
Ciekawe ,że w jednym z filmów nawet grał męża żony, która popelniła samobójstwo i spaprałą sobie drogę "do nieba".

i tu się jeszcze raz zgadzam z cytowanym wyżej zdaniem -ja to rozumiem zgodnie  buddyjskim zaleceniem nie szukaj oparcia w światowych bogach (pieniądzach,sławie pozycji zawodowej , tytułach,towarzystwie) - ale szukaj oparcia w Bogu



Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-08-12, 11:49:33 »
był w kościele episkopalnym, który jest protestancki a jednocześnie katolicki :-) to zaczyna tłumaczyć dlaczego terapia była nieskutecza

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-08-12, 11:43:46 »
On był chyba na dość wysokim etapie (nie mistrzowskim raczej ale wysokim w relacji do przeciętnej) i jest raczej starą duszą. Takiej nie zadowolą byle błyskotki. Albo taka dusza odnajdzie spokój w wartościach duchowych albo popada w depresję