Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 197232 razy)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 19:13:45 »
Pytanie czy chciałbyś zacząć zmieniać swoje samopoczucie , przekonania , mając świadomość, że to wpływa na twoje działanie, postrzeganie (również możliwości choćby wyjazdu stad jakie są) , czy nie interesuje cię takie podejście do życia czy czekanie na nie wiadomo co.

Chodzi o to , że te przekonania nt Polski i takie interpretowanie może ci zabierać energię, którą spożytkował byś konstruktywnie , czyli np na wyklarowanie się jakiegos planu.

Moim zdaniem brakuje ci pewnej teorii i nie rozumiesz co i po co miałbyś robić, nie wierzysz, że coś ci to da, być może wmówiłeś to sobie.
« Ostatnia zmiana: 2014-06-03, 19:16:19 wysłana przez medżik »

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 19:11:30 »
w takim wypadku powinieneś zacząć od negatywnego stosunku (braku sensu , nienawiści, wszystkich emocji związanych co do pracy nad swoimi przekonaniami
nie ejsteś jedynym z takową retoryką i rzucaniem sie gdy przychodzi co do czego, to w sumie naturalna obrona ego, a to co mówisz że na ciebie nie działa to są wymysły, poza tym czuć energię zbuntowanego przeciw Bogu anioła, który chce o swojemu ; )

tak jak ci juz pisałem najprosciej będzie z EFT na bieżące emocje które czujesz (jakiekolwiek, dotyczace czegokolwiek, grunt by zacząc ruszać cokolwiek) być może nie od razu ruszanie tych tematów , a ogólnie poznanie metody ,
nawet wziąść na celownik przekonania dotyczące polski , życia tu i obserwować jak technika działa na percepcję, bawić się nią

Po co mam brac na celownik przekonania dotyczace Polski skoro widze dookola ze tak jak chcialbym zyc w Polsce sie nie da a mowiac sie nie da mam nie tylko kwestie finansowe bo to jest akurat do przeskoczenia a przede wszystkim o sposob zycia czyli kompleksowy standard zycia zwiazany z setkami jesli nie tysiacami roznych rzeczy.

Ale zostawmy to, najwazniejsze w tym wszystkim jest to ze po prostu zyjac tutaj czuje jedna bokade po drugiej, zycie tutaj dla mnie to jest meczarnia, mam z wszystkim pod gorke poza nielicznymi rzeczami i nie chce dlatego tutaj dluzej byc. Byc moze jak sprawdze, ze gdzies indziej jest mi rownie zle jesli nie gorzej, zmienie swoje nastawienie, poki co jest jak jest.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 19:08:53 »
to napisz ile próbowałeś technik i jakich, regresing ok,

lata pisałeś afirmacje i nic ci to nie dało ?

EFT - ile ?

Afirmacji sporo, przez lata sie uzbieralo; raz kilka tygodni a raz kilka miesicy pod rzad. Regresing kilka razy. EFT tez kilka ale to mnie rozwscieczylo-nie cierpie tej metody i wszystkiego co jest do tego pdobne jak i wszelkiego rodzaju rytualow, skladania rak do modlitwy, klekania przed oltarzami itp.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 19:07:14 »
Chodziło o słówko porąbanie , więc zważywszy że "popieprzenie" było wręcz w żargonie regresingowym, to lekka przesada, kasuj i przenoś co chcesz.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-06-03, 18:56:55 »
Ale proszę zachować kulturę dyskusji, nawet jeśli jest ona w offtopicu. Alternatywnie wpisy będą kasowane.

Dyskusję na temat innych prowadząc w duchu tego: https://img1.etsystatic.com/012/0/7646721/il_570xN.410332135_8ypi.jpg
« Ostatnia zmiana: 2014-06-03, 19:01:11 wysłana przez Witek D. »

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 18:46:53 »
w takim wypadku powinieneś zacząć od negatywnego stosunku (braku sensu , nienawiści, wszystkich emocji związanych co do pracy nad swoimi przekonaniami
nie ejsteś jedynym z takową retoryką i rzucaniem sie gdy przychodzi co do czego, to w sumie naturalna obrona ego, a to co mówisz że na ciebie nie działa to są wymysły, poza tym czuć energię zbuntowanego przeciw Bogu anioła, który chce o swojemu ; )

tak jak ci juz pisałem najprosciej będzie z EFT na bieżące emocje które czujesz (jakiekolwiek, dotyczace czegokolwiek, grunt by zacząc ruszać cokolwiek) być może nie od razu ruszanie tych tematów , a ogólnie poznanie metody ,
nawet wziąść na celownik przekonania dotyczące polski , życia tu i obserwować jak technika działa na percepcję, bawić się nią
« Ostatnia zmiana: 2014-06-03, 18:54:17 wysłana przez medżik »

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 18:31:57 »
to napisz ile próbowałeś technik i jakich, regresing ok,

lata pisałeś afirmacje i nic ci to nie dało ?

EFT - ile ?

« Ostatnia zmiana: 2014-06-03, 18:57:23 wysłana przez Witek D. »

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 18:08:00 »
Nie sadze. To ze dla wiekszosci metody proponowane przez kolege medzika dzialaja nie oznacza ze dzialaja na wszystkich.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-03, 17:49:33 »
no i w taki sposób doszliśmy do sedna

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 17:31:11 »
Czy nie rozumiesz tego, ze nie ma pokico takiejsily abym bral ie za jakies afirmacje, EFT i tego typu? Po prostu nie cierpie tego, tak samo jak nie cierpie uczyc sie tego co mnie nieciekawi i robic tego, co mnie nudzi. I predzej Slonce zacznie krazyc wokol Ziemi niz ja zaczne to robic jesli nie bede chciec, a mam ogromnie duzo niecheci do tego, nawet nie wiesz, jak duzo. Szczerze mowiac, od duchowosci rzygac mi sie chce.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 17:28:07 »
To dobrze że się wkurzasz! :)

Przeciez to niepoważne że ty mówiłeś że wkurzały cie ruchy (pukanie) w EFT i nie mogles tego zniesć i
dlatego dałes sobie spokoj !

Pamiętaj o wodzie, masz nauczyć się pływac a nie narzekac że jest zimna i uciekać po minucie jak ze wszystkimi technikami!! Płyniesz na zachód.

Możesz spędzać kolejne miesiące w Polsce nie zabierając się za to , w tej samej sytuacji, a praca z pś może to zmienić czy w to wierzysz czy nie !

Wybor nalezy do ciebie . To tyle .

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 17:25:29 »
Nie sciemniam za to ty mnie coraz bardziej wkurzasz! Nie wierzysz to se nie wierz, dla mnie te metody sa dobre dla kogos innego, nie dla mnie.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 17:19:25 »
nie ściemniaj że coś ci nie działa, to stosuj inne metody , do skutku
nikt stad cie nie wybawi może cie tylko na chwile zając i odwrócic uwagę
to działa jak elektryczność, naciskasz włacznik i działa
wciskasz sobie kit i tyle, byle tylko nie zabrać się do tego
im większy opor tym większa korzyść !!!

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 17:14:27 »
Zgadzam sie, ale zrozum, ze mi afirmacje czy regeresing praktycznie niczego nie uswiadomil (albo ja tego nie odczuwam, nie zauwazam; nie wiem). Wszystko, co sie dowiedzialem o sobie i o ewentualnych wzorcach ukrytych w podswiadomosci to wyszlo mi spontanicznie, wywalalo. Byc moze jest inny jeszcze sposob, ja nie znam.

Afirmacje stosowalem od wielu lat i g.....o. Bylem na kilku sesjach regresingu i to samo. Tez by ci sie nie chcialo wtedy.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-03, 17:11:52 »
w pełni cię rozumiem, to jest dyskomfort i musi przy tym wystąpić, ale później jest ok

tak jak chcesz się pokąpac w jeziorze, wchodzisz i woda na poczatku jest zajebiście zimna, to jest ten dyskomfort, później (dni lub tygodnie) jest ok , pracujesz i daje to efekty, ty uciekasz zanim sie przyzwyczaisz

nie musisz afirmowac miesiąc, wystarczy pół godziny dziennie albo troche więcej

to trochę przeczy temu co nap[isałem niżej "jak nie masz na coś ochoty to tego nie rob ", ale kontekst był inny, wiadomo na co ochote ma alkoholik czy inny uzależniony

oczywiście możesz czekac na impuls od kogoś, czas leci i zmienia perspektywe, więc to na takiej zasadzie "samo" coś w człowieku pęka, jak czlowiek zobaczy jak się op...ala to może dostać nagle zapału do pracy czy jakiejś innej dobrej motywacji , ale czekanie to mało opłacalne wyjście i lepiej wziąśc los we własne ręce


« Ostatnia zmiana: 2014-06-03, 17:14:46 wysłana przez medżik »