To w sumie nieco smutne, że trafił się ktoś tak żałośnie zakompleksiony, kto niczym rozwydrzony 6-latek pozbywa się wszystkich, których nie lubi lub mają czelność się z nim nie zgodzić. Inaczej tego nie potrafię nazwać. Koleś wykorzystuje fakt, że właścicielka się nie bardzo interesuje tym co się dzieje, więc może uprawiać wolną amerykankę.
No ale to jest naturalny efekt tego co się stało z tym forum - mnóstwo ludzi się stamtąd wyniosło, ci co zostali to raczej nie byli za bardzo zainteresowani braniem odpowiedzialności za forum na siebie, więc to była kwestia czasu aż trafi się furiat z potrzebą władzy i trzaśnięcia w twarz swoim wielkim e-penisem ludzi, którzy mu zaleźli za skórę
