Coraz bardziej staje się widoczne zjawisko "wegeekoterroryzmu" w internecie. Chodzi o to że wegetarianie i ekolodzy agresywnie atakują na forach, facebookach cały świat, w skrócie mówiąc przekazują że wszyscy zginą jeśli nie przejmą ich sposobu myślenia. Wydawałoby się że wegetarianie i ekolodzy to tacy świadomi ludzie, a okazują się uwikłani w schematy rozpierdolu. Może za dużo napatrzyli się na umierające zwierzątka? Mnie osobiście rażą te krążące po necie pouczające obrazki na których pokazane jest że zwierzęta zemszczą się na ludziach, albo rozbabrane flaki zwierząt i że to niby wszystko NASZA wina.