Autor Wątek: Komunikacja bez przemocy  (Przeczytany 7443 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2020-01-12, 16:35:49 »
*dorealniony - wyszło nowe słowo:))
Jednak ma być tam: odrealniony, bo przeżywasz coś po swojemu. a nie masz prawa do swojej historii, podświadomości, struktur poznawczych, ekspresji.

Przy tej medytacji mija też poczucie oddzielenia, osamotnienia, braku wsparcia, nieadekwatności, zagubienia, bezsilności wewnętrznego dziecka:

Jeśli ktoś czuje się zagrożony jakąkolwiek przemocą, to bardzo pomaga medytacja z tematem: moja dusza jest nieśmiertelna i niezniszczalna. To jestem JA.

Poczucie zagrożenia mija momentalnie i wzmacnia się połączenie z ochraniającym, troskliwym, czułym, kochającym i opiekuńczym Źródłem. Odzyskujesz moc jednocząc się z tym Źródłem.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2020-01-12, 13:38:02 »
Pole morficzne porozumienia bez przemocy poszerza się, jednak ma to swój powód z poziomu dualizmu, w którym żyjemy. Przemoc stała się podstawowym problemem i narzędziem kontroli ludzi w ostatnich latach w niektórych regionach świata. Już nie choroby, głód, wstyd, poczucie winy, bo ludzie zyskali narzędzia wychodzenia z nich, a poczucie zagrożenia takim cierpieniem, nie tylko fizycznym. Skutkiem nawet chwilowej przemocy jest trauma i PTSD, które terapeutyzuje się latami. 
Przemoc staje się coraz bardziej wyrafinowana. Przyjmuje różne formy manipulacji, żeby osiągnąć swoje cele. Poszło to bardzo daleko. Stała się forma wywierania nacisku na ludzi, żeby rezygnowali z własnych granic, z bezpośredniego połączenia ze Źródłem, z siebie autentycznego w rzeczywistości, na rzecz wirtualnego wizerunku "siebie". Nagroda jest za zrezygnowanie z siebie i dostosowanie się do systemu zniewolenia.
Stawiasz granice i dążysz do szacunku? Wg przemocowca jesteś:
zaburzony i dorealniony,
głupi i coś z tobą nie tak, gdy masz inne zdanie i nie daj boże odnosisz się do szacunku i swoich prawdziwych potrzeb,
można psuć Twoją reputację i działać na szkodę, bo się nie podporządkowujesz,
można zrobić z Ciebie osobę z olbrzymimi problemami, jeśli przejawiasz wrażliwość i uczucia, gdy przeciwstawiasz się systemowi przemocy
jesteś nadwrażliwy i przez to godny potępienia, jeśli stawiasz granice i wyrażasz szacunek do siebie,
szanujesz siebie tzn., że poprzewracało Ci się w głowie,
stajesz po stronie sprawiedliwości i prawdy tzn., że trzeba jeszcze bardziej atakować, prześmiewać, intrygować, żeby zaszczuć i zniszczyć takie zachowania,
można Ciebie osądzać bez realnych podstaw do krytycznej oceny,
można generalizować negatywne osądy na Twój temat np. czujesz chwilową złość i wyrażasz oburzenie na coś krzywdzącego, to jesteś zaburzony albo histeryczka jakaś,
masz gorszy dzień, to można prowokować, a na twoją reakcję z poziomu gorszego dnia, mówić "a nie mówiłem, zobacz jaki, jaka jesteś"
mówisz prawdę, to zmyślasz, bo przecież ta osoba "jest święta i tylko pokazuje Ci prawdę" (atakując i osądzając)
stawiasz granice tzn., że trzeba Ciebie zniszczyć i unieważnić
stawiasz granice to trzeba Ciebie ukarać i pokazać kto tu rządzi
stawiasz granice tzn., że trzeba jeszcze bardziej atakować.

Wszystko z poziomu sztucznych wytworów i odrealnienia drugiego człowieka. Nie daj boze spotkać taką osobę w realnym życiu i porozmawiać na równi, jak człowiek z człowiekiem. Przemocowiec ie uznaje równości w relacji. Musi być ponad.

Ten kto atakuje atakuje siebie. Ten kto nie szanuje nie szanuje siebie. Ten kto szkodzi i przyczynia się do cierpienia, w końcu traci i cierpi. Tylko jeszcze nie widzi związku między tym co robi, a tym jak Wszechświat na to reaguje w jego życiu.

Ego ludzkie jest inteligentne i lubi być ekspansywne, żeby przetrwać i być coraz większe. Tak ostatecznie chce być tak wszechmocne i wielkie jak Bóg. Na szczęście ego podlega prawu przyczyny i skutku i nie ma możliwości takiej przemiany w Boga. Co najwyżej staje się bogiem w fałszywych strukturach. Najbardziej boi się tego, że w końcu i tak znika pod wpływem Światła.

Jeśli ktoś czuje się zagrożony jakąkolwiek przemocą, to bardzo pomaga medytacja z tematem: moja dusza jest nieśmiertelna i niezniszczalna. To jestem JA.
Poczucie zagrożenia mija momentalnie i wzmacnia się połączenie z ochraniającym, troskliwym i opiekuńczym Źródłem. Odzyskujesz moc.




« Ostatnia zmiana: 2020-01-12, 13:48:48 wysłana przez Sylvia »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-04-25, 19:35:36 »
Podobno na fb jest nowy regulamin, który ma zapobiegać krzywdzeniu i nie będzie m.in. można "przedstawiania w dobrym świetle śmierci, chorób, krzywdy"
Czy to oznacza, że nie będzie można promować wielu religii?

Nie będzie też można ludzi wyzywać m.in. od głupków, umniejszać, hejtować, . Pole morficzne komunikacji bez przemocy poszerza się. Dobrze, dobrze:)


Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-03-27, 10:07:01 »
Ostatnio przeczytałam na murze jednego z budynków państwowych cytat z autora z XX wieku po II wojnie światowej, który teraz jest bardziej aktualny nawet, niż kilkanaście lat temu:

Tam gdzie nie ma tolerancji dla tolerancji, zaczyna się tolerancja dla przemocy.

Parafrazując pozytywnie:

Tam gdzie jest tolerancja dla tolerancji, tam znika przemoc.


Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-02-23, 11:01:06 »
Była sobie restauracja, prowadzona przez ludzi, którym podobno zależało na dobrym biznesie i klientach. Niestety od pewnego momentu ciągle robili problemy stałym bywalcom, a czasem wręcz w komunikacji byli toksyczni i potrafili nagle zmienić skład oferowanych dań bez porozumienia z klientem "bo kucharz decyduje" lub gdy lepiej im szła sprzedaż dań przez internet, bo "po co będą brudzić naczynia i zatrudniać obsługę na miejscu. Nie mają czasu, idźcie gdzie indziej". Okazało się po kilku miesiącach, że tak samo traktują innych stałych bywalców. Traf chciał, że również właścicieli najmowanego lokalu. Skutkiem ich zachowań jest to, że dostali wypowiedzenie lokalu, który jest w bardzo dobrej lokalizacji i cenie. Na ich miejsce przychodzi inny restaurator.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-02-23, 10:42:41 »
Po raz kolejny Wszechświat mi pokazał, że niektórzy ludzie są jacy są i ich styl komunikacji, niekoniecznie zależy od drugiej strony. Do każdego kogo uznają za odpowiedni obiekt zachowują się tak samo. Obiekt może zależeć od ról życiowych i podobnych sytuacji.
Od drugiej strony zależy za to jak na to zareaguje, jak się poczuje, jakie intencje przejawi. Jak się okazało Wszechświat zrobi swoje w niektórych tematach i oczyści przestrzeń. Najszybciej zrobi takie porządki, gdy silniejsza jest energia ludzi z pozytywnymi intencjami. Tej zależności kiedyś nie widziałam. Zobaczyłam ją w pewnym momencie rozwoju, gdy zastanawiałam się nad "niesprawiedliwością" pewnych sytuacji. Ta moc energetyczna jest bardzo ważna dla działania Wszechświata, żeby miał jak przejawić swoje Dobro.

« Ostatnia zmiana: 2018-02-23, 10:45:40 wysłana przez Sylvia »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-02-06, 15:18:22 »
Czasami nie ma przemocy, a ludzie podkręcają temat jakby była. Przykładem jest nagranie udostępnione w mediach, przestawione jako krzyki do żony, gdy słychać, że są w tym inne emocje. Co najwyżej złość, irytacja, ale na pewno nie agresja, czy krzyk http://natemat.pl/229231,przestan-mnie-nachodzic-film-na-ktorym-kazimierz-marcinkiewicz-krzyczy-na-isabel

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-01-31, 17:04:10 »
Nie wiem co rozumiesz przez traktowanie kogoś z buta?

Z innym wątku było coś na temat traktowania bez litości, żeby nie robić z kogoś ofiary. Tutaj litość by miała inny wydźwięk. Nie wiem czy litość jest w jakiejkolwiek sytuacji czymś pozytywnym. Bezwarunkowe współczucie, w przeciwieństwie do litości, zawsze ma sens i jest naturalnym stanem duchowym, gdy jest się w miłości.

Chodzi o szeroko rozumianą asertywność. Czasami trzeba krzyknąć, lub postawić się. Gdy sytuacja się powtarza, ja osobiście modlę się w ww. sposób.


Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-01-31, 13:12:36 »
Nie wiem co rozumiesz przez traktowanie kogoś z buta?

Z innym wątku było coś na temat traktowania bez litości, żeby nie robić z kogoś ofiary. Tutaj litość by miała inny wydźwięk. Nie wiem czy litość jest w jakiejkolwiek sytuacji czymś pozytywnym. Bezwarunkowe współczucie, w przeciwieństwie do litości, zawsze ma sens i jest naturalnym stanem duchowym, gdy jest się w miłości.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-01-27, 13:24:26 »
Jak się nie kocha swoich dzieci, to trzeba je dyscyplinować w inny sposób :) Z dorosłymi wygląda, to trochę inaczej. Często się zdarza, że ktoś ma intencje, których nie chce zmienić i wtedy zostaje potraktowanie, takiego delkiwenta z buta. Nie dla wszystkich słowo NIE, oznacza STOP.  Jest niestety wiele takch osób i trzeba wyrobić, lub uzdrowić w sobie traktowanie takich osób bez litości. Smutne, ale prawdziwe.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 033
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-01-25, 15:16:45 »
"Nie trzeba odwoływać się do raportu Rzecznika Praw Dziecka, według którego ponad połowa Polaków (52 proc.) uważa, że są sytuacje, kiedy dziecko należy ukarać klapsem. Rodzice dają dzieciom klapsy, piszą o tym w internecie i nie uważają, że robią coś złego. Wręcz przeciwnie – biją dzieci i twierdzą, że są świetnymi rodzicami. Biją, bo klaps jest biciem, jest demonstracją siły rodzica. Klaps upokarza i pokazuje dziecku, że silniejszy zawsze wygra, a przemoc to najlepszy sposób rozwiązywania problemów.
http://mamadu.pl/134745,czy-klaps-to-bicie-daje-klapsy-i-jestem-swietna-matka

O zgrozo, w komentarzu ktoś nie odróżnia zasad, granic i ponoszenia konsekwencji swoich czynów i zachowań, od przemocy i miesza jedno z drugim do jednego worka jako karanie.

Artykuł i komentarz, wyjaśniają w jakiś sposób, dlaczego w ludziach jest tyle przemocy w komunikacji i nie rozumiej, że to co robią to przemoc. Jeśli 52% rodziców w Polsce nie rozumie czym jest przemoc wobec dzieci, to jak mają wyrosnąć ludzie komunikujący się bez przemocy jako dorośli. 
« Ostatnia zmiana: 2018-01-25, 15:21:01 wysłana przez Sylvia »

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-10-14, 15:08:57 »
Już wiem o co chodzi z tym kacem. Ja po prostu wstydzę się, gdy piszę o miłości, bo "ja nie wiem, co to jest miłość". Tylko UBA wiedzą i tylko oni mają na nią wyłączność!
A nie taki kmiot jak ja ;)
Ale  mi wywala!
Super :D

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-10-14, 12:47:05 »
(...) tylko na szczerej chęci pomocy wynikającej z miłości (uwaga trudne słowo! dla mnie, oczywiście ;).

Już czuję kaca moralniaka, że napisałam o miłości. To słowo mi się wybitnie kojarzy z BA.

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-10-14, 12:26:02 »
A dobra, piszę teraz, bo mam chwilę, a potem to mi tylko ze łba wyleci ;)

Dziś przytrafiło mi się coś, co uświadomiło mi to powiązanie :)
Chodzi o to, że gdy tylko coś mnie poruszy, wzruszy, gdy poczuję cos bliższego sercu, boję sie tego i uciekam w rady, pomoc drugiej osobie, po prostu "idę" w drugą osobe, a nie w swoje uczucia (bo tych się przerażam, przeraża mnie bliskośc, boję się zranienia, odrzucenia i może czegos jeszcze?). Bo działanie z pozycji radzącego, pomagającego, stojącego "wyżej" jest bezpieczne, nie odkrywam siebie, swojego serca, nie moge więc być zraniona.
Myślę, że ten cały biały astral może własnie na tym polegać. Na ucieczce przed swoimi prawdziwymi uczuciami. Czyli że bazuje na lęku przed bliskością.

I jeszcze do mnie doszło, że gdy nie będę uciekać przed moimi uczuciami w takich przypadkach, to potem można podzielić się radą, jeśli ten drugi ktoś jest otwarty na to, jeśli tego potrzebuje (a gdy jest sie blisko ze sobą, ze swoimi uczuciami, to łatwiej to ocenić). Wtedy ta rada nie będzie "z dupy", bo nie będzie oparta na fałszywych podstawach, tylko na szczerej chęci pomocy wynikającej z miłości (uwaga trudne słowo! dla mnie, oczywiście ;).
« Ostatnia zmiana: 2017-10-14, 12:29:20 wysłana przez Facilite »

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-10-14, 11:08:54 »
Czuję że ten BA bardzo mnie obciąża. To jest mój największy lęk, poza lękiem przed bliskością, oczywiście ;) A może to jeden i ten sam temat? Prawdopodobnie tak, ale póki co nie widzę klarownie tych powiązań.

Teraz już widzę :))
Podzielę się tym wieczorem, bo teraz wybywam.
Addio pomidory!
:D