Autor Wątek: Pracuj tak, żebys nie czuł, że to co robisz to praca.;)  (Przeczytany 11379 razy)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-31, 16:49:52 »
Tulia - brawo :)

I powiem szczerze, że swego czasu miałam podobne obawy - jestem otwarta na dialog, na refleksje również po stronie odbiorców, cenię je jako element procesu - ale bałam się na początku ataku i odrzucenia, albo własnie obrażenia się jakiejś osoby.

Wydaje mi się, że takie lęki mogą wychodzić, szczególnie gdy korzysta się w końcu ze swoich talentów, z czegoś co sprawia przyjemność, rozwija itp. - a wcześniej pś była przyzwyczajona do np.: karcenia za to, złośliwości, braku docenienia, wysiłku zasługiwania - to nic dziwnego, kiedy wychodzą :)

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-31, 16:02:30 »

Dzisiaj zroumiałam skąd te wątpliwości - otóż moja PS przez dobrze wykonaną prace rozumie - wysiłek;-)))) A skoro ja się nie wysilam i nie męczę wróżąc - to wg PS zapewne robię coś nie tak;-))) Robisz cos bez wysiłku i zupełnie naturalnie to zapewne robisz coś źle.....


Kciuk do góry :)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-01-31, 14:46:12 »
Dotarłam dzis do prozaicznego źródła pewnej wkurzającej mnie sprawy.

Często gdy wysyłam wróżbę jaką zrobilam czuję jakiś wewnętrzny niepokój i obawę, że jednak coś pokręciłam, że moze coś źle napisałam, że może odbiorcę wróżby obrażę.... I za każdym razem dostaję komentarze likwidujące kompletnie te wątpliwości. Zatem sami odbiorcy pokazują mi, że wykonuje świetną pracę i że ja doceniają. Co nie zmienia faktu ze wredne wątpliwości czasem wyłażą.

Dzisiaj zroumiałam skąd te wątpliwości - otóż moja PS przez dobrze wykonaną prace rozumie - wysiłek;-)))) A skoro ja się nie wysilam i nie męczę wróżąc - to wg PS zapewne robię coś nie tak;-))) Robisz cos bez wysiłku i zupełnie naturalnie to zapewne robisz coś źle.....

Uchachalam się z logiki mojej PS...... ale temat trzeba przeafirmować i wytłumaczyć naiwnemu małpiszonowi, że to wlasnie o to chodzi aby bylo bez wysiłku - i że zmeczenie nie jest synonimem dobrze wykonanej pracy;-)))

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-23, 21:12:19 »
Fajnie robić coś z pasją, z zamiłowaniem, fajnie jest umieć angażować się sercem :)






dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-23, 18:02:14 »
Dyskusja prowadzona w tym wątku uświadomiła mi, że nie mam pasji. I że w ogóle nie podchodzę z pasją do tego co robię . Jakoś tak przez ten czas ciągle miałem to "z tyłu głowy" i czasami się nad tym zastanawiałem. Nie wiedziałem jak to nazwać, określić moje podejście do mojej aktwyności, mojego stosunku do tego co robię. W końcu po pół roku mam olśnienie :-)  - 'zamiłowanie'. Tak to jest to! To co robię, robię z zamiłowaniem :-D
Czuję się jakbym co najmniej się oświecił ;-)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-10, 12:21:18 »
:))

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-07-10, 11:25:08 »
Olga - dziękuję
Wczoraj wieczorem nagralam sobie na mp3 dwie afki w temacie realnosci i korzystnosci wróżenia i dziś w drodze do pracy tego słuchałam. Całą drogę zatem myślalam i wyobrażałam sobie jak to będzie i jak się będę czuć jak to sobie ładnie poukładam i.....całkiem mi z tym dobrze. Będę słuchac tych afek aż tego nie poczuje tak do szpiku kości;-)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-10, 00:31:06 »
Tulia:)
Na strach dobra jest zimna kalkulacja i stanowcza organizacja pracy:) Bo wtedy niby czego ma sie twoja ps bac, skoro wszystko jest wypisane, skoro masz DOBRY PLAN [ tzn realny i kożystny], dobrą organizacje czasu dla klientów i siebie, kilka strategii w zanadżu. Np opcje: jak sie organizuję gdy mam tylu klientów ile mi na razie trzeba, jak sie organizuję gdy pojawia sie nagła nawalnica itd itp. Napisac to sobie schematycznie.Każdy plan sprawia, ze będziesz się czuć bezpieczniejsza, bo wiesz co robić w każdej sytuacji:) A dzięki temu otworzysz się i będzie ci przyjemniej i bedziesz jeszcze bardziej z siebie zadowolona:) tak myslę:))

Powodzenia!:)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-09, 21:27:12 »
Trzymamy!!
Jedna klientke juz masz na pewno:)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-07-09, 21:26:02 »
Dzieki Dziewczyny!
Muszę sobie "pogadac" z moją PS, nawet podyskutować - przekonam uparte sworzenie.... Trzymajcie kciuki!

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-09, 21:18:59 »
Powiedz pś, że klientów uprzedzisz że to potrwa i będziesz im wyznaczać termin z kalendarzem w ręku, a jak ktoś nie będzie chciał czekać, to po prostu mu nie zależy :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-09, 21:17:43 »
Nasza kochana podswiadomosc jest od tego,zeby wduszac hamulec i musisz jej lagodnie wytlumaczyc,ze te hamulce nie robia na Tobie wiekszego wrazenia bo i tak bedziesz robic to co kochasz:)Powodzenia

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-07-09, 21:13:54 »
Semira - dokładnie tak planuje zrobic - tylko PS wdusza hamulec i nie wiem jak ją przekonać, ze to sie uda........

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-09, 21:04:41 »
A jakbys sprobowala oglosic sie,zalatwic te sprawy organizacyjne typu nowy tel itp. i na poczatek traktowac to jako dodatkowe zajecie i zobaczysz ile klientow sie do Ciebie zwroci o pomoc i na podstawie tego bedziesz mogla ocenic czy faktycznie kiedys moglabys zajmowac sie tylko tym.Bo na poczatek nie wydaje mi sie abys dostala od razu ze sto zlecen,bo ludzie zupelnie inaczej podchdza do uslugi za ktora musza zaplacic a inaczej jezeli ktos robi im to za free.:)

Najslynniejsza wrozka Aida u ktorej bylam kilka razy,zaczynala tak samo w Lublinie.Nie miala od razu calej armii klientow a teraz dopchac sie do Niej graniczy z cudem:)