Zauważyłem, co widać na YT, że wielu Polaków, ćwiczących KY, i chyba przesadzajacych z ilością ćwiczeń, zwłaszcza z oddechem ognia, ma dziwne oczy - jakby oczodoly były lekko brązowe, ciemne. W każdym bądź razie oczy są bardzo nienaturalne. Jakby przedawkowane energią.
Podobnie wyglądają twarze Polaków na YT, którzy intensywnie ćwiczą KY - jakby były w jakiejś ekstazie, a zarazem zmęczone nadmiarem energii.
Nauczycielka, do której kilka razy chodziłem na KY, również ma takie brązowe oczodoly. I - moim zdaniem - zbyt mocno skupia sie na sekciarskiej części KY - dziwne spiewo-medytacje, mantrowanie bez końca. Mnie odrzuca od takich ćwiczeń.
Dlatego moje KY to tylko dynamiczne ćwiczenia fizyczne. Przy okazji bardzo mnie odstresowuja, gdyż rozluzniaja i - jak każdy wysiłek - męczą mięśnie. No i ćwiczę maks 15 minut dziennie + 10 minut na ryty tybetańskie. A już słyszałem, rowniez tu na forum, że niektórzy ćwiczą KY po 1,5 godziny dziennie. Może właśnie dlatego odpala przy takiej ilości ćwiczeń Kundalini.
Ewika,
A Ty ile dziennie poswiecalas czasu na ćwiczenia KY?