Dzięki Hydrozagadko

Wiesz, moja dziewczyna też zaczynała od biletów do kina, czy porcelanowych kubeczków i do dziś też je wygrywa. My się cieszymy nawet z takich, ktoś mógłby rzec małych rzeczy. To też jest fajne! W dodatku moja dziewczyna nie afirmuje ani nie robi jakichś specjalnych wizualizacji(to moja domena). Za to, muszę przyznać, że ona jest bardzo mocno wierząca... W wygraną w konkursach oczywiście

No i dziennie w czymś bierze udział a ja się wprawiam i od czasu do czasu też coś wygrywam

Wszystko jest możliwe, tylko początki są najtrudniejsze.
Olga, rzeczywiście bardzo fajny wątek

z inspiracjami na nowy rok!
Grażyna
a co wygrałaś w jakimś konkursie jakiś kurs albo studia?
