Super Atlanta. Już od jakiegoś czasu pisałaś czasami o Korei, też kiedyś tam chce pojechać. Lubie takie klimaty.
A oto małe sprawozdanie od Doktora
Ostatnie tygodnie są dla mnie bardzo wybujałe. Tzn raz pod górke a raz z górki. Zaczałem prace nad dekretem który mi bardzo podpasował. Wywaliło konkretnie tydzień temu. Jednak nie da sie siedzieć w domu odizolowywać się od świata i przerabiać tematy relacji z ludźmi. Poznałem wielu nowych ludzi, w tym jedną dziewczyne. Pomimo że ostatnie dni były dla mnie dużym stresem, kulminacja była z 2 dni temu gdzie czułem sie tak jak większość ludzi przed egzaminem na prawko. W nocy z obcą babką w łóżku nie mogłem w ogóle zasnąc a serce waliło mi jak bym był naćpany. (złożyło sie na to wiele rzeczy, nie tylko ona) W każdym razie po tym "wybuchu" wywałek czuje że poluzowało sie u mnie w relacjach z ludźmi, czuje sie spokojniej i bardziej na luzie, czegoś takiego co teraz nie czułem jeszcze nigdy w tym zyciu, przynajmniej nie pamiętam.
Nowa dziewczyna którą poznałem zaakceptowała mnie jąkającego sie. Kilka miesięcy temu chyba spalił bym sie żywcem ze wstydu gdybym podczas rozmowy poznawczej z jakąś ładną dziewczyną się zacinał. Praca nad sobą i nowe przygody w życiu towarzyskim które mnie ostatnio spotykają dużo mi dają. Otwierają mnie na lepsze. Fakt jest też taki że mam teraz paczke osób która sie rozrasta, która traktuje mnie z szacunkiem nawet gdy mam problemy z mówieniem. Czuje sie troche nie pewnie jeszcze nawet z nimi ale widze że na tym etapie na którym jestem jeszcze nie byłem. Jest progres
Również sprzęt tam w rozporku zaczął lepiej działać wprost proporcjonalnie do dystansu jaki udaje mi sie mieć do siebie i do dziewczyn. Jednak dużo jeszcze przedemną.
Nie czuje sie może jakoś szczęśliwy bo dużo mam stresów i nowych doświadczeń ale patrząc ogólnie na całą sytuacje, idę do przodu.
Teraz tylko żebym nie zmarnował tej szansy zrobienia większego kroku w uzdrawianiu siebie !
Dzis nie moge przestać tego słuchać
https://www.youtube.com/watch?v=SYM-RJwSGQ8