W szczegóły się nie będę wdawał, bo to prywatne i intymne sprawy. Powiedzieć tylko mogę, że rozwiązały się pewne karmiczne sprawy, które nie tylko w dość zaskakujący sporo wyjaśniły i uwolniły, ale równocześnie sprawiły że poczułem po raz pierwszy chyba
całkowite dopełnienie i spełnienie w swoim związku. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że już absolutnie niczego mi nie brakuje i że mam absolutnie wszystko, czego pragnąłem i o czym marzyłem

Śmiało mogę powiedzieć, że ogrom zmian otworzył nowy etap w życiu moim i partnerki, a wszystko stało się tak niesamowicie cudowne, błogie, spokojne i słodkie, że aż momentami się wydaje jakby to był tylko piękny sen

Już się przyzwyczaiłem do tego, że w moim życiu wszelkie zmiany są na lepsze i że wraz z upływem czasu jest coraz przyjemniej, ale bardzo rzadko się zdarzają tak duże przeskoki w górę
