Moja radostka na dziś: już dawno nie zrobiłam tak fajnej zupy!

Wczoraj odnalazlam na półce zapomnianą trochę książkę z przepisami i radami dot. diety rozdzielnej, Dieta Życia - Maja Błaszczyszyn, i wpadła mi w oko "zupa żniwiarzy". Zrobiłam ją dzisiaj i okazała się całkiem całkiem, podobno lepsza odgrzewana. Składników jest od groma i trochę, przyprawy też ciekawe, jak np. cynamon i gałka muszkatołowa. Użyłam trochę mniejsze ilości składników niż podano, bo gdybym stosowałam się do przepisu, to musiałabym gotować w wielkim garze, a takiego nie mam. Zupa ładnie pachnie.
Dla ciekawych podaję przepis:
Zupa żniwiarzy 9 filiżanek wody, 1 duża cebula pokrojona w kostkę, 2 duże zmiażdżone ząbki czosnku, 2 selery pokrojone w kostkę, 2 filiżanki kabaczka pokrojonego w kostkę (kabaczka już się nie da kupić na zimę), 1 mały kalafior pokrojony w cząstki, 4 srednie marchewki pokrojone w kostkę, 4 srednie cukinie pokrojone w kostkę, 3 duże ziemniaki pokrojone w kostkę, 1 mała główka kapusty włoskiej poszatkowana,
1/2 łyżeczki tymianku, 1/2 łyżeczki bazylii, 1/2 łyżeczki cząbru, 2 łyżeczki przyprawy do zup, 1 łyżeczka soli, szczypta cynamonu, szczypta gałki muszkatałowej, 2 łyzki soku z cytryny.
Zagotuj wodę w duzym garnku. Dodaj wszystkie składniki poza sokiem z cytryny. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu ok. 30 min. Często mieszając. Na koncu dodaj sok z cytryny. Te zupe mozna przygotowac w większych ilościach, bo jest doskonała po podgrzaniu.
Więcej przepisów z tej książki jest na stronie:
http://www.cambridgedieta.waw.pl/dieta-zycia/