Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 127741 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-12-28, 15:38:02 »
Clint,

super ;-) gratuluję fajnego podejścia.

Wedrowiec

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-12-28, 15:00:51 »
Clint

napisz coś więcej o tym, co robiłeś w tym temacie :)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-28, 14:47:38 »
Clint
Gratuluję szybkiej kreacji! :) Niech służy Twojemu rozwojowi duchowemu jak najlepiej!

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-28, 10:26:23 »
Clint, gratuluję i powodzenia :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-27, 22:16:36 »
Dzięki wszystkim :)

Już opadły emocje, bo ja strasznie się cieszę jak takie małe dziecko - cieszą mnie niezwykle małe przyjemności, a te wielkie niespodzianki to doprowadzają do skakania z radości :D I już na spokojnie - wciąż czuje się bardzo pozytywnie, pewnie i szczęśliwie. Niezależnie od tego jak to się wszystko potoczy, jestem pewien że trafiłem na kobietę wyjątkową dla mnie, na kogoś kto pasuje do mnie dużo bardziej niż jakakolwiek inna z kobiet, które spotkałem w tym życiu. Każda kolejna rzecz, której się o niej dowiaduje zachwyca mnie tym, jak wiele wspólnego z kimś mogę mieć. Wiedziałem że to teoretycznie możliwe, ale nie miałem nigdy okazji zaznać tego w praktyce.

Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie, ale niezależnie od wyniku - już samo spotkanie tej osoby i doświadczenie tej harmonii jest wielkim krokiem do przodu.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-12-27, 21:52:27 »
Clint
Fajnie, że poczułeś taką harmonię:)


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-27, 19:12:30 »
Clint, super :)
I jak powiedziała Hydzia, pierwsze koty za płoty, nie przejmuj się krokiem tysięcznym tylko rób ten pierwszy i podziwiaj aktualne widoki :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-12-27, 16:59:38 »
Idę na 21 na Hobbita ;-) skończy się późną nocą, ale co tam.

Bonkers

  • Wiadomości: 89
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-12-27, 13:44:25 »
O jaaaa... Super, gratuluję Clint :) Bardzo inspirujący przykład :)))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-12-27, 12:06:47 »
Clint - superowo! Trzymam kciuki, niech się układa jak najfajniej, jak najlepiej i jak najkorzystniej dla Ciebie, dla niej i dla Was :)

Wiadomo, ze to dopiero pierwsze koty za płoty, i nie ma co za bardzo puszczać wodzy wyobraźni, ale i tak super, że jest to obopólne zainteresowanie i pozytywne nastawienia, jak i zachwyt :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-27, 09:56:38 »
Dzięki :)

Udało mi się zasnąć dopiero gdzieś po 5, bo za dużo myślałem i męczył mnie kaszel. Swoją drogą od ponad tygodnia mam taką przeziębieniową karuzelę - dosyć łagodne, zmieniające się objawy - najpierw dzień kataru, potem kilka dni kaszlu, potem leciutkie pobolewanie gardła zmieniające się z powrotem w kaszel - miałem takie przeziębieniowe opory już kilka razy, gdy pojawiała się większa zmiana na lepsze, z którą pś miała problemy. A wczoraj w nocy to mi się już wyjątkowo nasilił ten kaszel :P

W ogóle to wiem że się przedwcześnie podniecam, ale to jest naprawdę coś cudownego - poznać kogoś tak atrakcyjnego pod wieloma względami i czuć wzajemny entuzjazm co do tego, a nie tylko jednostronny. No i ta kwestia z Toruniem - w normalnych okolicznościach dramatyzowałbym w stylu "Boże, czemu mnie torturujesz w tak okrutny sposób?". A ja ogólnie czuje w środku spokój i pewność. Jest lekki dyskomfort psychiczny, ale jestem tak bardzo pewien, że będzie dobrze że to przekracza wszelkie granice zdrowego rozsądku i logiki :)

No i wszelkie znaki i na niebie wskazywały że to już czas - nawet dostałem dwie albo nawet trzy wróżby, że ten czas nadchodzi (jedna mówiła nawet że to będzie za 3, 4 miesiące, a tydzień temu minęły 4 miechy), ja miałem nagły wysyp snów, a potem silny impuls żeby się bawić w ten portal randkowy.

btw Kinga, Tulia - wiecie że Was kocham! :) Jestem Wam naprawdę wdzięczny za wiele dobrego, ile od Was otrzymałem, za ciepło, wsparcie, inspiracje i inne rzeczy, które mi pomogły w tematach związkowych :) Niezależnie od tego jak się potoczy to co jest teraz - jestem mega do przodu w tych kwestiach i to w pewnej części dzięki Wam :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-12-27, 09:49:34 »
Clint :))))))))))))))

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-27, 09:32:30 »
Clintuś
Fajniście - niech się dobrze dzieje!

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-27, 02:06:20 »
OMG!

Aż mnie przytkało jak sobie coś przypomniałem. Jakieś 2-3 tygodnie temu miałem sen w którym spotkałem bardzo fajną dziewczynę i mieliśmy super randkę, ale ku mojemu zdziwieniu byliśmy w tym śnie w Toruniu! Nie pamiętam dobrze detali, ale nawet z wyglądu i zachowania ta dziewczyna odpowiada tej ze snu.

Nigdy nie miałem tak mocarnie proroczego snu...

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-27, 01:20:22 »
Miałem nie pisać, ale nie potrafię się powstrzymać, naprawdę.

Rozmawiałem kilka godzin z dziewczyną, która do mnie napisała jako ostatnia.


Wow...


Wow...


Wow...


Świetnie się nam rozmawiało, rozumieliśmy się i zgadzaliśmy we wszystkim, a poruszaliśmy wiele różnych kwestii. Szybko zainteresowała się rozwojowem i chce zacząć nad sobą pracować. Jest śliczna, idealnie wpasowując się w mój gust, a jednocześnie to samo ona uważa o mnie. Nie pije i nie pali. Co do dzieci, to jeszcze sama nie myślała i jest jej to na razie obojętne, ale przy okazji wspomniała, że nie trzeba żyć schematycznie, że jest świadoma tych bzdur o tym, jakie to niby szczęście mają dać te społeczne wyobrażenia o życiu i że prawdopodobnie i tak by się to kłóciło z jej marzeniami zawodowymi. Ogólnie jestem zachwycony pod każdym względem. Jestem zachwycony i podekscytowany.

Jest niestety poważny zgrzyt, bo nutki dramatu nie mogło zabraknąć - ona obecnie mieszka w Toruniu i planuje studiowanie w Poznaniu dopiero za 1,5 roku gdy skończy studium weterynaryjne i dopisze sobie odpowiednie matury, żeby się dostać na nie. Co prawda wyraziła chęć żeby czasem przyjechać do Poznania, a ja pewnie tyłek też bym ruszył do Torunia, ale jednak trochę to boli. Z drugiej strony myślę, że gdyby się okazało, że to jest ten naprawdę wymarzony związek, taki na lata, to pewnie bym mógł się poświęcić i za pół roku, po studiach zamieszkać tam na rok, choć boję się tamtejszego bezrobocia (Sebo jak sobie radzisz?) ;D Ewentualnie może też by wyszło w drugą stronę i Bozia by sprawiła, że ona mogłaby wcześniej coś, ale to się zobaczy.

Za dużo wybiegam naprzód :P

Czuje jednak taką radość, ekscytację i poruszenie w sercu, jakby mi gwiazdka z nieba spadła - mimo nawet tej odległości, jakoś tak mam dobre przeczucia. Zresztą czekałem całe życie, a właściwie tyle żyć, że nawet jakby miało to potrwać te 1,5 roku to i tak jest to do przeżycia - szczególnie, że może to być okres poznawania się, spokojnego budowania więzi i zwyczajnego zaprzyjaźnienia się, tak jak zaprzyjaźniłem się z niektórymi duchowiakami przez forum, mimo nie widzenia ich na żywo lub zobaczenia ledwie kilka razy.

Zostawiam wszystko w rękach Boga i niech się dzieje, to co dla mnie najlepsze - z cierpliwością i pokorą zaakceptuje to, co ma być ;)

 Oby tylko to nie był jakiś karmiczny, zaślepiający shit :P

« Ostatnia zmiana: 2012-12-27, 01:29:21 wysłana przez Clint »