Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 127134 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-12, 10:41:10 »
Znaczy wiesz, tu jest karta graf. już nieco zdezelowana i komputer wyłącza się przy 90-kilku stopniach czasem nawet (powinien przy 100-kilku). Przy maksymalnych obrotach wentylatora non-stop, jestem w stanie grać bez podrasowania w te rzeczy które chcę, tak że się komp nie wyłącza. Cieszę się że jestem w stanie w pełni wykorzystywać podstawowe opcje, podkręcanie nie wchodzi tu w grę ;)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-12, 10:01:07 »
Witek:

A cóż to za info, które Ci pozwoliło maxymalnie wykorzystać możliwości sprzętu? Mam wrażenie, że mój można sporo podrasować, jakby tylko wypieprzyć windowsa i zainstalować coś 64bitowego :) Żeby mi się jeszcze potem chciało bawić w kompatybilność... :/

Clint, Witek:
Mój lap właśnie wrócił z zaświatów, z pod korzeni jesionu Yggdrassil, gdzie doznał(a ;)) totalnej przemiany i przejścia w 4tą gęstość, także na tym polu mogę podzielić się pełną empatią :D

Mandelbrot, Vue, Mass Effect, here we go! Yaay :) Tremble shall thou, all indie games and graphic programs, as thou shall be devoured and assimilated ;D LOL :D

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-11, 20:16:16 »
Tak, to te emocje;) Aczkolwiek nie tym razem, choć na krótką chwilę się pojawiły. Ogólnie ten laptop dał mi mnóstwo okazji do czucia się sfrustrowanym i przeżywania stanu beznadziei bo troszkę uszkodzony (raczej wadliwy) się okazał po zakupie, ale - jeśli się z nim odpowiednio obchodzić i zna się wszystkie kruczki z powodu których nie działa jak trzeba, to da się w pełni go wykorzystywać :) Wszystkie rozwiązania które teraz stosuję (jedyną wadą jest że troszkę głośno chodzi wentylator, bo cały czas na 100% żeby nie dochodziło do przegrzania), są niezwykle proste i tak naprawdę mogłem je zastosować na samym początku, gdybym je znał czy bardziej się otworzył (przekroczył bramę frustracji i podszedł na spokojnie od razu). Wszystkie informacje potrzebne do wypaśnego działania tego laptopa, już były gdy tylko go kupowałem. Zajęło mi gdzieś 1,5 roku co prawda by maksymalnie móc wykorzystywać jego potencjał. Wystarczyło parę prostych rzeczy zrobić o których wcześniej nie pomyślałem :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-11, 19:55:52 »
Ah, znam tą radość przywrócenia komputera do świata żywych, po tym jak balansował na granicy życia i śmierci, pośród naszych łez, najgorszych przekleństw i potu pełnego poświęcenia dla odratowania go.

A te wszystkie emocje - beznadziejna rozpacz, przerywana światełkami nadziei i następującą po niej frustracją, gdy jednak się nie udaje, przemieniająca się ostatecznie w poczucie ulgi i radość tak głęboką, że można by nią wykarmić cała Afrykę i jeszcze by im zostało na kolację. Można by filmy kręcić.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-11, 18:15:21 »
Jeeest:)) Mój kochany komputerek na powrót działa:) A ilość przeszkód jakie w tym były (ile kolejnych warstw sabotażu dołożyłem, każdą oddzielnie) to jeszcze tyle wcześniej nie było. Musiałem sobie poradzić po omacku z włączeniem biosa i operowaniem w nim (na ekranie nic nie wyświetlało), potem zaczekać aż naprawi się system (wg. windowsa się nie naprawił, ale efektem jest że działa :)), a wcześniej jeszcze musiałem zamontować nowy wentylator bo poprzedni chcąc naprawić i poprawić, zniszczyłem ponad możliwości naprawienia:) Teraz jeszcze dawną modyfikację chłodzenia zrobić (to że przestał działać wcześniej komp, wynikało z tego że chciałem poprawiać tę modyfikację i pomyliłem kabelki do przecięcia) i grać się będzie też dało -.-
Dziękuję też serdecznie za pożyczenie mi laptopa na parę ostatnich dni, bardzo się przydał *

edit - no, tak jak myślałem trzeba było przeciąć inny kabelek w wentylatorze, żeby wszystko działało jak mi potrzeba (cały czas na pełnych obrotach)
« Ostatnia zmiana: 2012-12-11, 18:39:08 wysłana przez Witek D. »

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-10, 22:15:36 »
aa, chyba że tak :) no takie wyrażenie siebie związane z przygodami jest super! Przygody to w ogóle fajna sprawa :P

dla mnie właśnie imprezy, ale też nie wszystkie (te % nie bardzo mnie interesują) to przełamywanie pewnych barier, wtedy można min. zobaczyć na ile się ma przepracowane relacje z ludźmi, samoocenę, bezpieczeństwo w świecie. Nie mam absolutnie na myśli imprez gdzie się ludzie spijają na umór, ćpają itp., ale takie fajne, integracyjne, na luzie. Dla mnie w sumie każdy wyjazd za granicę jest przekraczaniem pewnym swoich granic, uczeniem się nowych sposobów bycia z ludźmi, socjalizacji.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-10, 18:05:35 »
Carolieen:

Dla mnie zabawa to przede wszystkim spontaniczne wyrażanie siebie, a z twego postu to po prostu wyciekło :) Dla mnie imprezy to mordęga, generalnie wszystko, co wymaga dużego zaanagażowania społecznego... co innego spontaniczny wypad po przygodę :))

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-10, 17:05:06 »
Starfire,
wiesz, NY to dżungla, w życiu nie chciałabym tam mieszkać, czasem na przejście 200m potrzeba kilkunastu minut.. i rzeczywiście po wizycie w takim miejscu zaczyna się mocno doceniać uroki spokojnych, cichych miejsc. Mi Londyn średnio przypadł do gustu, też za duży po prostu i za dużo ludzi. A co do zabawy.. to sama bym chciała więcej się bawić, odkąd pamiętam miałam trochę opory przed imprezami, chodziłam na nie, czasem było super, czasem średnio, a czasem beznadziejnie, choć brakowało mi tego by czuć się właśnie bardzo dobrze na nich, to też kwestia niskiej samooceny była. Pamiętam, że najbardziej imprezowymi dziewczynami i nastawionymi na zabawę były Litwinki, i to w pozytywnym znaczeniu, ich życie głównie wypełnione było zabawą i radością, świetnie się odnajdywały na wszelkich imprezach i w towarzystwie.

Lucjan,
przez ostatni miesiąc żyłam trochę jak w operze mydlanej, sporo się działo i to niekoniecznie dobrych rzeczy, a to nie tak jak w Europie, że mogłam sobie wrócić do pl kiedy mi się podoba, miałam trochę cięższych chwil i trochę to wyglądało jak walka o przetrwanie. Choć przyznam, że szczerze się zdziwiłam, bo mimo tego co się działo, miałam w sobie głównie spokój, jedynie wkurzało mnie i męczyło, że pewne sytuacje miały miejsce, no ale to podobno karma była. Sporo oczyszczałam, mam nadzieję, że teraz będzie już fajnie i będę bardziej korzystać z życia tutaj :)
Mój blog... nic tam nie piałam, bo czasu nie miałam, ale jak chcesz to proszę :)

http://mysmalltrips.wordpress.com/

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-10, 16:37:52 »
Carolieen
Nieźle sobie tam poczynasz :))
A czy mógłbym prosić link do Twojego bloga podróżniczego? Bo gdzieś zapodział się... ;-)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-10, 09:42:54 »
Carolieen:

Dzięki za inspirację, że można żyć zabawą i podróżą :) To mrowie ludzi musi być trochę niepokojące... ale szczerze mówiąc też bym kiedyś chciała zobaczyć NY. Po poznaniu Londynu zdecydowanie bardziej doceniłam rodzime podlasie ;]

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-10, 04:05:20 »
To się pochwalę, że spędziłam wspaniały weekend w Nowym Jorku :)) najadłam się sushi w samym centrum Times Square za grosze! poznałam bardzo fajnych ludzi, uśmiałam się jak nie wiem i kupiłam 2 pary rękawiczek za 2$, do tego nocowałam na Wall Street, gdzie byłam w nocy na dachu wieżowca- niesamowity widok na inne wieżowce we mgle. Jedyne co mnie przerażało, to tysiące ludzi na ulicach... no i trzeba się teraz porządnie wyspać ;)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-05, 21:15:28 »
Świetna muzyka! Chociaż wolę słuchać wieczorem ;)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-12-04, 13:54:48 »
Witek, piękne!

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-04, 06:49:19 »
Dawno nie było mi tak łatwo wstawać o tak wczesnej godzinie. A od kiedy rankami towarzyszy mi chińska tradycyjna muzyka ludowa, to są one prawdziwą uciechą :)

http://www.youtube.com/playlist?list=PLB2CFDC94ED219184

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-02, 20:10:08 »
:-)