Autor Wątek: UBA i ich zabawki  (Przeczytany 10837 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-13, 00:05:08 »
JESTESMY JEDNOŚCIĄ:)

a fujka fuj, ja juz chyba nie jestem biała!! ;D


Lynd, rozwaliłes mnie swoim avatarem :p

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-12, 16:37:14 »
A na końcówce:
Zintegrujmy się wreszcie ze strzygami (wojownikami ciemności) :))))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-12, 15:25:05 »
NO nie padłam:D

Ale fajna sprawa z tymi przebierankami i imprezą tak ogólnie, choć klimat mi juz nie pasuje.
Tak, niestety to wygląda jak wezwanie: wszystkie białe łączcie się, nadszedł czas wypełnienia i odnowienia naszej misji, czas sie ujawnić!;D
« Ostatnia zmiana: 2012-07-12, 15:27:13 wysłana przez Laka »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-12, 14:36:50 »
Cytuj
c) Szlachetność, Honor,Lojalność , ODWAGA i Przestrzeganie Zasad;
Niebieskich tez nie chca ;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-07-12, 13:35:57 »
-
Bo Wszyscy -Jesteśmy Jednością..."
Jak ja się długo na to nabierałam.

Leszek, a to dlatego miałam noc niespaną i co chwilę jakieś wizyty...dzieki za cynk:D

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-12, 13:34:59 »
hahahahahahahahahahahahaahahaha :D
Dziękuję za ten tekst- umarłam ze śmiechu ;) no nic, nie czuje sie zaproszona, biała nie jestem i jakoś mnie ich zabawy nie interesują ;)) wolałabym zagrać w satori ;>

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-12, 13:25:56 »
Indra - wygląda na zlot głównie białych ;-) Dużo tekstów o misjach i poświęceniach.

https://www.facebook.com/events/219185534789299/

Parę cytatów;)

"f) Ofiarność, poświęcenie się i rezygnacja(a nawet wyrzeczenie się) z własnej korzyści - w imię pomocy podobnym do Ciebie Bratnim Duszom...

7. Masz poczucie misji:

1) czujesz potrzebę aby zmienić i Udoskonalić ZIEMSKI ŚWIAT oraz aby pomóc ludzkości w TRANSFORMACJI i HARMONIZACJI...

2) PAMIĘTASZ o TYM że Jesteś TUTAJ, na Ziemi tylko Podróżnikiem, Wojownikiem Światła i Misjonarzem i uczysz się cieszyć się z tej Survival Gry- Podróży na Ziemi...

3) Czasami czujesz się zmęczony doświadczeniami ziemskich " atrakcji " tej "Gry o nazwie "Życie na Ziemi", takimi jak:
polaryzacją, niesprawiedliwością, osamotnieniem, cierpieniem, chorobami, utratą najbliższych- i czasami masz ochotę "rzucić WSZYSTKO" i wrócić w Swój Idealny Świat...
Ale NIGDY NIE ZROBISZ TEGO przecież- NIE JESTEŚ TCHÓRZEM...

4) Czujesz jako swoją Misje- pomóc w integracji do naszej społeczności- Wszystkich Naszych Braci i Sióstr: Anielskich Ludzi( Ziemskich Aniołów, Generacje Ludzi Indygo i Kryształowych oraz Wojowników Światła i ... również- Cienia...
-
Bo Wszyscy -Jesteśmy Jednością..."

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-12, 12:36:37 »
to znaczy, że jest jakiś zlot ?:D  Czerwone pewnie i tak nie byłyby mile widziane, jakoś tak zawsze byliśmy na uboczu ;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-12, 12:23:46 »
Dziś obchodzimy Dzień Integracji Anielskich Ludzi :))
Podobno szykuja się niezłe rozrywki, ale mnie nie bawi coś takiego, jak zasiadanie w Radzie Starszych.  itp. (A który Biały by mnie tam dopuścił? :)))
 
Pozdrawiam wszystkie Aniołki :))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-08, 19:14:18 »
Laka
W to nie wątpię - w końcu było wiele istot mających bardzo różnej intencje, więc się robiły różne grupki bardziej lub mniej się od siebie różniące.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-06-08, 19:13:05 »
w ogóle dużo takich energii jest w polityce

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-06-08, 19:11:19 »
no, mi dzisiaj się opaliły znowu niedoczyszczone sprawy z tzw "władcami NWO" i już się chciałem troszkę ponakręcać ale zdecydowałem, że wolę się uwalniać. No zeszło w temat Machiavellego tzn zauważyłem przez świadomośc lustra że to mnie rusza, bo sam kiedyś działałem metodami delikatnie mówiąc bezwzględnymi. I kiedy widzę takich ludzi - oni poruszają ciągle nieuzdrowioną strunę w moim umyśle

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-08, 19:07:58 »
Clint

Z moich doświadczeń osobistych i doświadczenia regresera wynika, że były różne UBA  i różne Archanioły. Można by nawet powiedzieć, że każdy Arch tworzył swoją sektę. Każdy jednak wykrzywiał rzeczywistość, na różne sposoby. Jedni bardziej walczyli, atakowali, inni np Gabriel( to z moich odreagowań wczorajszych) działał "po dobroci", przedstawiając niby rzeczywiste prawdy duchowe, ale mając co innego na myśli, z jednoczesnym pominieciem pewnej wiedzy np o intencjach, czy wolnej woli. Bardzo subtelnie, sprytnie i z niby wysokimi wibracjami. Michał walił np zimnym, lekko niebieskawym w moim odczuciu światłem, niby uzdrawiającym, to jakby struktura wokół Saint Germain( o ile czegoś nie pomieszałam).
Każdy miał swoją "prawdę" na temat Boga i działał z nastawieniem, że on wie, przekazuje, bo chce dobrze;)

Była też ekipa Lucyfera, który wydawał się aniołkom które wpadły w jego sidła, bardzo madrym, starym aniołem, które "wie". Trochę jak przedwieczni.
Tu było dużo walki i destrukcji. Praktyki niszczenia Boga, po to by samemu stać się Bogiem. Te anioły niszczyły jakies astralne obrazy Boga. I były przekonane, że im się udało. Taka trochę rewolucja:)
One też potem występowały często w roli budujących hierarchie kościelne, inkwizycja itp. Ale to później.

Często było tak, że aniołek trafiał do któregoś Archa, zostawał wkręcony w strukturę, po jakimś czasie trafiał do innego. Zwykle zostawał zaprowadzony, czy inaczej wciągniety przez inne anioły, które były już dłużej oddzielone od Boga. Często bliskie mu bardzo istoty. One pokazywały gdzie się zahaczyć.
« Ostatnia zmiana: 2012-06-08, 19:16:07 wysłana przez Laka »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-08, 18:54:16 »
Tak mi się coś ruszyły ostatnio UBA'owskie tematy od kątem walki z nimi - najpierw zacząłem czytać, nie wiem po co, przepychanki na CUDzie zauważając u siebie pewne ciągoty do robienia tego, co robi tam Leszek. Na szczęście na tyle słabe, że świadomie nawet mi się nie chciało włazić w to wszystko. Teraz jakoś tak wyszło, że zacząłem oglądać serial "The Borgias" i kompletnie się wciągnąłem w te wszystkie kościelne intrygi, walki i spiski.

Uświadomiło to wszystko jak ważnym czynnikiem białoastralnych struktur jest walka, a jednocześnie jak bardzo sprytnym. Ofiara prania mózgu przez UBA ma tworzoną w swojej głowie wizje tego, z jaką potężną mocą ma do czynienia, zarówno w postaci przedstawicieli tej struktury jak i rytuałów, mechanizmów czy innych działań w ramach struktury. I jest to sprytne o tyle, że taka osoba albo ulega wizji tej mocy i staję się posłuszną marionetką albo się buntuje i robi najczęściej to co się robi wobec takiej potęgi - walczy z nią. A walcząc zasila całą strukturę swoją energią i tym samym nie zauważa, że daje się wykorzystywać tak samo jak marionetki.

Tak jest z pozycji struktury. A jak jest z pozycji naszych intencji do bycia wciągniętym w to wszystko?

Cóż, podobno lepiej walczyć w słusznej sprawie niż niesłusznej. Walka z UBA wynika z potrzeby znalezienia sobie czegoś, co pozwoli zastąpić walkę ze sobą. Zamiast brać odpowiedzialność za swoje intencje, wydaje się łatwiej zwalić winę na fanatyków, którzy nas oszukali i zmanipulowali, często marnując nam wiele, wiele wcieleń. Jeżeli ktoś odmawiał sobie miłości, związków, bliskości, seksu, przyjemności, bogactwa i wielu innych rzeczy przez nawet tysiące lat, doprowadzając się nieraz do szaleństwa z powodu tak ogromnego cierpienia, a teraz odczuwa przeżerające go na wskroś żal, złość i nienawiść - to czy tak osłabiony, przeżuty przez złą karmę, jest w stanie znieść jeszcze tak silne emocje w stosunku do samego siebie? Czyż nie łatwiej i słuszniej się wydaje, aby ukierunkować to wszystko na te struktury, którym z takim oddaniem i zaufaniem służyliśmy, a które nas tylko wykorzystały? Chęć zemsty, osiągnięcia sprawiedliwości, zwalczenia tego zła aby ochronić innych przed jego skutkami - jest wiele powodów, aby walczyć - ale wszystkie wywodzą się z nieakceptacji siebie wybielonego, oszukanego i wkręconego w te struktury.

Ta walka z nimi jest tylko odzwierciedleniem walki jaka się toczy w nas samych, z tą częścią która się utożsamiała z tym wszystkim, częścią której nienawidzimy, a często też nie widzimy. Często mocno stłumioną, dobrze ukrytą, bo w głębi duszy czujemy, że nasze niebieskie jazdy z gwałtami, mordami i ćpaniem były niczym wobec manipulowania ludźmi tak bardzo, aby odsunąć ich od prawdziwego Boga na tysiące lat. I to wszystko było robione w Jego imieniu. Robiliśmy ludziom najgorszą rzecz jaką można im uczynić - oddalaliśmy ich od Boga w taki sposób, aby wierzyli że się do Niego zbliżają. Pokazywaliśmy im kupę i mówiliśmy, że to właśnie jest Bóg. Patrzeliśmy jak czczą kupę, oddają za nią życie i czekają na te swoje upragnione nagrody. Anioły zrobiły zwykłym ludziom to samo, co im samym zrobili Przedwieczni.

I teraz pozostaje pytanie czy walka jest właśnie tym, co pozwoli nam naprawić te błędy? Czy coś dobrego z tej walki wynika?

Nie. Najlepsze co można zrobić to przebaczyć sobie i im. Odpuścić, zwrócić wolność i zaakceptować swoją przeszłość. Zaakceptować tą część siebie, która czuje wstyd i upokorzenie na myśl o stawaniu się jednością z Bogiem, po tym jak się wykorzystywało Jego imię do takich manipulacji. A przychodzi to zdecydowanie łatwiej, gdy sobie uświadomi, że Bogu takie działania nie szkodzą w żaden sposób, a cudowna energia miłości broni się zawsze sama - ponieważ każdy przytomny człowiek zauważy różnice w jakości między miłością a kupą.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-06, 12:11:28 »
Nie chce zobaczyć co Bog ma dla mnie, bo okazałoby się, ze ma wszystko co bym chciała, a ja nie chce sobie na to pozwolić. A nie chce bo uwazam, ze nie zasluguję. Czasem sa jakieś jeszcze inne wyobrażenia i przekonania, wtedy jest trudniej puścić.
Pś bardzo silnie trzyma się tego, że "Bog nic nie ma", " to nie możliwe", a często chodzi o zasługiwanie, samoocenę.
A samoocena jest niska bo...tu też wyobrażenia, i tak to się trzyma, taki supełek wzajemnie wzmacniających się intencji i wyobrażeń.