Jesli chodzi o kwestie zwiazkow to nie szukam, bo mam za soba dluga relacje. Z drugiej strony takie podejscie Medżik, że czekasz az sie samo cos wydarzy to wiesz... mozesz byc kolejne 90 dni bez seksu ;]
i możliwe że będe
jesteśmy w innych sytuacjach, stad mamy różne podejścia i strategie, obie mimo że zgoła inne , mogą być właściwe
Ja staram sie rozwijac towarzysko kiedy tylko moge i poznawac kobiety kiedy tylko moge i kiedy mi starcza jaj ;] Przez ostatni rok poznalem okolo 50-100.
ja tez jestem towarzyski... poznaje rózne kobiety z tygodnia na tydzien, np teraz czuję, a raczej, widzę, że bym mógł mieć seks, względnie szybko, ale z dziewczyną , która nie jest dla mnie w pelni atrakcyjna (mimo ze fizycznie spoko), a zeby sie sorry za wyrazenie, spuscić to troche slaba motywacja jak dla mnie... chociaz... przemysle to

po prostu nie mial bym potrzeby z nia po tym seksie nic robic, wiazac sie, a wiem ze ona by taka potrzebe miala,
jeszzce troche pociagne ;]
chodzi o to ze im dluzej jestem z ta energią, ktora rosnie, tym mniej mnie to boli , wręcz czuję 'słodkość', 'na dole'
a seks z 'byle kim' to czuje tak jak bym wysiadał w polowie drogi z pociagu, bo za oknem jest cos fajnego
moze to powinienem odreagowac.. jesli tak to jestem otwarty