Autor Wątek: Energia / Energia seksualna, życiowa / Tantra  (Przeczytany 21647 razy)

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-10, 13:06:46 »
Michał486,

Co do przedwczesnego to jest to jakas tam moja bolączka ;]  Generalnie kazdy ci powie zebys cwiczyl zaciskanie miesni PC.  U mnie z tym bylo roznie. Czasami mialem z tym naprawde problem, a czasami moglem miec seks godzinami,  dlatego tez zainteresowalem sie Tantrą, ale nie doszedlem do efektow ktore chcuialbym osiiagnac, po prostu u mnie to bywalo w kratke.. czasem jestem super, czasem wymiekam b. szybko. Wiec to jest frustrujace strasznie

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-10, 13:04:03 »
Proponuje zapoznac  sie  z ksiazkami o ktorych wspominalem wczesniej. Mantak Chia - Milosny potencjal Mezczyzny oraz ksiazke Mezczyzna multiorgazmiczny - wtedy bedziemy mogli troche wiecej podyskutowac ;]

Powtorze jeszcze raz w skrocie: Odpowiedni trening prowadzi nas  do  oddzielenia orgazmu od wytrysku. Czyli orgazm jest, z tą  roznica ze nic nam nie wyplywa  ;] a i seks moze byc kontynuowany bez konca, w  zaleznosci czy massz kondycje jakąkolwiek... niezle sie zdziwilem kiedy mi wyszlo pierwszy raz.

Nie mialem wytrysku najdluzej chyba okolo roku, a orgazmy owszem... Jednak jest to troche bardziej zlozone jesli  chodzi o kwestie wlasnie przenoszenia  energii

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-10, 12:48:18 »
Zdaje się, że w rutyle tybetańskim jest opisane ćwiczenie pomagające radzić sobie z energią sexu. 
Nie macie problemu z przed wczesnym wytryskiem/orgazmem kiedy wstrzymujecie się z pobudzaniem siebie?
kiedyś próbowałem to u siebie zastosować, ale skończyło się tym,że oddawanie moczu stało się dla mnie nieznośną podnietą.
« Ostatnia zmiana: 2016-02-10, 12:50:27 wysłana przez Michał486 »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-10, 12:44:48 »
Nie miałem.
To ciekawe co piszesz w tym wątku, dla mnie to po częsci nowa tematyka.
Przy kobiecie (harmonijnej, gdzie czuje jej energie) nie będe się przeciez oszczedzal tylko pozwole by się dzialo co i w jakiej ilosci ma sie dziać;) rozladowanie w seksie, to juz inny efekt, seks dla mozgu to generalnie nagroda i motywacja (hormony tu mają rolę do odegrania, głownie dopamina), masturbując się generalnie mózg i podświadomość myślą, że uprawiasz seks, oszukujesz siebie, swoje ciało (jak oszukiwanie ma się do szacunku?)
Co do twojego nakręcenia, myślę, że trzeba kontynuowac az ono minie, moga to byc tez wywalki, ktore trzeba wytrzymac ;) no i wnioskuje, ze nie oglądasz porno ani czegokolwiek sztucznego co podnieca , coraz trudniej sie nie natknąc w internecie, nawet przegladajac normalna zawartosc i przy niezrownowazeniu wciagnac na minute, kilka itd , a to w mgnieniu oka wyprowadzi cię z tej rownowagi, pod tym względem ma to naprawde destrukcyjny i długotrwały! wpływ , opisane jest to tutaj yourbrainonporn.com , sa tam rowniez b ciekawe opisy efektow osob przy wstrzymaniu wytrysku tzn nie masturbowaniu się,  ktore okreslaja mianem 'superpowers' ;)
« Ostatnia zmiana: 2016-02-10, 12:46:52 wysłana przez medżikowsky »

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-10, 10:12:23 »
Ok... Rozumiem... Ciężko  mi zapanować po prostu nad sobą. Liczyłem na wskazówkę :P

A jak z seksem? Miałeś przez  ostatnie 90 dni? Bo zmierzam też do tego, że  przy kobiecie utrzymać w ryzach nasienie i silną  wolę jest trudniej, a nie zamierzam ku ascezie :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-09, 18:19:12 »
Rownowaga pojawia sie owszem, ale po okolo 2 tygodniach od niedotykania sie
No to czemu mowisz, ze powinienem tak sie czuc?
Oczywiscie, ze po 2 tyg sie zaczyna dopiero.

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-09, 16:09:16 »
Ja wlasnie przez ten nadmiar, mam tak, ze jestem jak ten niewyzyty pies.  Rownowaga pojawia sie owszem, ale po okolo 2 tygodniach od niedotykania sie tu i owdzie. Co do masturbacji, to ten nadmiar energii chorej nie bylo sposobu i drogi by rozladowac inaczej. Czasem po  mega intensywnym dniu, treningu 2 godzinnym, wracalem do  domu  i czulem sie nadal masakrycznie napalony....

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-09, 14:08:47 »
Danny, szukanie i jak niewyzyty pies to bylo przy częstym rozladowywaniu ;) albo gdybym sie masturbowal... teraz czuje rownowage, znikome pożądanie, więcej energii seksualnej odczuwam i lepsze połączenie z kobietami , pozniej moze co napisze jeszcze ;)

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-09, 11:59:03 »
@ontoja

Dzięki za  książkę. Na pewno kupie i przeczytam jak najszybciej :) Choc mam juz 3 książki przeczytane z tym temacie i wiedza niby jest... to jednak nie opanowałem tej sztuki w 100% wciaz mimo 2-3 lat podejmowania prób. Bo mniej wiecej tyle sie w to juz bawie.

I czasem juz chce sie poddac i olac to, ale wciaz do tego wracam... bo wiem jak sie czuje po wytrysku, zero sil, zero powera, zero czegokolwiek, trup... fizyczny i emocjonalny... Dzieki zachowywaniu nasienia wynika tez duzo innych pozytywnych kwestii,  zdrowotnych ale tez seksualnych,   wysoka potencja i energia do poznej starosci, i pelna gotowosc zawsze i wszedzie, jedyne ograniczenie w seksie to kondycja...;)

Glownie chodzi tez o trening miesni PC. Zeby moc ten wytrysk nasienia zatrzymac. A zeby ta energia nie zostala w jadrach, nalezy ja poprzez wlasnie wielki ciag (niebianski obieg, male krazenie to chyba po prostu inna nazwa tego samego - co tlumacz to moze inna nazwa?) rozprowadzic po calym ciele - wowczas jestesmy bardziej promienni, seksualni, bardziej pelni zycia!

Tak jak napisales tradycyjny seks - nas powoli zabija!   Dlatego facet tryskajacy na lewo i prawo nie ma w sobie zycia i usycha... To widac nawet idac po ulicy kto jak sie zabawia ze sobą...

@medżikowsky

Pozytywnie mnie zaskakujesz :D Wczesniej tematy modowe, teraz to :D

90 dni jestes bez wytrysku, spoko... a jak z seksem? Nie ulewa ci sie energia? ;] Owszem ta energia rozchodzi sie po ciele i wchlania przez organy i cialo... ale bez robienia wielkiego ciagu, to powinienes dostawac obledu i szukac seksu jak niewyzyty pies ;P To jak to jest u Ciebie napisz więcej! :)



ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-09, 09:28:02 »
Tytuł :"Taoistyczna joga ezoteryczna".

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-09, 02:02:50 »
Mantak Chia - Potencjal seksualny mezczyzny, polecam Ci ta ksiazke.

Co  do wielkiego ciagu to dobrze napisales ze dochodzi do przegrzania, jednak ta energie z glowy pozniej przenosilem w dol przez srodek czola, nosa az do pepka, gdzie ta energia jest magazynowana. Chodz jest to uzaleznione  od  czakramow, wiec pewnie nie zawsze mi to szlo dobrze bo pewnie cos mam poblokowane, nie pracowalem nad nimi wczesniej. Chodz czytalem i slyszalem wielokrotnie  ze poprzez samo robienie i powtarzanie wielkiego ciagu czakramy sie otwieraja...

Danny7
Jak praktykujesz "małe krążenie" lub "niebiański obieg"("wielki ciąg" to z tą nazwą się pierwszy raz się spotykam )to Mantak Chi napisał jedną książkę specjalnie o tym.Dla mnie jedna rzecz w tym była rewolucyjna w stosunku do opisów innych autorów .Jutro poszukam jaki tytuł .Właśnie to ,że nie należy skupiać się na oddechu ,że on nawet przeszkadza .Polecam jak to praktykujesz.
Swoją drogą za dużo seksu ,takiego normalnego ,nie tantrycznego według TCHM wyczerpuje yin nerek ,właśnie nie mówi się o chi ale o yin i jak dla mnie by się to zgadzało .

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-09, 00:31:32 »
Ja od okolo 1,5 roku ide tą sciezka Danny ;) tzn nie jest tak, ze 1,5 roku jestem bez wytrysku, ale teraz np ok 90 dni :P to ciekawe co piszesz, choć jestem zdania, że energia gdy juz jest, to sama znajduje ujscie, rozpuszcza jakies tam blokady, masz lepsza koncentracje , zrownowazenie itd więc przeklada się to na kazdą praktykę - technikę, nie tylko te o ktorej piszesz, ale moze jest szczegolna jesli o to chodzi?

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-08, 22:59:16 »
No tak tylko nie zawsze mi to idealnie wychodziło. Do tego według guru z tego tematu, należy zrobić codziennie minimum 200 wielkich ciągów :) Wiec jest troche tego oddychania, moze nie do konca mi ta energia tak super plynela, dlatego sie czesto gotowalem, albo popadalem we frustracje seksualne...

Ale widze malo jest tutaj facetow do podjecia tego tematu :D

Kazdy chce sie cieszyc wytryskiem :P Mi udalo sie doprowadzic cialo do tych wielokrotnych orgazmow bez wytrysku, uczucie troche inne, ale jakies 95% przyjemnosci pozostaje na poczatku, pozniej sie zwieksza... Jednak nie zawsze mi to wychodzilo i było boom...

Poza tym zeby to dzialalo w pelni, nalezy sie powstrzymac od wytrysku na 30 dni, zeby sperma miala te wlasciwosci dzieki ktorym mozemy ladowac sie energetycznie.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-08, 16:54:16 »
Z tym to się zgadzam. Jakbyś ją wznosił od 1 czakry plecami i zostawiał ją w głowie to byś się zagotował i myśli byś nie opanował ale jak ją sprowadzasz przodem w dół to świetnie ona z przodu się schładza:) i tam jest magazynowana a organizm sam ją sobie w razie potrzeby zabiera z stamtąd.
Pilnuj tego abyś energię zawsze sprowadzał przodem do tan tienu czy hara  ie wolno jej zostawić po drodze w jakiejś czakrze.

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-08, 16:50:52 »
Mantak Chia - Potencjal seksualny mezczyzny, polecam Ci ta ksiazke.

Co  do wielkiego ciagu to dobrze napisales ze dochodzi do przegrzania, jednak ta energie z glowy pozniej przenosilem w dol przez srodek czola, nosa az do pepka, gdzie ta energia jest magazynowana. Chodz jest to uzaleznione  od  czakramow, wiec pewnie nie zawsze mi to szlo dobrze bo pewnie cos mam poblokowane, nie pracowalem nad nimi wczesniej. Chodz czytalem i slyszalem wielokrotnie  ze poprzez samo robienie i powtarzanie wielkiego ciagu czakramy sie otwieraja...