"Pozwalam ojcu być głupim i nieświadomym".
Za taką afirmacją może się kryć subtelna presja na Twego ojca, by takim był, oraz próba dowartościowania się poprzez umniejszanie swemu ojcu.
Druga kwestia, użycie słowa "pozwalać". Pozwalać lepiej sobie, innych zaś akceptować. I tak, jakim by Twój ojciec nie był, to o ile Twoim celem jest zaakceptowanie go takim jakim jest, to lepiej afirmować: Akceptuję swego ojca takim jakim jest. Możesz też dodatkowo modlić się o oczyszczenie postrzegania go przez Ciebie.