Autor Wątek: Afirmacje - konsultacje ;)  (Przeczytany 131432 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-29, 16:22:05 »
Wyszło mi że niepozwalam mu na bycie głupim bo skoro mu służe to musi być mądry i świadomy.
W japoni był moim panem a wtedy był potężny i silny co pewnie mnie dowartościowywało że jestem jednym z ludzi takiego kogoś.
Teraz wogule nie jest ani potężny ani silny ani mądry więc być może dlatego czuje to co czuje, będąc jeszcze uwikłanym w stare schematy.

Jednak zostane przy swojej afirmacji i zobcze jak to będzie działać. Może na samym początku teraz jej potrzebuje, poźniej moge ją zmienić.

W każdym razie dzięki za rade.

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-29, 15:23:49 »
Doktor-X,
większość z nas udzielających się tu na forum dąży do boskości/doskonałości/prawdy. I rady jakie są tu udzielane mają właśnie to na uwadze. Ty oczywiście możesz mieć inny cel i zamiast uzdrowienia relacji z ojcem i własnego oprzytomnienia, wybrać wzmacnianie w nim przejawiania cech negatywnych, oraz własnego o nim osądu.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-01-29, 15:15:43 »
Zastanawiam się dalczego aż musisz pisać afirmację że mu pozwalasz, zamiast po prostu na to pozwolić.
Czy to oznacza że w tej chwili nie pozwalasz mu na bycie głupim? Czy w związku z tym niepozwalaniem mu on w tej chwili nie jest głupi?
Wszystko to jakieś nielogiczne.
Chociaż domyslam się że chodzi o twój lęk przed jego głupotą która dla ciebie jest niebezpieczna tak że starasz się mu nie pozwolić na bycie głupim.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-29, 15:07:40 »
Afirmacja że akceptuje jest słaba. Nieczuje jej tak dobrze jak czuje tą co wymysliłem.

Ojciec uważa mnie za głupka tak jakbym niemiał rozumu, dlatego i ja do niedawna starałem się mu udowadniać że to on jest głupi i nieświadomy ale wogule mi to niewychodziło i byłem zawsze bardzo podenerwowany tą sytuacją.

Dlatego postanowiłem że pozwole ojcu być głupim ( on naprawde jest głupi ), więc w czym problem z tą afirmacją ?

Moge sobie wzmacniać w nim te cechy, co mnie to.. o ile uda mi sie zaakceptować to że jest głupi to może być sobie najgłupszy na świecie mnie już to niebedzie obchodzić.

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-29, 10:31:44 »
"Pozwalam ojcu być głupim i nieświadomym".
Za taką afirmacją może się kryć subtelna presja na Twego ojca, by takim był, oraz próba dowartościowania się poprzez umniejszanie swemu ojcu.
Druga kwestia, użycie słowa "pozwalać". Pozwalać lepiej sobie, innych zaś akceptować. I tak, jakim by Twój ojciec nie był, to o ile Twoim celem jest zaakceptowanie go takim jakim jest, to lepiej afirmować: Akceptuję swego ojca takim jakim jest. Możesz też dodatkowo modlić się o oczyszczenie postrzegania go przez Ciebie.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-29, 10:23:39 »
Ja bym to zmienił, bo przy okazji niepotrzebnie będziesz wzmacniał w swoim ojcu te cechy, skupiając się na tym że on głupi i nieświadomy i posyłając tam energię.

Lepiej pisać coś w tym stylu:

"Pozwalam mojemu ojcu być takim, jakim chce być" albo od razu "Zwracam wolność mojemu ojcu i pozwalam mu być takim, jakim chce być"

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-29, 10:16:12 »
Witam
Czy taka afirmacja jest prawidłowa ?

"Pozwalam ojcu być głupim i nieświadomym"


Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-25, 22:21:18 »
Najbardziej na moją pśkę działa ta od Witka. dokładam jeszcze słówko Harmonijne i myślę że dużo zrobi. Dzięki wam.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-23, 20:40:10 »
"Mogę i potrafię tworzyć relacje w których doświadczam czystej miłości.

Zasługuję na relacje pełne miłości, szacunku i wzajemnej harmonii.

Mam prawo doświadczać czystej miłości w związku z kobietą, która jest mi podobna i bliska.

Opłaca mi się wybierać relacje oparte na szczerym uczuciu i przyjemności" :)

A jak pisano wcześniej, jedna afka nie wystarczy, bo temat miłości jak rzeka szeroki.
« Ostatnia zmiana: 2013-01-23, 20:41:51 wysłana przez BlackRose »

Wedrowiec

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-23, 20:07:03 »
"W moich związku z kobietą wybieram przejawianie np. trzeźwości i przytomności, czystych intencji w seksie, spokoju itp. i pozwalam, by moja partnerka przejawiała w naszym związku (to samo). Zasługuję na to, mam do tego prawo, czuję się z tym całkowicie bezpiecznie, niewinnie i w porządku."

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-01-23, 18:28:47 »
Tworzę związki oparte na kochaniu, obdarzaniu i cieszeniu się sobą nawzajem :)

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-23, 18:22:55 »
Sebastian

Jedną afka to tego raczej nie załatwisz :) Może zacznij od tego wybierasz bliskie, rozwojowe, ... relacje na trzeźwo i przytomnie i zobaczysz co wyjdzie dalej.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-23, 18:21:57 »
Hmm... przytomnymi, kochającymi, którzy mają czyste intencje do mnie, seksu i rozwoju?

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-23, 17:35:46 »
Jak to ułożyć w afce, żeby określić że tworzę związki z ludźmi którzy nie mają wzorców czarnotantrycznych?

Ja, Sebastian, już teraz zasługuję na to by tworzyć zdrowe, czyste, bliskie relacje z - na pewno przytomnymi, ale co jeszcze - światłymi? szczęśliwymi? kochającymi? odnoszącymi sukcesy w życiu? ludźmi - nie umiem znaleźć właściwego słowa - pomóżcie :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-19, 10:17:25 »
Dzięki