Michale, dekret dla mnie jest cudowny - chcialo mi się płakać, jak go czytałam, bo uderza w czułe struny. Od 1,5 tygodnia go czytam i zaczynają mi się robić straszne zawirowania w życiu, troszkę mnie to przeraża... Ale staram się, czytam dalej, jeśli to wywalanki, to je przetrzymam, jeśli to g... w którym tkwiłam, to w końcu zbieram siły, żeby się z niego wydobyć. Praca wre.