Autor Wątek: Afirmacje - konsultacje ;)  (Przeczytany 131440 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-06-06, 09:07:18 »
Niektórzy pracują z afirmacjami, mają przy tym rózne problemy, których nie rozumieją. Albo im afirmacje nie działają. Ale...
tak naprawdę nie znają zasad pracy z afirmacjami i ich nie stosują!
Zapomniany art w temacie Afirmacje:
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=596

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-05, 17:20:27 »
A ja przestałem afirmować, robie to teraz dosyć rzadko wtedy kiedy czuje. Poprostu afirmowanie po oporze nawet świadome nie zdaje egzaminu. Taka afirmacja jak "kocham i szanuje siebie" u osoby która ma mało faktycznej miłości do siebie nie da oczekiwanych rezultatów. Do niedawna jeszcze ją katowałem ale dałem sobie spokój, teraz powtarzam ją tylko wtedy gdy faktyvcznie siebie lubie, mam lepszy humor. W takich chwilach ta afirmacja działa jak dopalacz i realnie rozwija moją miłość do samego siebie. Ucze się płynąć z prądem, gdy jest ciężko i opornie czekam i odpuszczam a gdy wiatr jest sprzyjający wtedy lecę razem z nim.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-04-05, 15:29:18 »
Czucie czuciem - z tym bywa roznie i nie zawsze da sie poczuc w danym momencie afirmacje, to zalezy od wielu czynnikow. W tym temacie mialem podobnie jak Ontoja.

 Chodzi jednak o to, aby afirmowac zawsze przy udziale swiadomosci, zeby chociaz umyslem przy tym byc. Bo to hipnotyzowanie sie przez kodowanie ich bez udzialu swiadomosci jest najbardziej szkodliwe.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-05, 13:53:20 »
Trudno jest czuć emocje afirmacji, jeśli się w afirmacje nie wierzy a często tak jest na początku.

Jak już swoje pś się podczyści i opory są oczyszczone to jest łatwiej poczuć swoje afirmacje, a jak wiadomo emocje są paliwem dla przekonań.
pozytywne emocje takie jak miłość czy wdzięczność potrafią mocno podkopcić afirmacje takie afirmacje turbo:) .


Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-05, 13:28:11 »
Zgadzam się .Czasem jednak przez długi okres czasu pisałem i guzik czułem ,ani wywałek ani nic pozytywnego .Dopiero po jakimś czasie poczułem ich treść .Także czasem ich się nie odczuwa a jednak to nie pustosłów.

Ja też kiedys nie czułam chociaz sporo afirmowałam. Ale nie uważam tego za czas stracony. Traktuję to jak takie przygotowanie gruntu pod faktyczną pracę z afirmacjami.
Zastanawiałam sie nawet  co takiego sie zmieniło, ze kiedyś afirmacje nie działały na mnie za bardzo a teraz działają. I oprócz tego, że moja świadomośc wzrosła to najbardziej sie zmieniło odczuwanie ciała. Zaczęłam czuć ciało i przestałam tak bardzo tłumić emocje. Czyli wogóle zaczęłam czuć.
Dlatego jak komus afirmacje słabo dzialają moim zdaniem warto zająć sie ciałem, byciem w ciele, czuciem ciała, obserwowaniem w jaki sposób poprzez napiecia w mięsniach blokujemy energie i tłumimy emocje.  I wogóle akceptacja swojej cielesności w życiu.


Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-05, 13:14:32 »
Też tak myślę, im dłużej zajmuję się afirmacjami, tym więcej stawiam na świadomość i wolność wyboru. Stąd też odczuwam nawet mniejsze znaczenie podświadomości niż dawniej.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-04, 22:57:01 »
Zgadzam się .Czasem jednak przez długi okres czasu pisałem i guzik czułem ,ani wywałek ani nic pozytywnego .Dopiero po jakimś czasie poczułem ich treść .Także czasem ich się nie odczuwa a jednak to nie pustosłów.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-04-04, 22:08:25 »
Afirmacje to pustosłów jeśli się ich nie odczuwa. Nawet jak podświadomość sto razy jakąś treść usłyszy czy przeczyta, to nie ma środków do tego by nawiązać kontakt z jej znaczeniem. Co najwyżej zadziała zgodnie ze swoim programem i wyobrażeniem o tym co oznacza treść afirmacji. Nie ma punktu odniesienia, to jest suchy tekst.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-04-04, 21:46:57 »
Afirmowanie bez udziału świadomości nie ma nic wspólnego z rozwojem duchowym - nie poszerza to świadomości, nie otwiera na korzystanie z Boskiego Źródła, z pewnością jednak pozwala na pewne ograniczone efekty.

Różnica między tradycyjnymi afirmacjami i rozwojem a tą techniką jest taka, że w pierwszym wypadku usuwasz toksyczne myśli, emocje, zaślepienia, itd dostrajając się do Prawdy i pozwalając na to, aby samoistnie i bezwysiłkowo realizowała się w Twoim życiu, natomiast w drugim przypadku to jest jak budowanie domu na fundamentach tego całego syfu - niby możesz postawić jakiś tam dom i w nim mieszkać, ale po czasie zapada się podłoga, pękają ściany, pojawia się wilgoć, pleśń, wszystko popada w ruinę.

Zakopanie głęboko w odmętach umysłu swoich problemów i przykrycie ich wymuszonym, pozytywnym programem sprawi, że może być odczuwalnie lepiej, ale nigdy nie będzie nawet w połowie tak dobrze jak przy zdrowej pracy nad sobą, nie dość że w pewnym momencie odbijesz się od sufitu to jeszcze będziesz miał utrudniony dostęp do swoich problemów, bo kiedyś i tak będziesz musiał je uzdrowić, ale one będą zakopane tak głęboko, że będzie Ci bardzo trudno. Te problemy będą dalej Ci kreować różne niefajne rzeczy, ale będzie Ci ciężko nawet zidentyfikować ich źródło, bo będziesz za mało to wszystko czuł.

Cena jest naprawdę wysoka za taką drogę na skróty i całym sercem nie polecam korzystać.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-04, 21:00:52 »
Afirmacje subliminalne - czym różnią się od tych tradycyjnych?
Są jedyną technologią, która zgrabnie przeskakuje pierwsze barierki świadomości (czyli tzw. korę nową w Twoim mózgu) sprawiając, że pozytywne sugestie trafiają prosto do podświadomości (ściślej- struktury nazywanej móżdżkiem), przez co szybko i skutecznie kasują Twoje stare, negatywne przekonania.
Dlatego też, proces zmiany negatywnych myśli i nawyków na pozytywne zachodzi nawet, gdy na afirmacjach się nie skupiasz. Tak- nawet gdy pracujesz, gotujesz czy śpisz- Twoja podświadomość wciąż koduje zawarte w nagraniu pozytywne sugestie i wymazuje te stare, negatywne.
Jest to możliwe, ponieważ teksty pozytywnych afirmacji zostały skompresowane i “ukryte” na wyjątkowej częstotliwości dźwięku, którego świadomy umysł już nie słyszy- przez co nie może tych treści blokować czy negować. Jednak górny pułap słuchu człowieka sięga wyżej, dzięki czemu podświadomość nadal odczytuje te treści…

http://mindvalleyacademy.com/store/pl/skuteczneafirmacje/produkty/pozytywne-myslenie

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-25, 12:35:35 »
Ontoja, Frisky
dzięki:)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-24, 12:02:29 »
Dzięki za odpowiedzi :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-24, 10:14:36 »
Cytuj
Od kilku dni afirmuję że "ponieważ kocham, szanuję i akceptuję siebie to zasługuję na miłość, akceptację i szacunek" a wszyscy wokół udowadniają mi coś przeciwnego. Coś źle robię?
kocham szanuję i akceptuję siebie, a wszyscy wokół udowadniają mi coś przeciwnego bo...
zasługuję na miłość, akceptację i szacunek a wszyscy wokół udowadniają m i coś przeciwnego bo...

poza tym to może być coś ze skojarzeniami z zasługiwaniem, tu coś w ten deseń, gościu proponuje zamianę słowa zamiast oczyszczenia skojarzeń:
http://www.4wymiar.pl/artykul/2444.html

niezależnie od wszystkiego co (źle) robiłem w przeszłości i co robię teraz/ w związku z tym co wybierałem w przeszłości i co wybieram teraz:
   lubię siebie i pozwalam się lubić : )
   przebaczam sobie błędy i z każdą chwilą coraz bardziej kocham, szanuję, akceptuję siebie
   jestem dobry dla siebie oraz innych i otwarty na przebaczenie z ich strony
   zasługuję/ przyciągam/otwieram się na  miłość, akceptację i szacunek ze strony innych

Cytuj
"jestem bezp. dla kogos"
jestem w porządku wobec tej osoby/ mam czyste zamiary wobec tej osoby/jestem dobry dla tej osoby
   




Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-03-24, 09:41:27 »
Medzikowsky
Afka "jestem bezp. dla kogos" kojarzy mi sie z odpowiedzialnoscia za bezpieczenstwo dla tej osoby, jakby ona nie miala wlasnego wewnetrznego bezp. tylko Ty bylbys jej zrodlem :D

Natomiast samo "jestem bezpieczenstwem" wydaje mi sie lepsze jako temat medytacji czy kontemplacji a nie jako afka, ale to juz jak sam czujesz.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-24, 09:25:03 »
Od kilku dni afirmuję że "ponieważ kocham, szanuję i akceptuję siebie to zasługuję na miłość, akceptację i szacunek" a wszyscy wokół udowadniają mi coś przeciwnego. Coś źle robię?

Zbyt skomplikowana .Ja chyba bym rozbił na dwie :
Kocham ,lubię i szanuję siebie.
Zasługuję na miłość,akceptację i szacunek.

Można spróbować też z kombinacją :
Kocham siebie więc zasługuję na miłość.
Akceptuję siebie więc zasługuję na akceptacje.
Szanuję siebie więc zasługuję na szacunek .

Mi by było łatwiej poczuć i skoncentrować się na każdej z osobna .
Możesz też swoją kontynuować i spróbować dodatkowo z tymi i zobaczyć co Ci lepiej służy.