Dzięki pierwszej reformie Balcerowicza, było łatwo rozpocząc działalnośc gospodarczą. I ja się na to złapałem. Dziś rozpoczynając działalność trzeba w to włożyć znacznie więcej pracy, energii, uwagi.
Druga reforma Balcerowicza przyniosła schładzanie gospodarki! Schładzanie zamiast rozwoju, a politycy i związki zawodowe to poparły! Wszyscy byli przekonani, że guru polskiej ekonomii, wie, co robi.
Nie jestem pewien, czy wiedział, ale na pewno tak mu kazali jego neoliberalni guru!
W rezultacie, po niespełna 10 latach wzrostu gospodarczego dopadł nas kryzys. Firmy, przy wydatnej pomocy rządu, zaczęły tracić płynność finansową, a potem i wypłacalność. Na opłacenie podatków od NIE ZAPŁACONYCH przez kontrahentów rachunków można było wziąć KREDYT. Na dalszą produkcję można było wziąć KREDYT! Można było brać kredyty aż do całkowitego bankructwa!
Niektórzy wyczuli ten trend i zaczęłi brać kredyty pod zastaw całych firm, rzekomo pełnych magazynów i... znikali z gotówką na zawsze! Syndykom zostawały do spieniężenia same mury, najczęsciej zdewastowane. Ktoś musiał za to bankom zwrócić straty! KTOŚ, czyli my wszyscy.
Ci, którzy chcieli uczciwie prowadzić interesy, często godzili się na poważne ograniczanie wpływów i zysków. Ale musiało minąć czasami sporo czasu, zanim się zorientowali, dokąd to wszystko zmierza? A zmierzało do zrujnowania gospodarki.
Po przeczytaniu ksiązki Psychologia robienia pieniedzy moi znajomi, właściciele drukarni, policzyli sobie zyski i straty i przerazili się. Zmniejszyli ilość kontrahentów o 2/3 i wreszcie im się zaczęło opłacać! Cud polegał na zerwaniu współpracy z kontrahentami niewypłacalnymi! W tym i państwowymi!
Znam wiele przypadków, kiedy to urzędnicy państwowi, odpowiedzialni za przelewy, zwlekali tak długo, aż dostali "wziątkę".
W efekcie takiej polityki, wiele firm zbankrutowało i nadal bankrutuje.
Są jeszcze i ciekawsze kwiatki, np organizowane przez rząd UW firmy "kogucik" pod które zmieniono obowiązujące prawo, a których celem było "przewalanie" firm rosyjskich.
Można by długo pisać. Jednak polski kryzys jest powiązany z kryzysem światowym poprzez banki i bankierów.