Frisky
Znane są różne szacunki roszczeń organizacji żydowskich, które do majątku pożydowskiego nie mają żadnych praw. Schetyna kombinował, jak wypłacić amerykańskim Żydom 65 miliardów USD? Nie udało się, a więc pojawiły się kolejne żądania: 200 mld, 280 mld i wreszcie oddać im Wawel, bo go przecież zbudowano za pieniądze Żydów.
Do tego dochodzą całkiem "uzasadnione" żądania Ukraińców, żeby uznać ich wkład w polskie zwycięstwa pod Wiedniem, pod Monte Cassino i... w Powstaniu Warszawskim, gdzie wsławili się szczególnie okrutnym mordowaniem Polaków.
Wielu jest chętnych do rewidowania polskiej historii. Ale w taki sposób, by Polaków poniżyć i unieważnić ich pozytywny wkład w rozwój Europy i świata.
Tymczasem nasi sąsiedzi nie próżnują. Kosztem poniżania i unieważniania Polski Ukraina buduje swoją tożsamość narodową. To samo robią i Niemcy, którzy już zrzucili z siebie traumę masowych morderców Żydów i teraz oddychają z ulgą, że mogą resztę swej winy zrzucić na Polaków. Niemcy ponadto opracowali program wspierania reklamy (zachowania) niemieckiego dziedzictwa w całej Europie: na Ziemiach Odzyskanych w Polsce, W Czechach (nie tylko Sudetenland), na Ukrainie, w Siedmiogrodzie, Mołdawii i gdzie tylko byli, z Górną Adygą włącznie. Tam, gdzie pojawili się niemieccy osadnicy, tam mają być uwiecznione pamiątki po nich i wspierane organizacje na rzecz pielęgnowania niemieckiej historii i kultury.
Jak już chcemy rewidować historię, to należy brać przykład z mądrzejszych (uważających sie za wyższych rasowo!), a nie popadać w narodową autodestrukcję pod dyktando obcych dla nas kulturowo narodów!
Zamiast pracować nad obniżaniem morale i wmawianiem poczucia winy naszemu narodowi, należy PODKREŚLAĆ I DOCENIAĆ POZYTYWNE DOKONANIA POLAKÓW w całym świecie, gdzie tylko się da.
To jest w naszym wspólnym interesie!
Tymczasem nasz udział w NATO popsuł wizerunek Polski i Polaków w oczach wielu narodów: m in. Rosjan, Białorusinów, Afgańczyków, Irakijczyków, Syryjczyków, Libijczyków, a nie poprawił go w oczach naszych rzekomych "sojuszników!" Co więcej, nasi rzekomi "sojusznicy" czynią wiele, by popsuć obraz Polski na arenie międzynarodowej. A nam wciskają, że w UE WSZYSCY są równi.
Nie ma i nie będzie równości tam, gdzie jedni się wywyższają ponad innych, gdzie jedne narody dbają o swoje interesy narodowe kosztem innych (np Niemcy kosztem Polski)
Ja wiem, że korzystając z polskojęzycznych mediów trudno o zachowanie przytomności w tej kwestii, tym bardziej, że Polacy mają tendencję wyskakiwania przed szereg nie patrząc na to, że w wyniku tego obrywają! I to jest taka nasza głupia narodowa cecha. Do odreagowania, oczywiście, a nie do pielęgnowania.