Sylvia
Ale kiedy Frasyniuk, jako jeden z niewielu miał energie prawdy, bo 3 lata temu mówił tak:
Frasyniuk dodał też, że "wszystko, na co Wałęsa narzeka, to jest właśnie demokracja".
- Wszyscy jesteśmy w pułapce Lecha Wałęsy. On jest człowiekiem samotnym, nie spotyka się z ludźmi, nie rozmawia. Wałęsa uwierzył w historię Polski "ja Wałęsa" - powiedział Frasyniuk.
Dodał, że opinia publiczna dała się przekonać do legendy Wałęsy, budowanej kosztem "Solidarności": "wtedy nie było Lecha Wałesy, nie było wybitnych doradców, byli młodzi robotnicy, którzy budowali fundamenty liberalnego, opartego na wolności obywatelskie i gospodarcze państwa" - argumentował.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/frasyniuk-o-walesie-to-jest-starosc-i-samotnosc/mj1s4A 7 lat temu tak
Frasyniuk znany jest ze swego niewyparzonego języka. Dlatego oceniając słynną już rzymską wycieczkę Wałęsy nie przebierał w słowach. W wywiadzie dla "Dziennika" dokonał psychoanalizy swego kolegi z opozycji:
Świetnie go znam, on w 70 proc. ma tzw. umysł chłopski, taki spryt chłopski. Ale z tym wiążą się też negatywne cechy, jak pazerność, nadmierne przywiązanie do materialnych wartości. (…) On ma taką cechę: grabie grabią do siebie. Dobra doczesne są dla niego niezwykle ważne. Nie pierwszy raz to pokazał. I słusznie pada pytanie, ile zapłacił mu Donald Tusk za obecność na kongresie chadeków.
http://www.pardon.pl/artykul/8556/wazzsa_to_pazerny_chzop_grabie_grabi_do_siebie/5Nie chce mi sie szukać innych tekstów.
Mamy też ostatnie znane wypowiedzi, o których tu mowa.
Nie oceniam Wałęsy, bo nie czuję kompetentny i też z wielu innych względów, są od tego specjaliści, ale jak ktoś raz tak mówi a raz inaczej, to nie jest to polityka?