Inga
Co najmniej na tej samej podstawie co ty wyciągasz swoje wnioski;) A dodając to wiem jeszcze na podstawie doświadczenia i czytania języka ciała.
Większość ludzi jest zrównoważona w Szwecji. Wychowanie też z tego wynika, że mają takie intencje pokoju i nie naruszania czyjejś integralności. Mają to w genach przez brak wojen przez ponad 200 lat. Warto uwierzyć z ludzi i ich naturalny, pozytywny potencjał czasami. To jest inna mentalność i tyle.
Dla mnie to wyższe funkcje mózgu (nie brak instunktu), które wyewoluwały z poziomu tylko tych zwierzęcych podstawowych, dzięki świadomym intencjom ludzi. Te podstawowe też czasem są potrzebne.
Agresja wyzwala agresję i robi się spirala przemocy. Co nie oznacza nie stawiania adekwatnych, stanowczych granic pewnym osobom lub grupom społecznym, gdy nic innego nie działa. Od tego też jest prawo i policja.
Prawdziwy agresor nawet jak oberwie w danym momencie ma tak odhamowane wyższe funkcje mózgu, że pójdzie gdzie indziej zemścić się za swoje urojone krzywdy, że ktoś go zdominował. Nie widzi w sobie przyczyny swojej agresji tylko w otoczeniu. Patologii związanej z agresją nie można traktować jak normę i do tych zaburzeń się dostosowywać. Warto być w każdej sytuacji sobą.