Frisky
Ponieważ nie chcę ciągnąć tu tej dyskusji, to Ci tylko jedno poradzę: ZMIEŃ ŹRÓDŁO INFORMACJI.
J. T. Gross, rzekomy historyk, jest osobą NIEWIARYGODNĄ, choć mocno lansowaną przez środowiska syjonistyczne, wrogie Polsce. Jego koledzy również.
Jest wiele wiarygodnych źródeł historycznych, które musiałeś zapewne odrzucić , a przynajmniej pominąć, wyrabiając swoje poglądy.
A teraz, żeby było rozwojowo:
Dodam, że kiedyś odreagowywałam osobę, która była oficerem wojsk niemieckich, które najechały wschodnie tereny Polski, zajęte wcześniej przez ZSRR. Jak zwykle, po zajęciu miasteczka, ogłoszono dobę "wolności", kiedy każdy mógł robić, co mu się tylko podobało, czyli poswawolić na cześć i chwałę zdobywcy.
Osoba ta przeżyła prawdziwy szok wobec wydarzeń, których się nie spodziewała! Ludność chwyciła za siekiery, tasaki, widły, kosy, noże itp, co kto miał pod ręką i rzuciła się na sąsiadów. Ukraińcy na Polaków, Polacy na Żydów, Żydzi na Ukraińców. Szok przeszedł po ok. pół godziny odreagowania.
Takie i podobne sytuacje miały miejsce na Kresach po krótkiej okupacji tych terenów przez ZSRR, kiedy to Żydzi w imieniu państwa radzieckiego sprawowali zbrodniczą władzę nad miejscową ludnością. Pogrom w Jedwabnem był skutkiem tego, co wcześniej Żydzi zrobili miejscowej ludności.
Ale o tym nie poczytasz u Grossa i jemu podobnych.
W ogromnej większości sprawcy pogromów zostali rozliczeni , kiedy tylko Armia Czerwona wkroczyła na te tereny. Jeden z przywódców z Jedwabnego "zwiedzał" przez wiele lat Syberię. Ale pytany, czy znów by to zrobił, odparł, że tak. Jak wielka musiała być nienawiść i chęć zemsty wśród tych ludzi?
PS
Lynd, zanim potraktujesz ten tekst jako politykierstwo, przeczytaj tekst almighty!