Bardzo rzadko się zdarza, że okrutna krzywda zwykłego człowieka wpływa na bieg wielkiej polityki. Los 13-letniej Rosjanki rozdziewiczonej w Berlinie.Jest problem. Na żądanie wyjaśnień, skierowane przez MSZ Rosji do władz Niemiec, odpowiedziała niemiecka prasa sugerując, że dziewczynka wymyśliła sobie całą historię, do czego miała się przyznać przed psychologiem. Tymczasem każdy, kto choć trochę zna prawo, wie, że w takim temacie wypowiada się GINEKOLOG, a nie psycholog! Bo to ginekolog bada dowody gwałtu!
Więcej tu:
http://pl.blastingnews.com/europa/2016/01/gwalt-grupowy-czy-wymiana-kulturowa-czyli-jak-putin-zerwal-z-angela-merkel-wideo-00756659.htmlM in:
"Wiadomość o jej zaginięciu z jakichś powodów była bardzo długo ukrywana. Teraz przynajmniej mamy na bieżąco kontakt z jej adwokatem, jej rodziną, z naszą ambasadą. Jest zupełnie jasne, że – mamy już absolutną pewność w tej sprawie – nie było dobrowolnej zgody ze strony tej dziewczynki na to zniknięcie z pola widzenia na 30 godzin. "
Niemieccy oszuści są w opałach, bo nie zdawali sobie sprawy, że ich kłamstwa wyjdą na jaw dzięki policjantom!
"Na wieść o zgwałceniu trzynastoletniej Rosjanki w 25 niemieckich miastach zebrały się grupy rosyjskich mężczyzn. Ruszyli pod kościoły i sklepy wielkopowierzchniowe. Zaczęli tam buntować przez megafony innych niemieckich obywateli. Pojawiły się niemieckie flagi, transparenty. Niebawem ruszyły nielegalne demonstracje. Co najmniej 600 ludzi w każdej. Policja ograniczyła się do obserwacji i wystawienia patroli kierujących ruchem. To publiczna tajemnica, że znaczna część służb mundurowych obecnej Republiki Federalnej to obywatele pochodzący z Kazachstanu. Mają niemieckich przodków i często również niemieckie nazwiska. Niemiecki nie był dla nich językiem zupełnie obcym jeszcze kiedy mieszkali w ZSRR. Mimo to mówią między sobą, myślą i czują po rosyjsku. Dla rosnącej części niemieckiego społeczeństwa są cichą nadzieją"
Zadziwiające, demonstracje w 25 miastach, a niemieckie media nie zauważyły ani jednej! Co więcej, podważały wiarygodność informacji o jednej z nich!
Do tego jeszcze rusofoby bredzą o antyniemieckiej propagandzie w Rosji!
A brednie rusofobów w cudowny sposób od 2 lat wpływają na nastroje wśród "rozwojowców"
