z cyklu wyparta karma narodu:
Wkrótce odejdą z tego świata ostatni świadkowie. "Nie niepokojeni
przez historyków [...] zabiorą ze sobą do grobu wszystko, co byłoby
jeszcze do opowiedzenia o szmalcownictwie i granatowej policji, o
formacji Baudienst, w której służyła polska młodzież, o
warszawskim pogromie wielkanocnym 1940 roku, o wydawaniu Żydów przez
księży po spowiedzi [...], o Jedwabnem i Radziłowie, o niewinnym
obrzędzie "palenia Judasza" w czasie wojny [...], o szklankach wody,
sprzedawanych za złote monety Żydom, stłoczonym w "pociągach
śmierci". Także o "akcji kolejowej" z roku 1945, w ramach której
partyzanci Narodowych Sił Zbrojnych wyciągnęli z pociągów i
rozstrzelali około 200 repatriantów Żydów, przesiedleńców ze
wschodu [...], o powojennych zabójstwach Żydów wracających z
wygnania do domów, o pogromie kieleckim i krakowskim i o setkach
innych nierozpoznanych donosów wojennej i powojennej rzeczywistości.
Stanie się tak niechybnie - chyba że pozostawiając historyków ich
własnej powadze, postąpimy jak Jan Tomasz Gross i jednak zaczniemy o
tym rozmawiać".
http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2007-01/msg03755.html