Autor Wątek: Obywatelskie opinie o świecie dla rozwoju - kącik oczyszczania  (Przeczytany 300640 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-20, 09:32:35 »
Polska przyjeła milion Ukraińców.
Gdzie oni są, z czego żyją, czy mają zasiłki, na jakich zasadach się to odbywa i dlaczego nigdzie nic o tym nie pisze?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-20, 08:48:57 »
Było już tu o warunkach tej pomocy, która uzależniona jest w 100% od zgody polskich władz i na naszą prośbę, co pewnie i tak w sytuacjach klęsk itp. spokojnie mogło się zdarzyć , tyle tylko że nie było regulowane ustawą, więc potencjalnie bardziej niebezpieczne ze względu na dowolność, którą ta ustawa ogranicza , więc to jest takie szukanie  dziury w całym, wszelkie ustawy o współpracy można tak interpretować jako potencjalnie wielkie zagrożenie dla suwerenności ...

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-20, 08:41:08 »
A teraz coś, co też może być trudne do zrozumienia proniemiecko nastawionym rozwojowcom:
"W Sejmie jest już projekt ustawy znoszący tzw. “ustawę o bratniej pomocy” (10-66), która dała podstawy prawne do przyjęcia regulacji umożliwiających funkcjonariuszom obcych państw interweniować na terytorium Polski w wypadku “zagrożenia bezpieczeństwa publicznego” oraz “porządku publicznego”. Projekt uchylający ustawę 10-66 do laski marszałkowskiej złożył Robert Winnicki – prezes Ruchu Narodowego, zrzeszony w klubie parlamentarnym Kukiz’15. (przebadany przed wyborami psychiatrycznie!).
"... na początku stycznia 2014 roku, Sejm – głosami PO, PSL, SLD i Ruchu Palikota – przyjął ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy w operacjach na terytorium Polski (tzw. ustawa 10-66). (...)
w lipcu 2015 roku – na bazie możliwości przewidzianych “ustawą 10-66”, (dzięki rządowi PO PSL) weszło w życie porozumienie o współpracy polskiej i niemieckiej policji, które znacząco wykracza poza europejskie standardy. Funkcjonariusze z Niemiec nabyli m. in. uprawnienia do użycia broni na terytorium Polski nie tylko w sytuacji, w której miałoby to uratować ich życie. Ponadto przyjęta umowa daje niemieckim policjantom możliwość prowadzenia na terytorium naszego kraju działań o charakterze niejawnym (“undercover”). Odpowiednia interpretacja zapisów umowy pozwoli również na podporządkowanie polskich jednostek policji zwierzchnictwu niemieckiemu.

Warto podkreślić, że uchylenie ustawy 10-66 – co przewiduje projekt złożony przez Winnickiego – automatycznie wymusi na stronie polskiej wypowiedzenie porozumienia o współpracy polskiej i niemieckiej policji z lipca 2015 roku."
http://newsweb.pl/2016/01/16/niemieckie-sluzby-straca-prawo-do-pacyfikacji-w-polsce-jest-projekt-uchylajacy-ustawe-1066/

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-20, 08:40:32 »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-20, 08:35:40 »
Gender jako nauka jest częścią socjologii i etnologii. I nie byłoby problemu, gdyby ta dziedzina nauki nie wykraczała POZA badania na temat postrzegania róznic płci w różnych kulturach.
Tu się kończy kompetencja gender jako nauki.
Jednakże twórcy IDEOLOGII gender wykroczyli daleko poza naukę i poza wnioski, jakie można wyciągnąc z badań naukowych. Co więcej, nieuprawnione, nie przebadane naukowo HIPOTEZY zaczęsto wprowadzać do programów szkolnych, a przede wszystkim przedszkolnych. Nie licząc się przy tym z możliwymi negatywnymi skutkami nieprzemyślanych eksperymentów!
W efekcie mamy negatywną reakcję społeczeństwa, które nie jest w temacie i które się poczuło zagrożone w tożsamości kulturowej.
Zdaję sobie sprawę, że to, co napisałem, możliwie jak najprościej, może być niezrozumiałe dla kogoś, komu jest obca metodologia badań naukowych z zakresu nauk spolecznych.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-20, 07:31:32 »
ad gender

abstrahując od preferencji i upodobań seksualnych, to są społeczności, w których chłopiec swobodnie może bawić się lalkami, albo szydełkować, jeśli tylko ma ochotę, zaś dziewczynka może bawić się samochodzikami, albo powiedzmy ostro pakować -- i nikogo to nie dziwi, ani nie oburza -- ale są też inne społeczności, w których takie wybryki karane są śmiercią, lub co najmniej społecznym ostracyzmem (co czasem wychodzi na jedno)

i tutaj właśnie wkracza ten mityczny gender, który NIE jest ideologią, lecz raczej dziedziną nauk społecznych, w której się powyższe różnice BADA -- dlatego zwolennicy gendera stoją tam, gdzie prawda, miłość, rozum, świadomość, wolność i swoboda, a przeciwnicy -- tam, gdzie prowincjonalny ksiądz proboszcz i jego gładcy ministranci wraz ze resztą obskurantów

tak to wygląda obiektywnie i pokrótce :-)
Niestety ale tak to się nam przedstawia. Cel jest zupełnie inny.
Jest o tym w tym artykule o Szwecji który tak polecałam a którego jak widac nikt nie czytał. Tam już się przechodzi do zaimka ono zamiast on lub ona. Bo celem nie jest wolnośc wyboru tylko zatarcie różnic między płciami po to aby ludzie utracili swoją tożsamość.
W tym celi też się propaguje modelki o wyglądzie andrygonicznym, wysokie jak mężczyźni i płaskie jak oni, bezpierśne, o twarzy nie męskiej i nie kobiecej. Takie roboty.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-20, 07:26:50 »
jaskier,

nawet więcej kobieta może zostać doktorem albo astronautą.

ba nie tylko, wyobraź sobie że mężczyźni też nie są tylko do polowań na mamuty, jeśli mają do tego predyspozycję mogą nauczyć się czytać a nawet o zgrozo czytać ze zrozumieniem.

he, he, dobre :))

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-01-20, 02:30:01 »
kiedy wiosną przeprowadzisz się do tej swojej słowiańskiej lepianki, to tam neta chyba nie będzie, dlatego staram się streszczać

a odnośnie istnienia obiektywnej prawdy/rzeczywistości, to faktycznie są różne szkoły

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-20, 00:26:59 »
haha, ależ to jest jak najbardziej naturalne, a te elementy natury są bardzo istotne i dominujące w naturze : ) ... choć niekoniecznie rozwojowe z punktu widzenia duszy

Trzeba by dodefiniować, o jakiej naturze piszemy. Czy o naturze zwierząt, czy o naturze duszy, czy naturze demonów, czy o naturze jako przyrodzie, czy jeszcze o czymś innym. Inaczej można sobie tak gaworzyć po próżnicy bez końca, o wszystkim i o niczym, jak to niektórzy mają w zwyczaju.

dlatego zwolennicy gendera stoją tam, gdzie prawda, miłość, rozum, świadomość, wolność i swoboda, a przeciwnicy -- tam, gdzie prowincjonalny ksiądz proboszcz i jego gładcy ministranci wraz ze resztą obskurantów

tak to wygląda obiektywnie i pokrótce :-)

Ło kurcza, nareszcie ktoś nam obiektywnie przedstawił całą prawdę o gender! Ludzie, zwijajcie manatki, nie ma co już więcej dyskutować. Wszystko jasne, rozejść się, koniec zbiegowiska.

Jako bardzo młody człowiek też jarałem się tymi wszystkimi zachodnimi nowościami. To działa na tej zasadzie: no popatrzcie, to tak właśnie trzeba żyć, a nie taka zacofana wiocha, jak nasze społeczeństwo!

Młodziakom nie dziwię się, ale żeby dorośli ludzie dali się tak wodzić za nos?

Jeśli akceptuje się w sobie prawdę na swój temat wraz ze swoją emanacją i boski plan (który ma całe spektrum wyboru i różnorodności) to każdy wybór daje wolność i poczucie wolności.

Sylvio, a co to jest 'prawda na swój temat wraz ze swoją emanacją'?

To fakt: Boski Plan zawiera w sobie całe spektrum możliwości. Ale również wyklucza całe spektrum możliwości: brak zaufania do Boga, sprzeciwianie się swojej boskiej naturze czy sprzeniewierzanie mocy. Tymczasem gender to:

- brak zaufania do Boga i przyrody, przez którą On mówi do nas (bożkiem staje się stworzona na zachodnich uniwersytetach ideologia),
- sprzeciwianie się swojej boskiej naturze (jesteśmy Bogami lub Boginiami, ale nigdy czymś pośrednim; hermafrodytami są demony),
- sprzeniewierzanie mocy (rozwijanie bezużytecznej filozofii prowadzącej do 'szukania wrażeń', w miejsce ukierunkowanego rozwoju).

Plan Boski, czy szatański?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-19, 21:43:29 »
BlueEye
Nadal nie ma przykładów zachwiania zaufania do siebie i swojego ciała pod wpływem gender. Nigdzie nie spotkałam takich wiarygodnych przykładów poza stwierdzeniami, że tak jest. 


To co się przypomina w regresji nie zawsze można traktować dosłownie i jako prawdę ostateczną, bo to idzie z podświadomości i jej interpretacji. To jeszcze nie szczytowe stany świadomości wynikające z medytacyjnych wglądów.
Jeśli akceptuje się w sobie prawdę na swój temat wraz ze swoją emanacją i boski plan (który ma całe spektrum wyboru i różnorodności) to każdy wybór daje wolność i poczucie wolności.
Jeśli nie ma poczucia wolności w boskim planie i że wybór=wolność, tzn., że świadomość i odczuwanie jest zawładnięte przez ego.


kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-01-19, 20:48:00 »
ad gender

abstrahując od preferencji i upodobań seksualnych, to są społeczności, w których chłopiec swobodnie może bawić się lalkami, albo szydełkować, jeśli tylko ma ochotę, zaś dziewczynka może bawić się samochodzikami, albo powiedzmy ostro pakować -- i nikogo to nie dziwi, ani nie oburza -- ale są też inne społeczności, w których takie wybryki karane są śmiercią, lub co najmniej społecznym ostracyzmem (co czasem wychodzi na jedno)

i tutaj właśnie wkracza ten mityczny gender, który NIE jest ideologią, lecz raczej dziedziną nauk społecznych, w której się powyższe różnice BADA -- dlatego zwolennicy gendera stoją tam, gdzie prawda, miłość, rozum, świadomość, wolność i swoboda, a przeciwnicy -- tam, gdzie prowincjonalny ksiądz proboszcz i jego gładcy ministranci wraz ze resztą obskurantów

tak to wygląda obiektywnie i pokrótce :-)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-19, 19:28:45 »
Niektorym kobietom tez by sie to przydalo...

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-01-19, 19:21:28 »
jaskier,

nawet więcej kobieta może zostać doktorem albo astronautą.

ba nie tylko, wyobraź sobie że mężczyźni też nie są tylko do polowań na mamuty, jeśli mają do tego predyspozycję mogą nauczyć się czytać a nawet o zgrozo czytać ze zrozumieniem.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-19, 19:05:17 »
Blue, nie przejaskrawiaj. Pisalem o tym ze kobieta moze zostac inzynierem jesli ma ku temu predyspozycje, ale jesli wedlug ciebie natura stworzyla je tylko do garow i nianczenia dzieci to ja sie nie wtracam. (Ze tak zakoncze w Leszkowym stylu).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 19:01:45 »
Cytuj
Ale są to tylko elementy natury; współczesne społeczeństwa charakteryzują się przerostem popędów i pragnień. A to jest... nienaturalne.
haha, ależ to jest jak najbardziej naturalne, a te elementy natury są bardzo istotne i dominujące w naturze : ) ... choć niekoniecznie rozwojowe z punktu widzenia duszy

- naturalne są wszelkie procesy wzrostu, podtrzymywania i rozpadu (ze stworzeniem świata i jego zagładą na końcu, włącznie)

- więc wypaczenie polega tutaj na tym że mówisz że coś nie jest naturalne (jakby z punktu widzenia natury) podczas gdy jedynie nie pasuje do struktur i ról  społecznych opartych na naturze z której to natury część procesów represjonujesz , a część faworyzujesz pod kątem pewnych interesów i struktur społecznych,
podobnie mówisz że coś nie jest rozwojowe (jakby z punktu widzenia duszy) podczas gdy tylko nie pasuje do wzorców kulturowych w których znowu część tego co jest rozwojowe faworyzujesz,  a część represjonujesz, w efekcie ani to  naturalne, ani rozwojowe, a najbardziej  oparte na popędach i pragnieniach  ujętych w pewne kulturowe ramy/struktury które przedstawiasz tutaj jako jedynie naturalne , a to co z tego wyrasta jako jedynie rozwojowe