Autor Wątek: Obywatelskie opinie o świecie dla rozwoju - kącik oczyszczania  (Przeczytany 299810 razy)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 18:38:28 »
Takimi aforyzmami jest piekło wybrukowane. (dosłownie)
Jedną z głównych cech dusz które weszły w ścieżkę inwolucyjną jest myśl że wolność = wybór. Wyszło ładnie pięknie...

W regresji miałem okazję sobie przypomnieć to wolność = wybór. I dalej różne tego powikłania, jeśli wolność = wybór, to nie wybierając jesteś niewolnikiem. Jest droga która wydaje się dobra, ale chwila gdzie wybór. Jest boski plan, brak wyboru = niewolnictwo, jeśli zaś wybierzesz inaczej nie bosko i nie dobrze, to jesteś wolny itd. Jest taka znana dusza, która lubiła/lubi? mieszać :)

I potem dochodzimy do takich wniosków że żyrafa która jest żyrafą, jest beee, ale żyrafa która próbuje udawać małpę, jest bardziej świadoma siebie. I w ogóle to jest wow, wolność, świadomość i trzeba to akceptować i wspierać i najważniejsze nie można pisać że jest to nienormalne zachowanie, żeby już takiej świadomej siebie żyrafy nie obrazić :)


Nic dodać, nic ująć.

popędy i pragnienia to nieodłączne elementy natury wpływające na świadomość 

Ale są to tylko elementy natury; współczesne społeczeństwa charakteryzują się przerostem popędów i pragnień. A to jest... nienaturalne.

Czy możesz podać przykłady prób zachwiania takiego zaufania do siebie i swojego ciała?

To proste: moje ciało jest częścią mojej boskiej natury. Bóg nie bez powodu dał nam ciała o różnych płciach.

Tradycyjne role pomagały odkryć ten boski zamysł związany z płcią. Innymi słowy: pomagały poznać żeński i męski aspekt Boga, zależnie od wcielenia.

A całe to dzisiejsze zamieszanie 'genderowe' po prostu sieje zamęt. Niby ma to służyć wzrostowi świadomości, bo pomaga zastanowić się nad płcią. Tak naprawdę przynosi tylko zagubienie - bo kiedy nie ma wyrazistej płci, nie tylko na poziomie pierwszo- i drugorzędnych cech płciowych, ale także na poziomie psychiki i roli społecznej - to właściwie nie ma się nad czym zastanawiać. To jest takie doświadczanie na chybił-trafił.

Owszem, to jest potrzebne ludzkości jako lekcja. Potrzebne, abyśmy zrozumieli, że do rozwoju nie jest nam potrzebne mnożenie doświadczeń i 'ulepszanie' tego, co wymyślił Bóg.
« Ostatnia zmiana: 2016-01-19, 18:40:57 wysłana przez Piotr »

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-01-19, 18:29:31 »
Jakim silom? Osobiscie uwazam ze tolerancja danego spoleczenstwa jest wprost proporcjonalna do jego poziomu rozwoju  (chodzi mi o tolerancje mniejszosci seksualnych, im wiekszy dochod im wyzszy poziom wyksztalcenia tym wieksza akceptacja).

Blue, myslalem ze jest na odwrot, gender daje Ci mozliwosc wyboru zgodnie z twoim wewnetrznym poczuciem a nie tym co masz miedzy nogami.
Takimi aforyzmami jest piekło wybrukowane. (dosłownie)
Jedną z głównych cech dusz które weszły w ścieżkę inwolucyjną jest myśl że wolność = wybór. Wyszło ładnie pięknie...

W regresji miałem okazję sobie przypomnieć to wolność = wybór. I dalej różne tego powikłania, jeśli wolność = wybór, to nie wybierając jesteś niewolnikiem. Jest droga która wydaje się dobra, ale chwila gdzie wybór. Jest boski plan, brak wyboru = niewolnictwo, jeśli zaś wybierzesz inaczej nie bosko i nie dobrze, to jesteś wolny itd. Jest taka znana dusza, która lubiła/lubi? mieszać :)

I potem dochodzimy do takich wniosków że żyrafa która jest żyrafą, jest beee, ale żyrafa która próbuje udawać małpę, jest bardziej świadoma siebie. I w ogóle to jest wow, wolność, świadomość i trzeba to akceptować i wspierać i najważniejsze nie można pisać że jest to nienormalne zachowanie, żeby już takiej świadomej siebie żyrafy nie obrazić :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 18:25:14 »
popędy i pragnienia to nieodłączne elementy natury wpływające na świadomość 

tkwienie w ograniczających strukturach np. patriarchalnych-rodowych, albo opartych na biologicznej płci itp.,  to dla jednych forma patologii czy też społecznego wstecznictwa, dla innych naturalna zdrowa norma społeczna, dla jeszcze innych jakiś tam etap rozwoju , ocena  zależy od poziomu świadomości, im mniej rozwinięta świadomość  tym większa zależność od tego co zewnętrzne i niskie

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 18:14:17 »
a widać tutaj rozkład ewidentnie chorych starych tradycyjnych represyjnych zastanych (naturalnych) struktur  i norm na rzecz nowych - natura (w tym popędy, pragnienia itp.)  i świadomość poszukują nowych form wyrazu i tak, a nie inaczej się w tym łączą

Sęk w tym właśnie, że do głosu dochodzi nie natura, a popędy i pragnienia. Popędy i pragnienia wykorzystuje się do manipulacji.

Można powiedzieć, że w ten sposób 'świadomość poszukuje nowych form wyrazu', bo pójście w patologię jest swego rodzaju eksperymentem, który przeprowadza doświadczająca świadomość.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 18:05:50 »
Piotr
akurat dyskusja wyszła od przykładu Irlandii w której widzisz wpływy obcych i zewnętrznych kosmicznych ciemnych sił
a widać tutaj rozkład ewidentnie chorych starych tradycyjnych represyjnych zastanych (naturalnych) struktur  i norm na rzecz nowych - natura (w tym popędy, pragnienia itp.)  i świadomość poszukują nowych form wyrazu i tak, a nie inaczej się w tym łączą

dusza jako ta świadomość jest gościem w świecie natury i w większej lub mniejszej mierze na nią wpływa oraz ulega tym wpływom, więc można patrzeć na to tak, że natura jest najważniejsza, więc wszystko musi być naturalne i wyprowadzane z natury np. z różnic płciowych jako tych ważniejszych choćby od osobistych preferencji i  talentów, czyli dusza jest tu podporządkowana siłom natury,   
albo że struktury społeczne są najważniejsze i nieprzekraczalne pod groźbą kary, w tym kosmicznej katastrofy haha, więc wszyscy muszą pełnić przypisane im role społeczne i realizować interesy rodowe/plemienne, narodowe  jako te najważniejsze (niezależnie czy podłożem tego są naturalne czy prawne struktury) więc dusza jest tu podporządkowana strukturom społecznym i realizuje interesy tych struktur,
albo  że jeszcze coś innego jest najważniejsze w zależności od osobistych i społecznych kodów i programów,
albo w końcu że dusza jest najważniejsza, cokolwiek miałoby to znaczyć : ))

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-19, 17:50:16 »
można dodać ostatnio popularne gender, gdzie próbuje się zachwiać zaufanie do siebie i swojego ciała.


"Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje gender jako stworzone przez społeczeństwo role, zachowania, aktywności i atrybuty, jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla mężczyzn i kobiet[3]. Stosowanie słowa gender do określenia kulturowo nabytych różnic między kobietami i mężczyznami zapoczątkował John Money, który w roku 1955 w swojej publikacji użył sformułowania gender role[4][5]. W kolejnych latach pojęcie było coraz częściej stosowane w literaturze z zakresu nauk społecznych, sztuki i nauk humanistycznych. Obserwuje się też tendencję do poszerzania znaczenia słowa gender o biologiczne kryteria płci[5]."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gender

Czy możesz podać przykłady prób zachwiania takiego zaufania do siebie i swojego ciała?

Wg mnie osoby więcej wiedzące, bardziej świadome, mają więcej zaufania do siebie i swojego ciała.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 17:42:52 »
to co było odmiennością i odstępstwem od normy staje się normą, są to naturalne zmiany dokonujące się w wyniku wewnętrznych i zewnętrznych wpływów, więc nie widać tutaj rozkładu norm w ogóle tylko rozkład jednych i tworzenie się drugich w żywym organizmie

To zależy, co uznamy za naturalne. Choroba też jest częścią natury, a jednocześnie jest sygnałem odejścia od niej.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 17:35:37 »
Cytuj
Kwestionowanie norm społecznych prowadzi do rozkładu - one są potrzebne, żeby społeczeństwo dobrze funkcjonowało. Bo społeczeństwo to organizm, który może być zdrowy lub chory.
to co było odmiennością i odstępstwem od normy staje się normą, są to naturalne zmiany dokonujące się w wyniku wewnętrznych i zewnętrznych wpływów, więc nie widać tutaj rozkładu norm w ogóle tylko rozkład jednych i tworzenie się drugich w żywym organizmie

ludzie nie chcą już pracować i inwestować swojej energii w jakieś struktury które są im obce, a traktowane były jak oczywiste bo są zastane, a tak naprawdę  narzucane były od setek czy tysięcy lat przez innych np. uprzywilejowane grupy patriarchalne bazujące na odzwierzęcych i stadnych wzorcach poddaństwa, oraz uzasadniane przez ukierunkowanych na interesy tych grup kapłanów (również u Słowian) jako wola kosmosu, 

 jak pokazują  badania nawet barany mają i przejawiają  naturalne  skłonności homoseksualne, a ludzie uduchowieni raptem uwzględniają ograniczenia biologii i te społeczne,  w takim zakresie w jakim ich dotyczą,  często skutecznie dążą do ich przekraczania jak również zmiany tych zastanych norm społecznych... dla wielu naturalnych i świętych

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 17:20:11 »
Jakim silom? Osobiscie uwazam ze tolerancja danego spoleczenstwa jest wprost proporcjonalna do jego poziomu rozwoju  (chodzi mi o tolerancje mniejszosci seksualnych, im wiekszy dochod im wyzszy poziom wyksztalcenia tym wieksza akceptacja).

Jaskier - czym innym jest akceptacja odmienności, a czym innym zmiana norm społecznych. Można akceptować odmienność i jednocześnie nazywać rzeczy po imieniu - że jest to odmienność, czyli odstępstwo od normy.
Kwestionowanie norm społecznych prowadzi do rozkładu - one są potrzebne, żeby społeczeństwo dobrze funkcjonowało. Bo społeczeństwo to organizm, który może być zdrowy lub chory.

Zawsze jesteśmy częścią czegoś większego, tak zbudowany jest ten wszechświat. Jeśli ktoś uważa, że bycie świadomą częścią zdrowego, żywego organizmu jest ograniczeniem, to stanie się nieświadomym trybem martwej maszyny służącej komuś obcemu.

W kosmosie jest wiele sił zainteresowanych tym, aby istoty/grupy istot pracowały na nie.

można dodać ostatnio popularne gender, gdzie próbuje się zachwiać zaufanie do siebie i swojego ciała.

Cenna myśl.
« Ostatnia zmiana: 2016-01-19, 17:26:35 wysłana przez Piotr »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 17:14:14 »
Piotr
Cytuj
No tak, z góry przyszła 'tylko' kulturowa propaganda - wtłaczanie społeczeństwu do głowy co jest postępem społecznym, a co zacofaniem. U nas ma miejsce to samo.
wyraźnie tam piszą w jaki sposób nastąpił rozkład tych starych struktur  i utrata zaufania do nich - nastąpiło to od środka , represyjne struktury okazały się być przesycone zakłamaniem i jakby pod wpływem pewnych zmian (również w świadomości)  oraz wpływów przestały być atrakcyjne dla większości społeczeństwa, ot taki proces zmian czyli coś  ściśle związane z jednej strony z naturą a z drugiej z duchowością, w różnych proporcjach

Cytuj
Takie zmiany kulturowe są zawsze wynikiem oddziaływania na społeczeństwo z zewnątrz. I służą one obcym, zewnętrznym siłom.
kwestia tego z czym się utożsamiamy jako tym wewnętrznym, dla jednostki uwarunkowania społeczne niezależnie pod wpływem czego kształtowane zawsze będą zewnętrzne  (czy to będą odzwierzęce stadne wzorce rodowych zależności w tym reguły i role narzucane przez ród, czy wpływy zewnętrzne na rodzinę wywierane przez  plemię, czy inną wspólnotę, naród  itd. , czy też będą to  zmiany kulturowe pod wpływem innych narodów np. najeźdźców słowiańskich albo jakichś innych pochodzących z odmiennych kultur)

świadomość, że jako dusze wcielamy się w różne rodziny, rody,  społeczeństwa i kultury pozwala uwolnić się od takich utożsamień  związanych z tymczasowymi rolami, regułami i relacjami

Blue Eyes
Cytuj
Poczucie jaki jestem i kim jestem oddala się od mnie na rzecz zewnętrznych uwarunkowań kulturowych, gdzie nic nie jest oczywiste.
trudno w tej sytuacji mówić o uwarunkowaniach kulturowych jako ograniczeniach no chyba że przedkładamy takie "oczywiste" uwarunkowania nade wszystko i w nich oraz związanych z nimi rolach  poszukujemy poczucia tego kim jesteśmy, a w efekcie takich czy innych zmian już tego nie znajdujemy  : )
« Ostatnia zmiana: 2016-01-19, 17:18:52 wysłana przez Frisky »

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-19, 16:45:01 »
Jakim silom? Osobiscie uwazam ze tolerancja danego spoleczenstwa jest wprost proporcjonalna do jego poziomu rozwoju  (chodzi mi o tolerancje mniejszosci seksualnych, im wiekszy dochod im wyzszy poziom wyksztalcenia tym wieksza akceptacja).

Blue, myslalem ze jest na odwrot, gender daje Ci mozliwosc wyboru zgodnie z twoim wewnetrznym poczuciem a nie tym co masz miedzy nogami.

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-01-19, 16:40:11 »
można dodać ostatnio popularne gender, gdzie próbuje się zachwiać zaufanie do siebie i swojego ciała.

Poczucie jaki jestem i kim jestem oddala się od mnie na rzecz zewnętrznych uwarunkowań kulturowych, gdzie nic nie jest oczywiste. Wtedy jak życie może od mnie zależeć skoro nawet moje poczucie siebie jest poddawane w wątpliwość. A przecież ja i moje życie to wszystko co mam.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 16:24:50 »
Referendum było pierwszym w historii przypadkiem przyjęcia głębokiej zmiany kulturowej nie z góry, lecz w wyniku głosowania powszechnego. Oszałamiające jest irlandzkie tempo zmian w tej dziedzinie.

No tak, z góry przyszła 'tylko' kulturowa propaganda - wtłaczanie społeczeństwu do głowy co jest postępem społecznym, a co zacofaniem. U nas ma miejsce to samo.

Rzadko chodzę do kina. Mam jednak przyjaciółkę bywającą tam znacznie częściej. Dodam, że jest to kobieta, która 'lubi kobiety'.
Usłyszałem od niej niedawno, że współczesne kino ją mierzi, bo ciężko już trafić na film, w którym nie byłoby wątku homoseksualnego.

Takie zmiany kulturowe są zawsze wynikiem oddziaływania na społeczeństwo z zewnątrz. I służą one obcym, zewnętrznym siłom.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-19, 15:29:14 »
kilka miesięcy temu:
"Referendum było pierwszym w historii przypadkiem przyjęcia głębokiej zmiany kulturowej nie z góry, lecz w wyniku głosowania powszechnego. Oszałamiające jest irlandzkie tempo zmian w tej dziedzinie.

Jeszcze nieco ponad 20 lat temu aktywny homoseksualizm był na Zielonej Wyspie zagrożony karą więzienia. Cztery lata temu zaaprobowano związki partnerskie, w tym związki osób homoseksualnych. Dziś Irlandia dołącza do prekursorskiej grupy 19 państw, głównie europejskich, uznających za legalne małżeństwa między gejami i lesbijkami. "
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1620421,1,irlandczycy-poparli-w-referendum-malzenstwa-jednoplciowe.read

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-19, 10:30:11 »