Autor Wątek: Obywatelskie opinie o świecie dla rozwoju - kącik oczyszczania  (Przeczytany 301098 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-09, 13:35:51 »
Leszek
Cytuj
Nie chodzi o nazywanie, tylko o odczuwanie na poziomie energetycznym, bo my tu podobno psychotronicy i ezoterycy, a nie intelektualiści (no, może z kilkoma wyjątkami) :)
tak czy siak chodzi o rozróżnianie (świadomość rozróżniająca?) wartości/prawdziwości informacji, ale i świadomość poziomów z którego samemu się ocenia/odczuwa, jednym to lepiej wychodzi innym gorzej niezależnie od etykietki ( czy nazwiemy to ezoterycznym czy intelektualnym) dotyczy to zestawu  tych samych poziomów u każdego, z których każdy zwykle wybiera sobie jakiś jako dominujący, w procesie dokonywania ocen, a inne poziomy traktuje pomocniczo

-  intelekt jest tu dość istotnym elementem (również w rd), takie czy inne odczucia są  elementem tego procesu, na tyle przydatnym na ile są ogólnie oczyszczone na danym poziomie ale też w pewnym szczególnym zakresie,  np. ktoś może mieć dobre wyczucie ogólne ale w pewnych dziedzinach np. politycznych mogą być te zdolności silnie zabarwiane i modyfikowane przez preferowaną ideologię albo przez wyparte motywy witalne, pragnienia, czy normy kulturowe , wartości albo nieuświadomione nastawienia

 w dodatku jeśli chodzi o odbiór: 
-  ktoś może prawidłowo odróżniać i jednocześnie zabarwiać swoje wypowiedzi emocjami, albo reakcjami z innych niższych poziomów, które dla tych którzy kierują się  odczuciem energetycznym (na różnych poziomach) będą  zaburzeniem , pod wpływem tego  tak nastawieni -  tylko na pewien wąski zakres odróżniania - odbiorcy,  całość będą oceniali jako nieprawdziwą,
- albo ktoś może nakładać jakieś energie na fałszywe/stronnicze informacje, same w sobie przepełnione tendencyjnym podejściem/ mające na celu wzbudzanie sensacji/ zmanipulowane pod pewną opcję  i wtedy dalej jest to informacyjne  g... tyle że w ładnym energetycznym opakowaniu
-  albo tak jak w tej audycji tv trwam -  w spreparowanym środowisku autującym wszelkie głosy sprzeciwu na wejściu, prowadzi się dyskusję o wspólnocie całego narodu w takiej atmosferze spokoju, zrozumienia, głębokiej troski i  pochylenia nad dobrem wspólnoty narodowej - wiele z tego może być trafne ale zmanipulowany jest kontekst  : D

podsumowując:
 warto próbować odróżniać/odczuwać co pochodzi od źródła (fakty) - co od przekaźnika (interpretacje) często jest to pewien ciąg przekaźników - co od odbiorcy (grunt na który pada, to chyba najtrudniej haha)  , przy tym:

 te zabarwienia/modyfkacje/nakładki mogą na każdym etapie dotyczyć innego poziomu , przykładowo na informacje o działaniach z poziomu motywacji ekonomicznych gdzie dowiadujemy się że  tacy Niemcy preferują w pewnych sytuacjach  swoje firmy od obcych firm, w szczególności polskich , mimo że tańszych!    przekazujący taką informację Polak  może nakładać swoje interpretacje z poziomu witalnego - pod wpływem słowa "obcy" i "Niemiec" może z automatu odpalić mu  się rodowa struktura  swój-obcy, i dalej cały ciąg wzorców związany z pochodzeniem, walką o przetrwanie i związanymi z tym systemami reakcji, historii martyrologii  itd.  i taka zmodyfikowana informacja, w swoim pakiecie niosąca energetyczne przesłanie  że "źli Niemcy znowu i nieustannie dyskryminują Polaków w celu ich upokorzenia, wykorzystania a nawet eksterminacji" wywołuje reakcje u odbiorcy... adekwatne do stopnia oczyszczenia tych poziomów u niego samego , hehe


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-09, 13:19:48 »
Leszek
Dobry przykład podałeś czego można uczyć się od Niemców w dbaniu o swoje interesy. Ciekawi mnie czy zadbanie o swoje interesy w Polsce w najbliższych latach będzie demokratyczne czy dyktatorskie. Zobaczymy za 2-3 lata - teraz a wcześnie na wnioski i rozliczenia.
Nawet, gdy widzi się zalążki przyszłości;)

O tych mężczyznach "uchodźcach" to była powszechna informacja jak dla mnie. Może mój umysł wyłapał to co istotne w odpowiednim momencie i teraz widzę coś jako oczywistości.

Jakoś nie czuję tego chaosu, raczej spore różnice (do pogodzenia), gdy uzna się wolność wyboru i prawo do błędów oraz odniesienie do wyższych wartości np. akceptacji tego co jest takim jakie jest. Mam wrażenie, ze wtedy wszystko "samo" się porządkuje na poziomie energii duchowych i życiowych, bo nie daje się uwagi energetycznie temu co nie pasuje. No chyba, że daje się uwagę, bo karma do przerobienia - to znam z doświadczenia;)
Z tym, że nie podważam twojego odczucia chaosu jeśli je masz. Odczucia są subiektywne i każdy ma swoje z jakiegoś powodu.
Różnorodność w dyskusji to jeszcze nie musi być chaos i że ktoś musi mieć rację. Gorzej jak się robi jednogłos, bo jest to podejrzanie pachnące dyktaturą, a nie demokracją. Z twojego punktu widzenia ktoś chce udowadniać swoje racje, z czyjegoś punktu widzenia ty chcesz udowadniać swoje racje. Z innego punktu widzenia jest różnica zdań i zwykła dyskusja. Jeszcze z innego punktu widzenia nikt nie ma racji albo każdy ma rację.
Nawet Najwyższe Dobro przewiduje różnorodność i jest na to przestrzeń - tak jak w przyrodzie i nie tworzy to konfliktu, tylko równoległość pewnych zjawisk.
Na tym też polega demokracja, że jest miejsce na różnorodność pod wieloma względami. Również dla sympatyków Watykanu, Niemiec i Rosji, a przede wszystkim i nadrzędnie na poziomie wartości narodowych dla miłośników własnego kraju. Problem robi się, gdy jest walka o jedyną słuszną opcję "narodową" bez tej różnorodności w wolności. Nawet Bóg daje wolność wyboru człowiekowi, to dlaczego ma ją odbierać jeden człowiek drugiemu człowiekowi? 
(a jak przegnie człowiek to są mechanizmy zabezpieczające z poziomu Najwyższego Dobra poprzez prawo przyczyny i skutku)

Jak sami Polacy zaczną sie doceniać, szanować, mieć poczucie wolności i nie mieć kompleksów, to skończy sie ich raj u nas.

Ps. Sylvia, ja Cię lubię, szczerze, i te fajne energie, pozytywne :)

Mateusz
Właśnie o to chodzi na metapoziomie kreacji społecznej. Odpowiedzialność za siebie, poczucie własnej wartości, a nie oddana komuś władzy podświadomie "bo to oni" zabierają lub mają coś dać (postawa roszczeniowa). Na innych poziomach rozdzielenia i granic jest wymiana dawania i brania, ale uporządkowanie intencji na tym najwyższym przynosi skutki długofalowe i wygasza wiele niepotrzebnych nieporozumień i zaburzeń społecznych. Jako inspiracja przyszła mi do głowy modlitwa w tej intencji.

Cieszę się, że doceniasz pozytywy, czy to u mnie, czy u siebie, czy u innych:)
Ja lubię ludzi pomimo różnicy znań (to chyba ta bezwarunkowa przestrzeń serca tak robi człowiekowi:)) i mam poczucie, że dyskusja z Tobą jest zrównoważona i szanująca granice i różnorodność (co wcześniej opisywałam jako jedną z wartości w komunikacji dla mnie). Podoba mi się takie podejście z obu stron do rozmowy.
To jest przykład, że wtedy pomimo różnego widzenia pewnych spraw, znalazł się punkt wspólny, na którym można budować, pomimo różnic, pozytywne porozumienie:)
« Ostatnia zmiana: 2016-01-09, 13:27:21 wysłana przez Sylvia »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-09, 13:08:20 »
Nie jestem za mesjanizmem, natomiast ważne jest to, żeby Polacy poczuli się pełnoprawnymi ludźmi wśród narodów, żeby nie czuli się gorsi. Bo właśnie to zajmowanie się nami przez obce media ma służyć urobieniu przekonania, że jesteśmy źli, gorsi. A za tym idzie chęć wykorzystania.

Mateusz,
A ja przekornie zapytam: czemu mają czuć się pełnoprawni przy europie zachodniej skoro obiektywnie mają gorzej? Branden pisał, że wysoka samoocena bierze się z poczucia skuteczności własnych działań i rozwiązań. Zgadzam się w 100%. W tej perspektywie: jeszcze dużo musimy się nauczyć.

Już Leszek o tym pisał, że kiedy ludzie biedni czują się gorsi, to próbują podreperować swoją samoocenę tym, że właśnie oni to mają wartości, nie to ci dorobkiewicze. A ludzie broniący swoich dysfukcyjnych rodzin też tłumaczą, że rodzina jest najważniejsza i jest najwyższym dobrem, bo... nie mogą w zamian przytoczyć realnych atutów swojej rodziny.
I tak samo tu: jakaś część Polaków broni swojej dysfunkcji, tylko teraz zamiast rodziny jest nią państwo.

Moim zdaniem, powinniśmy po prostu pokornie uznać że jeszcze sporo pracy przed nami. Pracy i współpracy, w tym z innymi narodami i w tym jako "ten mniejszy" z partnerów handlowych. Bo oczekiwanie abyśmy byli traktowani na równi np z taką potęgą gospodarczą jak Niemcy jest niedorzeczne. Bo na to, zwyczajnie, nie mamy wystarczająco rozwiniętej gospodarki.
"Wartości" (cudzysłów celowy) nie są towarem eksportowym. No, chyba że na wschód z którym przez parędziesiąt lat takimi "wartościami" handlowaliśmy.

Czyja wina? Nie nasza, ale też nie zachodu. Czyja sytuacja? Nasza, nie ich. Kto ma ponieść koszta naprawy? My, nie oni.

Leszek,
E tam nigdy. W sumie to zacząłem się interesować dzięki Tobie, od czasu Twojego ukraińskiego zapału -- choć z innymi wnioskami :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-09, 12:41:09 »
Frisky
Nie chodzi o nazywanie, tylko o odczuwanie na poziomie energetycznym, bo my tu podobno psychotronicy i ezoterycy, a nie intelektualiści (no, może z kilkoma wyjątkami) :)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-09, 12:32:29 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-09, 12:20:36 »
Leszek
Cytuj
Tu panuje chaos, tam ład i porządek z rzadka zakłocany przez kogoś, kto chce udowadniać swoje racje.
ostatnio oglądaliśmy rozmowy niedokończone w tv trwam i tam też panujący ład i porządek, w dodatku już niczym nie zakłócony,  opierał się na tych samych podstawach jak u Ciebie na forum - rozumiem potrzebę takich miejsc w których przedstawia się pewną własną wizję jako jedynie słuszną, ale nie  nazywałbym chaosem miejsc w którym toczą się mniej lub bardziej merytoryczne dyskusje ludzi o odmiennych poglądach... i to w całkiem kulturalnej atmosferze  : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-09, 12:12:06 »
Sylvia
Cytuj
Frisky, Leszek
Moim zdaniem jest alternatywa dla dogmatów religijnych. To są wartości płynące z wnętrza, które są na kontynencie europejskim od starożytności oparte na tekstach filozofów starożytnych, a na których opiera się etyka.

alternatywnych systemów wartości jest wiele ale żaden z nich jakby nie stworzył tutaj realnie konkurujących struktur do tych, które  ma Kościół, stąd słabsza siła wpływu na społeczeństwo

 wartości etyczne w  Kościele wbudowane są w struktury oparte w dużej mierze  na wartościach i motywacjach witalnych, (w dodatku często wypaczonych), jako tych atrakcyjnych i zrozumiałych dla ogółu, stąd taka siła tych struktur - gdzie do  powszechności tej religijnej  tradycji  przyczyniają się wzorce tworzące strukturę kościoła ludowego ( o korzeniach przedchrześcijańskich) ,  a tylko część są to członkowie kościoła z wyboru czyli o motywacjach wyższych - etycznych, jako istotnych dla nich, a pewnie znikoma część bez funkcjonuje żadnych niższych zabarwień - to są ci u których wartości etyczne całkowicie dominują

 w związku z takim połączeniem które gwarantuje stabilność i powszechność , i które scala ( nic tak nie scalało przedtem ludzi wokół KK, jak walka z komuną o przetrwanie narodu, a teraz naturalne zagrożenia a częściej sztuczne podsycanie lęków, różnic, nienawiści i nieufności)  pojawia się problem zatracania tych wyższych wartości albo ich wypaczania , oczywiście oprócz tych witalnych również sprawy dogmatyczne przyczyniają się do tworzenia wypaczeń wartości etycznych , ale te ideologie zwykle też modyfikowane są przez motywacje z niższych poziomów (witalnych/ekonomicznych/prawnych)

 trochę o tym dlaczego dopóki  nie oczyścimy poziomu witalnego to wszystko i tak będzie postrzegane przez ten filtr i ostatecznie sprowadzane do tego poziomu na poziomie indywidualnym czy zbiorowym zwłaszcza gdy zadziała silny czynnik inicjujący takie reakcje ( np. zachowania imigrantów z poziomu witalnego ściągają ludzi funkcjonujących na poziomie motywacji ekonomicznych i wyższych jako dominujących,  na poziom równie zwierzęcych odruchów,emocji i działań):

"Ludzie będący nośnikami podobnych uprzedzeń łączą się, dzieląc populację na wzajemnie opozycyjne grupy: swojskie (in-groups) i obce (out-groups). W ten sposób indywidualne uprzedzenia osiągają poziom i wsparcie zbiorowości. Za naszych dni intensywność uprzedzeń rośnie w całym świecie, także w Europie (A. Floya; A. Sheilla & M. Macey).

Jak nam już wiadomo, wszelkie uprzedzenie ma swoje twarde, emocjonalne jądro, odporne na upływ czasu i argumentację oraz intelektualną otoczkę, która może być zmienna. Mnóstwo uprzedzeń pojawia się jako tarcza ochronna słabych, często prześladowanych jednostek i zbiorowości. Im prymitywniejsza jest jednostka lub zbiorowość, tym więcej ograniczeń (resentymentów, fobii) zawiera jej struktura myślowa.

Jeżeli sądzimy, że uprzedzenia będą zanikać w miarę postępów edukacji i poprawy pozycji człowieka w otoczeniu społecznym, jesteśmy w błędzie, ponieważ uprzedzenia rozwijają się nadal, stymulowane przez wiele czynników, jak: rzeczywiste lub wyimaginowane zagrożenie, pogarda dla biedaków, podwładnych, różnych mniejszości itp."
http://www.zb.eco.pl/zb/123/uwolnie.htm



Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-09, 11:48:44 »
Od kilku dni obserwuję wyraźne roznice energetyczne miedzy tym wątkiem, a całym działem politycznym na forum http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?board=6.0
Tu panuje chaos, tam ład i porządek z rzadka zakłocany przez kogoś, kto chce udowadniać swoje racje.
Tu panuje praktyka: 'Moja racja jest najmojsza".
Ba, gdyby to się odnosiło do Waszych własnych doświadczeń, czy ogólnej wiedzy w temacie!
Ale to tylko tokowanie, czyj pogląd jest prawdziwszy (wsparty autorytetem Petru, czy PiS-u?)!

Tu manifestuje się łamanie zasady "WSZYSTKO, ALBO NIC".
Z zasady tej wynika, że albo się zajmuję tematem i wchodzę weń dość dogłębnie, albo NIC nie pisze, bo tak naprawdę, nawet nie rozumiem, co się wokół dzieje (jak policja w Kolonii w noc sylwestrową!) :(
« Ostatnia zmiana: 2016-01-09, 11:53:31 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-09, 11:29:28 »
fajnie że zrepolonizują media, może łatwiej zobaczymy wtedy ile tego wpływu było, a na ile było to wyolbrzymianie, nastawione na obwinianie "obcych" za negatywne skutki tego co się samemu tworzy, ot takie proste obwinianie odwołujące się do najniższych instynktownych plemienno-rodowych podziałów swój/obcy, jako tych szczególnie nośnych i wywołujących silne emocje oraz szczególne motywacje do walki o przetrwanie narodu  ; )

może dowiemy się wtedy na ile i jaki wpływ na media, nareszcie wyzwolone spod tego kolonialnego wpływu obcych, wciąż wywierają wewnętrzne układy biznesowe czy polityczne/ ideologiczne związane z daną partyjną opcją, taką swojską, dobrą, czysto polską ,
 choć pewnie się mylę bo nie od dziś widać, że w Polsce panuje zgoda narodowa, a problemy wywołują nienawidzący Polski podstępni  obcy - szczególnie ci odmienni  rasowo i pochodzeniowo?
 
akurat mamy naprawę i przywrócenie ideałów polskości w tvp i radiu (100% kapitału polskiego) w wykonaniu naszych prawdziwych Polaków - zobaczymy co z tego dobrego wyjdzie , czy będą to sprawdzone wzorce prawdziwej polskości, tolerancji i pluralizmu przeniesione z telewizji o czysto polskim kapitale jaką jest  tv trwam, czy też jednak coś mniej czystego, ale równie atrakcyjnego? : )

 przykłady Polski czy Węgier , gdzie ponoć od lat zdominowane przez obce interesy i wpływy media nie zdołały zapobiec zmianom , jakby niekorzystnym dla tych realnych czy wyobrażonych, ponoć potężnych, a dla bardziej nawiedzonych i nakręconych- wszechwładnych macek obcych ośrodków w większości antypolskich z natury,  sprawiają że dostrzegając ten wpływ, to jednak nie przeceniałbym i nie demonizowałbym siły tego wpływu?

ale bądźmy czujni! a jak się znowu okaże że cudu nie ma to najwyżej kolejni prawdziwi patrioci okażą się uśpionymi agentami antypolskiego spisku obcych mocarstw i ukrytych sił nienawidzących Polaków i słowian, albo zwykłymi nawiedzonymi ludźmi którzy wybili się na niepodległość (czyli dorwali się do władzy) jadąc  na niskich instynktach i podsycaniu opartych na nich wyobrażeniach


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-09, 11:26:03 »
Obawiam się, że to Ty nie przeczytałeś. A nagle, po iluś miesiącach, nagle zaktywizowałeś się na Forum i to w temacie, który nigdy Cię nie interesował, bo?
Link zamieszczony przez jaskier zawiera bardzo ograniczony materiał! I Ty tego nie wyczaiłeś? :)

No więc, teraz konkretny cytat z wcześniej zamieszczonego przeze mnie materiału:
"Niemiecki koncern medialny Verlagsgruppe Passau działający w Polsce pod nazwą Polskapresse stał się właścicielem 90 procent gazet i portali regionalnych
Do jesieni ub. r. w niemieckich rękach było 49,8 procent własności dzienników lokalnych, w tym takie tytuły jak np. „Dziennik Zachodni” bardzo wspierający separatystów z Ruchu Autonomii Śląska. Po zgodzie UOKiK dostał kolejne 36,8 procent. Po wczorajszej transakcji stał się właścicielem niemal stu procent gazet lokalnych.
Specjaliści nie mają wątpliwości. Niemiecki właściciel nie pozwoli, aby w prasie wydawanej w Polsce pojawiały się teksty niezgodne z linią polityczną Berlina. Na ironię zakrawa fakt, że w Niemczech obowiązuje prawo zakazujące sprzedaży niemieckich mediów w obce ręce. Właśnie po to, aby niemiecki odbiorca nie padł ofiarą propagandy obcej racji stanu."
Oczywiście, zawsze kożna się podniecać, że 90% to jeszcze nie 100! :)
Między 50%, a 90, róznica wynosi 40, a nie 2. :)
« Ostatnia zmiana: 2016-01-09, 11:34:21 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-09, 11:08:37 »
Leszek,
Zasada jest taka, że jak zwykle nie przeczytałeś treści linka, tylko wrzucasz swoje, nawet jeśli mówią to samo. Bo pewnie nawet nie wiesz jakie było te 2% róznicy?
No ale też wyjaśniłeś mi skąd wziął się ten bezrefleksyjnie powtarzany mem o polskich mediach w rękach Niemców.

I dzięki Jaskier za rzeczowe przedstawienie :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-09, 10:50:13 »
Lynd
 W zasadzie, a zasada jest taka. Jeśli ty jesz kapustę, a Twój szef je bekon, to w zasadzie obaj jecie gołąbki :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-09, 10:46:12 »
TVP pod nowym zarzadem zdradza solidarność europejską z Niemcami!
Czyżby pękała bariera strachu? Kurski kilka godzin w TVP i "Wiadomości" podają wreszcie prawdę o islamskich imigrantach Co za cenzura! Co za terror! :)
http://wpolityce.pl/media/277576-czyzby-pekala-bariera-strachu-kurski-kilka-godzin-w-tvp-i-wiadomosci-podaja-wreszcie-prawde-o-islamskich-imigrantach

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-09, 10:44:06 »
Zestawienia Leszka pokrywają się w 98% z zestawieniem Jaskra :D
Tyle że jaskrowe pokazuje realny udział w polskim rynku, a leszkowe "mnożą byty ponad potrzebę" i uwzględniają takie tytuły jak: (sam początek listy)
Cytuj
„On i Styl”/”Ona i Styl” (miesięcznik dla Marko Cash & Carry),
Auto Świat,
Auto Świat 4×4,
Auto Świat Auta Używane Katalog,
Auto Świat Classic,
Auto Świat Poradnik,
CKM,
Co słychać? (miesięcznik dla pracowników PTC),

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany