Sytuacja powoli się wyjaśnia.
Niemcy i Austria postanowiły sobie sprowadzić tanią siłę roboczą. Problemy z przyjmowaniem imigrantów zwaliły na Grecję, Włochy, BułgARIĘ, Serbię, a teraz chcą, żeby Polska płaciła za ich pomysłowośc i nocowała + karmiła uciekinierów, aż ograną się na tyle, by móc przyjąć jeszcze więcej imigrantów (docelowo ponad milion!).
Imigrantom obiecywano raj na Ziemi, którego oni nie doświadczyli pędząc na piechotę i czym się da przez kraje Unii: Grecję, Węgry, Bułgarię, Czechy, Słowację! Nie dziwi więc, ze są zdegustowani i nie chcą zatrzymać się nigdzie poza Niemcami i Austrią. No, jeszcze Szwecja ich podnieca, póki nie ma zimy.
Niemcy obiecali im cuda na kiju, a tu mają jakieś klitki od dobrych ludzi, jakieś śmieszne grosze zamiast wypasionych zasiłków i poniżającą "pomoc" od znienawidzonego czerwonego krzyża! Nic dziwnego, że są rozczarowani i mocno wkurzeni! Z tego powodu protestują, dewastują, manifestują itd.
A co my? My mamy płacić za niemiecko austriackie pomysły! Mamy zapewnić imigrantom w drodze do Niemiec noclegi, wikt i opierunek! W tym względzie POlskie władze są usłużne wobec niemieckich żądań. Tym niemniej rządzący kręcą bicz na siebie. Bo jeśli przyjmiemy imigrantów i damy im wysokie zasiłki, to będzie argument do żądania równego traktowania obywateli polskich z obcokrajowcami. Będzie powód, by egzekwować prawo unijne wobec obywateli Polski! Strasburg czeka na pozew w temacie łamania praw człowieka i obywatela w Polsce!