"
Młodzi są konserwatywni?- Nie. Nasze badania wskazują, że wbrew wielu publicystycznym tezom to, co łączy młode pokolenie i wyróżnia je na tle starszych, to wcale nie jest prawicowość czy konserwatyzm.
Ale deklarują, że są po prawej stronie.- To prawda, nasze badanie to potwierdza. Najpierw prosiliśmy ich, by sami ocenili, czy są lewicowi, czy prawicowi. Wyszło nam, że młodzież jest mniej więcej tak samo prawicowa jak jej rodzice. Ale gdy badamy ich faktyczne przekonania polityczne, wychodzi, że samookreślenie się jako lewica i prawica niewiele znaczy. Prawicowość to na dobrą sprawę dwie formy myślenia: hierarchiczne i autorytarne. Myślenie hierarchiczne, które psychologia nazywa "orientacją na dominację", zakłada, że nikomu nie należy pomagać, że równość społeczna nie jest dobra, a podatki powinny być jak najmniejsze, żeby nie krępować sukcesu wybitnych jednostek. Najlepsi mają mieć wszystko, a najgorsi - nie mieć nic. To taki typowy światopogląd amerykańskiej konserwatywnej prawicy. Za tym sposobem myślenia kryje się wiara, że świat to dżungla, w której wszyscy walczymy o przetrwanie.
Drugą formą prawicowego myślenia jest autorytaryzm, który łączy posłuszeństwo wobec silnego przywódcy z nienawiścią do wszelkich odstępców, dewiantów i obcych. Osoby takie są też bardzo przywiązane do tradycji. To wizja społeczna napędzana lękami, np. przed tym, że nasz świat i nasze wartości, jeżeli nie będziemy się trzymać silnego przywódcy, ulegną degradacji.
Prawicowe myślenie ma więc dwa oblicza: hierarchiczne i autorytarne. Najciekawsze jest to, że młodzi Polacy są dużo mniej hierarchiczni i mniej autorytarni niż ich rodzice i dziadkowie. Gdy badamy ich przekonania, a nie deklaracje, mówią: redystrybucja, wyrównujmy szanse, doprowadźmy do społeczeństwa, które będzie jak najbardziej egalitarne. I młodzi są bardziej otwarci na osoby homoseksualne niż ich rodzice. Młodych niechętnych wobec osób homoseksualnych często widzimy w mediach, ale oni nie są reprezentatywni dla tej grupy wiekowej, oni są raczej mniejszością.
(...)
Więcej lewicowych wartości jest dziś w PiS, PO czy może u Kukiza? Przez lata SLD oskubywano z lewicowości.- Galimatias polityczny. Dlatego Kukiz może zbierać poparcie tych, którzy widzą zupełną niewiarygodność socjaldemokratycznej nominalnie partii, która jednocześnie była orędowniczką podatku liniowego. Leszek Miller namawiał do takiej formy podatku, obniżał CIT, a w końcu wystawił w wyborach kandydatkę militarystyczno-libertariańską. PO, partia liberalna, która de facto jest bardzo konserwatywna w sprawach światopoglądowych, reformując OFE, odeszła od gospodarczego liberalizmu. Już nie mówiąc o PiS, który dochodzi do władzy na hasłach hipersocjalnych, a potem wprowadza podatek liniowy. Młodzi wiedzą, że te wszystkie partie, nawet jeżeli obiecują jakiś bunt czy program, potem realizują coś całkiem innego.
A Kukiz? Młodzi nie wiedzą, jaki jest, a ma w sondażach już ponad 20 proc.- Ci młodzi niewyedukowani politycznie ludzie, którzy nie są w stanie określić swoich poglądów, głosują na człowieka, który tak samo jak oni jest nieokreślony politycznie.
Pociąga ich człowiek bez właściwości? Jak to rozumieć?- Nie da się tego zrozumieć, dopóki nie wprowadzimy najważniejszego pojęcia, które zasadniczo odróżnia młodych od dorosłych. To jest wiara w spisek i myślenie spiskowe. Ono jest najbardziej rozpowszechnione wśród młodzieży i najstarszych - po 65. roku życia. Np. przekonanie o zamachu smoleńskim jest najsilniejsze właśnie wśród najmłodszych. Wierzą, że jeżeli stało się coś tak tragicznego, to za tym kryją się na pewno mroczne siły.
To jest coś nowego. Bo dotąd w Polsce wydawało się, że wiara w spiski jest częścią nacjonalistycznego światopoglądu. U młodych wiara w spisek nie musi się jednak wiązać z nacjonalizmem. Badania, które prowadziliśmy z prof. Mirosławem Koftą, pokazują, że w Polsce myślenie spiskowe jest mocno związane z poczuciem alienacji politycznej, poczuciem braku kontroli nad polityką. Jeżeli czujesz, że polityka całkowicie jest oderwana od ciebie, że nie masz żadnego wpływu na to, co się w niej dzieje, wtedy zaczynasz wierzyć w spisek. Teoria spiskowa jest prosta i satysfakcjonująca, pozwala wyjaśnić, dlaczego nie mam kontroli nad polityką i dlaczego ma ją ktoś inny. I teraz popatrzmy na program Kukiza. On się nie trzyma kupy, ale jest w nim spójne przekonanie, że jest dobry naród, który jest ciągle przez wszystkich manipulowany i wykorzystywany, jacyś obcy knują przeciwko nam. To do młodych trafia.
A że Kukiz jest niespójny, że sam sobie zaprzecza - np. napisał hymn dla rewolucji ukraińskiej, Ukraińcy byli zachwyceni, a teraz mówi, że Polska nie może pocisku wysłać na Ukrainę, że jesteśmy wplątywani przez imperia zachodnie i elity oligarchiczne Poroszenki w jakiś konflikt, który nie jest naszym konfliktem - to bez znaczenia. Badania brytyjskich naukowców, Michaela Wooda i Karen Douglas, pokazują, że ludzie myślący spiskowo są bardzo odporni na niespójność logiczną przekonań. Potrafią jednocześnie wierzyć, że Osama ben Laden żyje i że jego ciało zostało podrzucone Amerykanom, by odegrać scenę zabójstwa przywódcy Al-Kaidy. Jedna i ta sama osoba może twierdzić, że księżna Diana upozorowała swoją śmierć i że została zamordowana. Więc spiskowi zwolennicy Kukiza nie będą domagali się od niego spójnego programu. To jest dziwne, bo zwykle ludzie dążą do logiki i każdy chce o sobie myśleć jako o osobie logicznej. A tutaj paradoksalnie niespójności się ignoruje.
Kukizowi program nie jest potrzebny?- Nie. I to widać po tym, jak jego wyborcy z I tury zagłosowali w drugiej: 60 proc. na Dudę, 40 proc. na Komorowskiego. To potwierdza, że ich nie łączą poglądy polityczne, że to nie jest ruch narodowy, narodowcy nigdy nie mieli takiego poparcia. Ich łączy głęboko spiskowe przekonanie, dużo bardziej spiskowe, niż PiS kiedykolwiek by to wymyślił, bo środowisko PiS było obecne w układzie politycznym od czasów Okrągłego Stołu. Często tak jest, że ludzie szukają przyczyny tego, co im się dzieje, poza sobą. Myślenie spiskowe pozwala na chwilę mieć poczucie: o, teraz zrozumiałem moją sytuację. Choć to jej nie naprawia. "
całość:
Młodzi, spiski, Kukiz