Frisky
Jeśli mi zarzucasz chorą wyobraźnię jednocześnie reklamując piękną utopię i oburzając się na mnie, że właśnie pokazuję utopię jako nierealną utopię, to chyba... coś jest nie tak jednak w Twojej głowie i Twojej wyobraźni.
Ale rozumiem, że u Ciebie to tak przejawia się karmiczny atak indywidualizacji
Nie ma sensu z Tobą dyskutować, bo z zasady będziesz przeciw. Nawet jeśli zacząłbym chwalić Poppera i Sorosa, to byłbyś przeciw
Dla zasady. Bo... tak działa indywidualizacja.
nie wiem czemu nazywasz utopią idee które nawiązują do czegoś co faktycznie zaistniało w przeszłości i całkiem dobrze funkcjonowało, co prawda na mniejszą skalę, ale jednak, więc jest to jedna z tendencji w społeczeństwach, mająca całkiem sporo zwolenników i pewne zachęcające dowody, że można tak funkcjonować i zmieniać życie ludzi... a że nie jedyna, więc tworzą się różne kombinacje
jeżeli czemuś się tu sprzeciwiałem to właśnie takiemu przytaczaniu faktycznych wypaczeń i wymyślaniu negatywnych skojarzeń po to by udowadniać w ten sposób utopijność tego wszystkiego w całości, tudzież uproszczeniom i demonizowaniu ludzi którzy się wdrażaniem tego zajmują, jeśli nie wierzysz to zacznij chwalić Poppera i Sorosa to się przekonamy czy masz rację w tym że robię to z zasady indywidualizacyjnej przekory : ) oczywiście zależy co zaczniesz np. u Sorosa chwalić, bo jak sposób jego zarabiania, to faktycznie mogę się temu sprzeciwić, ale nie będzie to wynikać z rzekomej nieopanowanej potrzeby sprzeciwu i z ataku indywidualizacji ; )
jeszcze co do utopii to idee duchowe zdają się być większości ludzi takimi, stąd wybierają w pierwszym rzędzie to co wydaje im się realne, choć takim w rzeczywistości nie jest ; ) są tacy duchowi mistrzowie którzy starają się te rzekome utopie propagować również w skali całych społeczeństw, stawiają przy tym na edukację i związaną z tym zmianę priorytetów, z przemówienia do uczniów i studentów takich szkół:
"Nowoczesna edukacja jest całkowicie egocentryczna. Gdziekolwiek spojrzycie, wszędzie ujrzycie szerzące się samolubstwo. W przeciwieństwie do tego prawdziwa edukacja uczy bezinteresowności. Ludzie podejmujący ten typ edukacji odrzucają swoje samolubne korzyści i pracują dla powiększenia korzyści społeczeństwa. Jest takie powiedzenie: Paropakaraja punjaja papaja parapidanam - człowiek staje się wartościowy, gdy służy innym, zaś popełnia grzech, gdy innych rani. Dzisiaj ludzie najpierw rozważają, czy działania, jakie pragną podjąć, będą korzystne dla nich. Wszędzie znajdziecie pojawiające się samolubne zainteresowanie osiąganiem korzyści.
Zwykle ludzie zapominają, że rzeczywista jaźń jest naszą własną jaźnią (atmą), która jest tą samą jaźnią (atmą) obecną w każdym człowieku. Jaźń jest mocą uniwersalnej świadomości (ćajtanja śakti). Ta ćajtanja śakti jest obecna w każdym człowieku i w każdej żywej istocie. Dlatego jest powiedziane: Iśwara sarwa bhutanam - Bóg mieszka we wszystkich istotach. Biorąc to pod uwagę człowiek powinien przestać zajmować się własną osobowością, natomiast dążyć do zrozumienia atmicznej rzeczywistości (atma-tattwa), która jest obecna w każdej żywej istocie.
Nowoczesna edukacja jest pogrążona w samolubstwie. Tylko wtedy gdy człowiek wykracza poza zainteresowanie samym sobą, może uzyskać prawdziwą wiedzę i czystość serca. Człowiek musi wznieść się ponad własne korzyści i pomagać innym w duchu poświęcenia. Tylko wtedy może stać się prawdziwym człowiekiem i zasługiwać na tę nazwę; nie osiągnie tego za pomocą zwykłej edukacji. Ptaki, gady i zwierzęta nie mogą zrozumieć świętej atma-tattwy i przejawiać bezinteresowności. To może czynić tylko człowiek dzięki duchowym ćwiczeniom (sadhana). Człowiek może przyswajać sobie wartości tylko dzięki rozwijaniu dobrego charakteru. Dlatego musi starać się o rozwój i ochronę swojego charakteru postępując zgodne z prawdziwą edukacją."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.204