Frisky
O Twojej nieświadomosci i naiwności świadczy najlepiej to zdanie:
"idee społeczeństwa otwartego wprowadzane są w różny sposób, najmniej w trybie politycznym, a najbardziej w trybie oddolnym, również na polu edukacji, wsparcia inicjatyw związanych z tymi wartościami,..."
Szczególnie śmieszne jest Twoje przekonanie, że "na polu edukacji" nie ma powiązań z trybem politycznym
No i KTO udziela "wsparcia inicjatyw związanych z tymi wartościami"?
Czyżby krasnoludki, albo jednorożce?
Nie mam pojęcia, na jakiej podstawie
zafiksowałeś się na przekonaniu, jakobym był przeciw wspaniałym ideom "społeczeństwa otwartego"? Idee są piękne, wspaniałe, i nawet możliwe do wprowadzenia, ale... PRZY ODPOWIEDNIEJ SWIADOMOSCI LUDZI!
NA dziś ludzi świadomych jest mniej niż 1%. Ludzi wierzących w "społeczeństwo otwarte" i coś tam próbujących na poziomie pilnowania "poprawności politycznej", będzie nie więcej niż 20%. Popierających POLITYKÓW z nieświadomości, kolejne 20%. Z 5% bedzie takich, którzy jątrzą przeciw państwom i społecznościom narodowym, "trybalistom, kibolom, patriotom" i uważają to za "walkę o otwartość", czy "walkę o prawo do swobodnego wypowiadania się w ramach swych poglądów". Do tej grupy zaliczam i Ciebie. Charakterystyczny dla tej grupy jest BRAK LOGIKI i BRAK CZYSTYCH KRYTERIÓW OCENY owych "innych" którym teoretycznie daje się prawo do posiadania własnych poglądów i wyrażania ich z jednoczesnym przekonaniem, że trzeba ich zniszczyć.
Idee są piękne, podobnie jak idee Marksa, Engelsa, Jezusa, Buddy itd.
Ale spośród tego grona tylko Budda zdawał sobie sprawę z faktu, że do przemian duchowych trzeba dojrzeć poprzez osobistą praktykę duchową, unikał więc wszelkich inicjatyw społecznych czy państwowych w tym zakresie!
Marks, który był całym sercem za tymi ideami twierdził, że JEST ZA WCZEŚNIE, by myśleć o realizacji jego pomysłu na społeczeństwo komunistyczne! Że BRAK podstaw ekonomicznych dla takiego społeczeństwa!
Jeśli tego nie zrozumiałeś, to też nie dorosłeś do "społeczeństwa otwartego".
Przywódcy WKP(B) po zwycięstwie rewolucji próbowali oprzeć organizację społeczeństwa o te właśnie idee! Wyszło, jak wyszło. Dla obrony rewolucji i jej zdobyczy trzeba było powołać cały aparat ucisku, który walczył z niepoprawnoscią polityczną (czyli dokładnie to, co teraz się robi we Francji, Belgii, UK, czy w Niemczech)!
No i przypomnę, że dałem wcześniej kilka przykładów SPOŁECZNOŚCI, którym się udało wprowadzić zasady społeczeństwa otwartego w życie. O wielu z nich nigdy nie słyszałeś. A znajdują sie na terytorium USA i noszą miano KOMUN. Słyszałem o komunach na terenie obecnych Niemiec. Nie wiadomo, jak długo sie utrzymają. W systemie komun z podobnymi ideami działali na terenie Polski Mennonici. Jednakże Niemcy (lider w budowaniu "społeczeństwa otwartego" potrafili im tak skutecznie zatruć życie, że sie wynieśli na Ukrainę (gdzie uchodzą za Niemców).
Komuna jezuitów w Paragwaju została zniszczona prze ludzi żądnych bogactw materialnych. System hawajskich OHANA został zniszczony przez żądnych panowania nad duszami amerykańskich baptystów.
Komuny rządzące się prawami społeczeństwa otwartego mogą działać i działają, ale w wąskim zakresie. Na pewno nie na poziomie organizmów państwowych!
SĄ TO ZAWSZE INICJATYWY ODDOLNE!
Jesli byś działał na rzecz takiej inicjatywy, to miałbyś moje poparcie. Ale Ty zaangażowałeś się w działania cyników, którzy ze szlachetnych idei usiłują uczynić oręże swej walki o podporządkowanie sobie posłusznych, sterroryzowanych ideami "społecznej dobroci" oraz "poprawnosci politycznej" niewolników.