Co do artykułu, wrzuconego przez Mariusza - pełna zgoda, kultura internetowej wrzutki, mem-a czy plotki ma się zatrważajaco dobrze. Ludziom nie chce się wykonać nawet najbardziej podstawowej weryfikacji, łykają z zachłannością pelikanów praktycznie każdą bzdurę, szczególnie jeśli im podpasuje do wizji świata;)
Wygląda to dokładnie wedle tego cytatu "Pytanie o dowody, argumenty czy elementarną logikę wrzutkowej tezy nie pada, ponieważ wszystkim ogniwom tego łańcucha - a także ich odbiorcom - po prostu wystarcza pragnienie wiary w jej prawdziwość."
A jak ktoś spróbuje podważyć "niezależną, nie mainstreamową prawdę", rozsiewaną w ten sposób, zarzucany bywa epitetami.
Kultura internetowej wrzutki ma się świetnie praktycznie w każdym temacie, nie tylko politycznym.
Umiejętność weryfikacji informacji przeczytanych na facebooku, w mem-ie, na czyimś blogu, w gazecie leży i kwiczy u sporego procenta społeczeństwa.
Smutne to.